Czy można kochać papieża i wątpić w jego decyzje jednocześnie?

wt

dodane 04.01.2020 00:00

O krytyce, która buduje, i tej, która niszczy Kościół, w rozmowie Jacka Dziedziny z o. Tomaszem Gałuszką OP.

Czy można kochać papieża i wątpić w jego decyzje jednocześnie? O. Tomasz Gałuszka OP Roman Koszowski /Foto Gość

"Bóg wierzy w Piotra" to tytuł rozmowy Jacka Dziedziny z o. Tomaszem Gałuszka OP opublikowanej w najnowszym numerze "Gościa Niedzielnego". Dziennikarz i dominikanin poruszają w niej temat fejsbukowych reformatorów Kościoła, krytyki, jaka jest dziś kierowana wobec papieża Franciszka i w ogóle tego, jak krytyka może z jednej strony niszczyć Kościół, a z drugiej jest jednym z podstawowych wyznaczników tego, czy wspólnota żyje.

- Każda wspólnota, która rzeczywiście jest wspólnotą, wymaga również bycia contra. Jeśli nie ma nigdy żadnego contra, to prawdopodobnie nie ma wspólnoty. Tylko w patologicznym układzie jest zakaz jakiejkolwiek krytyki. Jest tylko jeden obowiązujący przekaz - to naturalne w dyktaturze, a Kościół dyktaturą nie jest - mówi o. Gałuszka. 

Równocześnie jednak zaznacza, że krytyka może budować, albo niszczyć. A konstruktywna krytyka jest możliwa tylko w sytuacji, gdy we wspólnocie istnieją relacje oparte na miłości - czyli takie, w których po pierwsze staramy się żyć tym, czym żyją poszczególni członkowie wspólnoty (in), żyjemy z nimi (cum) i jesteśmy gotowi być dla nich (pro).

W jaki sposób rozeznać czy krytyka jest słuszna, czy wynika z miłości czy z uprzedzeń i niechęci wobec krytykowanego? Czym różniła się krytyka papieży w wykonaniu św. Katarzyny ze Sieny od dzisiejszej fali hejtu wobec Franciszka? O tym i wielu innych sprawach przeczytasz w wywiadzie w papierowym wydaniu "Gościa Niedzielnego" i najnowszym numerze e-wydania.

Czy można kochać papieża i wątpić w jego decyzje jednocześnie?

Tagi: