Pocałunek Boga

Jak pisać, jak mówić o Trójcy? Nie da się bez drżenia. Nie sięgają tej Tajemnicy żadne słowa. Bóg niepojęty, a przecież bliski. Sednem jest miłość, komunia Bożych Osób. Z niej jest świat, ja i ty.


ks. Tomasz Jaklewicz


|

12.06.2014 00:15 GN 24/2014

dodane 12.06.2014 00:15
3

W jakimś sensie życie ludzkie zaczyna się od pocałunku. Człowieka powołuje do 
istnienia miłosne zjednoczenie mężczyzny i kobiety. To coś więcej niż biologia. Chodzi przecież o istnienie osoby, której powołaniem jest wieczność. Akt prokreacji przypomina akt stwórczy Boga, jest jego kontynuacją. Biblijna opowieść o stworzeniu maluje przed nami piękny obraz. Oto Bóg lepi „własnoręcznie” człowieka z prochu ziemi, a potem daje mu Tchnienie życia. Owo Tchnienie jest jak pocałunek. Co to ma wspólnego z Trójcą Przenajświętszą? Sporo.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

ks. Tomasz Jaklewicz