Kultura na wyciągnięcie ręki

Wielka kultura nie jest już zarezerwowana wyłącznie dla mieszkańców wielkich miast. Nawet w małych miejscowościach powstają placówki i rodzą się inicjatywy na światowym poziomie.

Podkrakowska 12-tysięczna gmina Alwernia stała się znana w świecie filmowym. Wszystko za sprawą powstałego na jej terenie nowoczesnego studia – miasteczka filmowego, które branżowy magazyn „The Hollywood Reporter” uznał za jedną z najbardziej obiecujących inwestycji w przemyśle filmowym. Wrażenie robi już sam jego wygląd: wyrastające z ziemi srebrne kopuły, połączone przeszklonymi łącznikami, przypominają scenerię z filmu „Gwiezdne wojny”. Baza obcych, lądowisko UFO – mówią kierowcy przejeżdżający obok trasą Katowice–Kraków. A to, co znajduje się wewnątrz kopuł, to już prawdziwy kosmos.

Hollywood pod Krakowem

Największe i najnowocześniejsze studio filmowe w Polsce powstało przy 7,5-milionowym wsparciu z Programu Innowacyjna Gospodarka. Ma hale zdjęciowe wyposażone w wysokiej jakości sprzęt, studia nagraniowe mogące pomieścić 120-osobową orkiestrę nagrywającą ścieżkę dźwiękową oraz kamery filmowe, które pozwalają na kręcenie ujęć w terenie. Jest też wyposażone w nowinki technologiczne, dające filmowcom nieograniczone możliwości. Jedną z nich jest największy w Europie bluescreen (o wymiarach: 80 ≈ 15 m), czyli półokrągłe błękitne tło, które można zastąpić dowolną – rzeczywistą lub cyfrowo wygenerowaną – przestrzenią. Wytwórnia dysponuje też systemem motion capture, dzięki któremu można zapisać komputerowo ruchy aktora, by potem odwzorować je w animowanych postaciach filmów lub gier komputerowych. W Alvernia Studios powstają filmy fabularne, spoty reklamowe i gry wideo. Do ważniejszych przedsięwzięć filmowych należą m.in. „Essential Killing” w reżyserii Jerzego Skolimowskiego, „Vamps” w reżyserii Amy Heckerling czy „Arbitrage” Nicholasa Jareckiego, w którym główną rolę gra amerykański aktor Richard Gere. Studio jest też współproducentem wielu artystycznych przedsięwzięć, a z jego bazy korzystają nie tylko polscy producenci. Poza tym stwarza doskonałe warunki dla profesjonalnych muzyków. Niedawno w studiu dyrygent Krzysztof Penderecki i Jonny Greenwood, kompozytor i gitarzysta zespołu Radiohead, nagrali wspólną płytę.

Obejrzeć każdy może

Fundusze Europejskie współfinansują nie tylko wielkie, nowoczesne przedsięwzięcia artystyczne, muzea, filharmonie, domy kultury… Ich wsparcie dotyczy też tego, co ulotne, ginące, nie dla wszystkich dostrzegalne, a co należy do naszego dziedzictwa kulturowego. Jesienią ubiegłego roku równocześnie w Warszawie i Wilnie odbyły się pokazy niemego filmu „Pan Tadeusz” z 1928 r. Obraz, w reżyserii Ryszarda Ordyńskiego, po raz pierwszy pokazany został w 10. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, a na widowni Filharmonii Narodowej zasiedli wówczas prezydent Ignacy Mościcki i marszałek Józef Piłsudski. Taśmy z filmem przetrwały wojnę tylko we fragmentach. Żadna z kopii nie zachowała się w całości, ale z ocalałych części udało się teraz scalić i cyfrowo obrobić prawie całość. „Pan Tadeusz” jest jednym ze 159 tytułów najcenniejszej, przedwojennej kolekcji filmów fabularnych przechowywanych w archiwum Filmoteki Narodowej w Warszawie. Obecnie dzięki dofinansowaniu z Programu Infrastruktura i Środowisko unikatowe zbiory są odnawiane i digitalizowane. Na początek wytypowano 42 z nich, z czego 3 zostaną w pełni zrekonstruowane. Odzyskiwanie filmowych zabytków przeszłości jest niezwykle kosztowne (wartość całego projektu to ponad 20 mln zł), ale dotyczy niezwykle cennych zbiorów, bo do naszych czasów zachowało się jedynie 5 proc. przedwojennej niemej kinematografii. O tym, że trzeba – i to jak najszybciej – ratować ginące zbiory, wiedzą też muzea i biblioteki. Fundusze Europejskie umożliwiły zachowanie najcenniejszych zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej i udostępnienie ich on-line szerszemu kręgowi odbiorców.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Konkurs

Konkurs "Fundusze Europejskie: Co dobrego na moim podwórku?" rozstrzygnięty!

 
Serdecznie dziękujemy za wszystkie przesłane prace konkursowe. Wybór laureatów nie był łatwy, bo większość z Państwa ciekawie przedstawiła zmiany dokonujące się w Waszym najbliższym otoczeniu sfinansowane przy pomocy Funduszy Europejskich.