Nowy numer 50/2019 Archiwum

Sądy według prezydenta

Rozwiązania prezydenckiej ustawy o Sądzie Najwyższym niewątpliwie mają charakter prospołeczny i należy je ocenić pozytywnie. Problemem jest wybór sędziów do KRS.

Po tym jak prezydent Andrzej Duda pod koniec lipca zawetował ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądzie Najwyższym autorstwa PiS, wszyscy w napięciu czekali na jego propozycje. Zapowiedział bowiem, że w ciągu dwóch miesięcy przedstawi swoje projekty. Znalazł się pod olbrzymią presją. Z jednej strony był krytykowany przez obóz rządowy, którego część oskarżała go, że broni dotychczasowego „układu sędziowskiego”. Z drugiej – opozycja podawała w wątpliwość, czy rzeczywiście uda mu się znaleźć rozwiązania, które reformowałyby wymiar sprawiedliwości, nie łamiąc konstytucji, co zarzucali projektom PiS. Prezentując swoje rozwiązania 25 września, prezydent Duda stwierdził, że kierował się dwoma przesłankami: aby były zgodne z konstytucją oraz dawały większy udział społeczeństwu w kontrolowaniu władzy sądowniczej. Właśnie z powodu pierwszej przesłanki nie złożył od razu projektu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, gdyż, jak podkreślił, jego propozycja wymaga nowelizacji ustawy zasadniczej. Natomiast nieoczekiwanie zaprosił liderów klubów parlamentarnych na konsultacje – czy zgodzą się na zaproponowaną przez niego zmianę. Okazało się, że nie ma na to szans, więc A. Duda przedstawił inną propozycję. Złożył natomiast projekt całkiem nowej regulacji o Sądzie Najwyższym z bardzo interesującymi rozwiązaniami.

Kto wybierze KRS?

Problem, jaki wymagałby zmiany konstytucji, wiąże się z pierwszą prezydencką propozycją, aby Sejm wybierał członków Krajowej Rady Sądownictwa większością 3/5. W projekcie PiS prawo takie miała mieć zwykła większość, a więc mógł to zrobić sam obóz rządzący, bez udziału innych ugrupowań parlamentarnych. Prezydent nie zgodził się na takie rozwiązanie. Tłumaczył, że większość 3/5 będzie wymagać konsensusu między partiami, zapewni większą ponadpartyjność kandydata, a przez to da mu większy komfort w sprawowaniu urzędu, gdyż nie będzie kojarzony z jednym ugrupowaniem. Oczywiście wybór 3/5 dotyczy tylko 15 członków KRS – sędziów, gdyż zasady obecności w Radzie pozostałych 10 członków określa ustawa zasadnicza. Z urzędu w jej skład wchodzi pierwszy prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz minister sprawiedliwości, ponadto jednego wskazuje prezydent, czterech Sejm i dwóch Senat.

Rodzi się jednak pytanie, co zrobić, gdy posłowie nie zdołają się porozumieć i wybrać sędziego, co w przypadku wymaganej większości 3/5 jest bardzo prawdopodobne. Prezydent proponował początkowo, aby w takiej sytuacji, po dwóch miesiącach prób, to on wyznaczał sędziów do KRS, oczywiście spośród zgłoszonych do Sejmu. Ponieważ jednak część partii twierdzi, że taki mechanizm jest niezgodny z konstytucją, prezydent zaproponował klubom parlamentarnym jej zmianę. Nie uzyskał jednak dla tego pomysłu dostatecznego poparcia, przeciwko była Nowoczesna (PO w ogóle nie przyszła na konsultacje), więc przedstawi inne rozwiązanie. W ustawie, którą złoży w Sejmie, znajdzie się zapis, że gdy nie uda się wybrać sędziów KRS większością 3/5 głosów, wówczas każdy poseł będzie mógł oddać jeden głos na danego kandydata.

Otwartość na obywateli

Jednym z ważniejszych postulatów prezydenta i PiS z okresu kampanii wyborczej było zwiększenie wpływu obywateli na sądy. Realizując tę obietnicę, prezydent Duda proponuje, aby prawo do zgłaszania kandydatów, spośród których Sejm wyłoni sędziów do KRS, miały nie tylko środowiska sędziowskie, ale także obywatele. Będzie to mogła zrobić grupa co najmniej dwóch tysięcy obywateli RP mających ukończone 18 lat, pełną zdolność do czynności prawnych i pełnię praw publicznych. Grupa będzie mogła zgłosić jednego kandydata.

Prezydent zapowiedział także, że nowelizacja wprowadza element przejrzystości wyboru i prac samej Rady. Choć nie ujawnił szczegółów, GN udało się dotrzeć do prawdopodobnych propozycji. Chodzi o to, że zgłoszenie ma zawierać informacje o kandydacie, dotyczące np. jego wykształcenia, przebiegu pracy zawodowej, pełnionych funkcjach społecznych. Pojawią się one w druku sejmowym, więc nie będzie to osoba nieznana, a tak jest dzisiaj. KRS zarzucano brak przejrzystości działania. Prezydencka ustawa przewiduje, że przebieg posiedzeń Rady będzie publiczny dzięki transmisji internetowej, a więc proces powoływania na urząd sędziego będzie poddany kontroli społecznej. Decyzje KRS muszą być uzasadniane i drukowane w Biuletynie Informacji Publicznej, nie będzie więc, jak obecnie, ukrytych kryteriów.

Skarga nadzwyczajna

O ile propozycje dotyczące KRS są nowelizacją istniejącego prawa, w sprawie Sądu Najwyższego prezydent przygotował zupełnie nową ustawę. Zawarte w niej propozycje idą bardzo daleko.

Andrzej Duda proponuje rozwiązanie broniące obywateli przed skrzywdzeniem przez wymiar sprawiedliwości. Jeśli prawomocne rozstrzygnięcie sądu (wszystkich instancji) jest jawnie niesprawiedliwe, każdy obywatel będzie miał prawo wnieść do Sądu Najwyższego tzw. skargę nadzwyczajną. Projekt przewiduje trzy powody, dla których będzie można złożyć taką skargę: gdy orzeczenie narusza zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w konstytucji, gdy orzeczenie w sposób rażący narusza prawo przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i gdy zachodzi oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Obywatel nie będzie mógł składać skargi bezpośrednio, lecz przez takie podmioty publiczne jak np. Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka czy Rzecznik Praw Pacjenta. Będziemy mogli się też zwrócić o pomoc do parlamentarzystów. Prawo do złożenia skargi nadzwyczajnej ma przysługiwać 20 senatorom i 30 posłom, będą to robić za pośrednictwem odpowiednio marszałka Senatu lub Sejmu. Skargi będą trafiały do zupełnie nowego ciała SN – Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Ta będzie mogła uchylić wyrok sądu, a nawet całkowicie go zmienić. Kolejną nowością jest udział w rozprawach tej izby ławników, którzy będą wybierani przez Senat spośród kandydatów zgłoszonych przez organizacje pozarządowe. – Chodzi o wprowadzenie elementu społecznego do SN – tłumaczy prezydent Duda.

Ławnicy będą także uczestniczyć w rozprawach drugiego nowego gremium – Izby Dyscyplinarnej. Problemem, który bulwersuje opinię publiczną, jest poziom sędziów. Chodzi nie tylko o przypadki łamania przez nich prawa i zasłaniania się przed odpowiedzialnością immunitetem, ale też o rażąco niesprawiedliwe wyroki, poniżanie podsądnych itp. Rozpatrywaniem nadużyć sędziów będzie się zajmowała właśnie Izba Dyscyplinarna.

Ewolucja w składzie SN

Sprawą, która wzbudzała kontrowersje, była kwestia składu SN po wejściu w życie nowej ustawy. Propozycja PiS przewidywała, że wszyscy przejdą w stan spoczynku, ale minister sprawiedliwości będzie mógł zdecydować, kogo pozostawić. Takie rozwiązanie krytykowała nie tylko opozycja, ale nawet zwolennicy PiS, gdyż było to złamanie zasady niezależności sądów od władzy wykonawczej. Prezydent znalazł inne rozwiązanie. Otóż ustawa przewiduje, że po osiągnięciu 65 lat członkowie SN przejdą na emeryturę, zlikwidowana też będzie Izba Wojskowa (6 sędziów). Oznacza to, że z ponad 90 obecnie orzekających w SN sędziów pozostanie ok. 40. Jednocześnie trzeba będzie powołać członków dwóch nowych izb oraz uzupełnić skład istniejących po przejściu części sędziów na emeryturę. To sprawi, że w SN w większości będą zasiadać nowi sędziowie.

Zasada przejścia na emeryturę obejmie w listopadzie obecną pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf. Jednak według propozycji prezydent będzie miał prawo przedłużyć kadencję sędziego SN o trzy lata i potem o kolejne trzy. Nie wiadomo jednak, czy w stosunku do obecnej prezes SN to uczyni.

Prezydent kontra PiS

Pierwsze reakcje klubów parlamentarnych na propozycje prezydenta były do przewidzenia. Pozytywnie wypowiedział się o nich ruch Kukiz’15 oraz PSL, dostrzegając w nich realizację swoich postulatów. Zdecydowanie negatywnie zareagowała PO i Nowoczesna, co z góry oznaczało, że zmiany konstytucji nie będzie, bo bez tych ugrupowań nie da się zebrać wymaganej do tego większości 2/3. Ostrożne stanowisko zajęło PiS. Rzeczniczka tej partii Beata Mazurek stwierdziła, że „otwierają one pole do dyskusji”. Podkreśliła przy tym, że PiS jest za rozwiązaniami prospołecznymi, o których mówił prezydent. Warto przy tym zwrócić uwagę, że prezydenckie rozwiązania wykluczają z udziału w procesie wyłaniania sędziów ministra sprawiedliwości, a to był główny powód zawetowania ustaw przez A. Dudę, czym z kolei naraził się na ostre ataki środowiska PiS, z min. Zbigniewem Ziobrą na czele. Prezydent pokazał, że, realizując zasadniczą linię PiS, nie zgadza się jednak na rozwiązania jego zdaniem sprzeczne z ustawą zasadniczą.

Analizując polityczne scenariusze, można dojść do wniosku, że ustawa o Sądzie Najwyższym ma realne szanse powodzenia. Natomiast sposób wyłaniania sędziów do KRS będzie przedmiotem dalszych prac, a raczej sporów między prezydentem a PiS, gdyż totalna opozycja w ogóle nie będzie chciała nad nią pracować.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • piro
    03.10.2017 20:11
    piro
    W całym tym że tak powiem - zamieszaniu - brakuje rzetelnych argumentów które są na wyciągnięcie ręki., wystarczy rozesłać wici do pokrzywdzonych przez sędziów. Chodzi mi o konkretne, jaskrawe przykłady sędziowskich nadużyć w uzasadnieniach wyroków, np. http://pamietnikwindykatora.pl/2017/07/18/przekrety-sedziow-czesc-1/ "przekrętów" oczywistych, zamierzonych - umyślnych. Takich jest mnóstwo. Wyciągnąć na forum publiczne i zamknąć nimi usta tym co to mówią, że "jak są dwie strony w sądzie, top zawsze któraś będzie niezadowolona". Albowiem gadanie w kółko o kilku sędziach złodziejach jest trochę śmieszne.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama