Nowy numer 25/2018 Archiwum
  • Joanna
    11.06.2018 15:35
    święta prawda
    doceń 7
  • Ewa
    11.06.2018 16:26
    Dobrze, ze Pan to napisal. To wazne.
    doceń 6
  • krut00
    11.06.2018 17:37
    Padre Pio ... miał coś za uszami... Ano miał, to się panie redaktorze nazywa KRĘGOSŁUP. Teraz już rzadko spotykany.
    doceń 20
  • Gość Marek
    11.06.2018 20:04
    Często się z Panem nie zgadzam jako katolik, ale tym razem napisał Pan bardzo ważne słowa. Np. św. Jan od Krzyża również okazał posłuszeństwo, gdy zakazano mu nawet czytania czegokolwiek z wyjątkiem katechizmu, a i ten kazano czytać na głos pojedynczymi sylabami. Podporządkował się i w ten sposób powiększył łaski i wzbogacił swoje cnoty - dla swojej świętości i zbawienia innych.
    doceń 6
  • Gre
    11.06.2018 20:21
    Na pewno te komentarze prasowe i inne mogą być krzywdzące zwłaszcza w sytuacji, że nie znamy całej prawdy. Niemniej trudno się zgodzić z takim podejściem, że cokolwiek się zdarzy to będzie dobre. Istnieje coś takiego jak zło, istnieje coś takiego jak ludzki rozsądek który mamy używać to rozeznania rzeczywistości. My ludzie Kościoła też popełniamy błędy i nie jestem pewien czy "tak to powinno działać" A już sugerowanie, że czyjaś drogą musi być taka a nie inna to już mocne nadużycie w stosunku do bliźniego... myślę, że gdyby Panu redaktorowi przytrafiło się to tzw "oczyszczenie" o którym pisze to pewnie byłby bardziej miłosierny dla innych...
    doceń 20
  • ordo iuris
    11.06.2018 20:56
    "Cokolwiek postanowią przełożeni o. Augustyna, będzie dobre. Tak to działa."

    Tutaj mamy typowy pozytywizm tak rozpowszechniony od SW2, który stawia człowieka ponad Bogiem, a prawo stanowione ponad prawem ustanowionym przez naszego Stwórcę. Jednak nikt nie stoi ponad Bogiem, przełożeni o. Pelanowskiego także nie.

    Co do s. Faustyny, to doktorem Kościoła nie jest i pewnie nigdy nie będzie. Przeciwnie, głoszone przez nią orędzie było trzykrotnie potępiane.

    Św. Tomasz z Akwinu, największy teolog, doktor Kościoła Chrystusowego, w swoich rozważaniach na temat posłuszeństwa pisał, że posłuszeństwo obowiązuje tylko w zakresie kompetencji przełożonych. Wyróżnił trzy jego rodzaje, trzeci z nich to właśnie posłuszeństwo we wszystkim, czyli posłuszeństwo diabelskie. Trzeba bowiem bardziej słuchać Boga niż ludzi [Dzieje Apostolskie 5:29], a przełożonych mamy obowiązek słuchać tylko w zakresie ich kompetencji i tylko, jeśli ich postanowienia są zgodne z prawem ustanowionym przez Boga, czy to prawem naturalnym, czy Boskim. http://www.newadvent.org/summa/3104.htm#article5

    Posłuszeństwo jest cnotą tylko wtedy, kiedy jest sprawiedliwe. Także, jeśli przełożeni postanowią coś wbrew zakresowi ich kompetencji, o. Pelanowski nie ma obowiązku posłuszeństwa. A jeśli postanowią coś przeciwko prawu naturalnemu lub Bożemu, wtedy ma obowiązek niesłuchania.
    doceń 28
    • Gosc
      12.06.2018 09:12
      Ale namieszałeś. Może św. Faustyna nie jest Doktorem Kościoła, ale św. Teresa z Avilla a i owszem. Ta od pokazywania Chrystusowi obelżywych gestów na polecenie spowiednika.
      To, o czym pisał św. Tomasz z Akwinu nie dotyczy w żadnym stopniu o. Pelanowskiego, bo ten ślubował bezwzględne posłuszeństwo swoim przełożonym. Nie ma zatem takiego zakresu kompetencji, który by jego przełożonym nie przysługiwał. A już na pewno nie jest to przeniesienie do innego klasztoru albo zakaz wypowiedzi.
      doceń 8
    • MariaW
      12.06.2018 11:56
      Objawienie przekazane przez Pana Jezusa św. Faustynie żaden sposób nie pozostaje i nie może pozostawać w sprzeczności z Ewangelią, regułami zakonu czy nauką Kościoła, co zostało już stwierdzone w procesie beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym św. Faustyny.
      Natomiast sprawę posłuszeństwa najlepiej wyjaśnia Św. Franciszek w zatwierdzonej Regule Zakonu Braci Mniejszych mówi:
      „ROZDZIAŁ X
      O UPOMINANIU I POPRAWIANIU BRACI
      Bracia, którzy są ministrami i sługami innych braci, niech odwiedzają i upominają swoich braci oraz pokornie i z miłością zachęcają ich do poprawy, nie nakazując im niczego wbrew ich sumieniu i naszej Regule. Bracia podwładni powinni pamiętać, że dla Boga wyrzekli się własnej woli. Przeto mocno im nakazuję, aby byli posłuszni swoim ministrom we wszystkim, co przyrzekli Panu zachowywać, a co nie sprzeciwia się ich sumieniu i naszej Regule.”
      • Gość
        13.06.2018 18:48
        prywatne objawienia nikogo nie obowiązują
        doceń 0
        0
    • wer
      17.06.2018 16:15
      Słusznie, zwłaszcza ojca Pelanowskiego:)
      doceń 0
  • Taka jedna
    11.06.2018 22:06
    Raduje się serce moje, a uśmiech mam od ucha do ucha, gdyż im większe trudności, tym potężniej objawi sie Chwała Boża.Proroctwa się wypełniają, a Bóg światła i znaków ojcu nie umniejsza ku pokrzepieniu.Nie ma co się rozczulać i buntować na Kościół, tylko wierzyć, ufać i modlić się za o. Pelanowskiego, Bóg z nim i Bóg wie co robi.
  • Beduin
    11.06.2018 22:36
    Mnie zaś to daje pewność, że to na co od pewnego czasu zwraca uwagę o. Pelanowski jest najprawdziwszą prawdą....
    doceń 24
    • KONSEKWENCJA
      12.06.2018 09:14
      Zakaz wypowiedzi dla ks. Lemańskiego albo o. Bonieckiego też był znakiem tego, że to co mówią jest najprawdziwszą prawdą?
      • Beduin
        12.06.2018 19:00
        Konsekwencja- porównywanie Lemańskiego czy Bonieckiego do Pelanowskiego nie ma najmniejszego sensu....
        doceń 15
        0
      • KONSEKWENCJA
        14.06.2018 21:53
        W tej jednej kwestii ma - jeżeli ktoś jako dowód na to, że ktoś mówi prawdę podaje okoliczność, że dostał bana, to wskazuję, że bana dostali dwaj, którzy mówili coś przeciwnego. Ot, po prostu, jak konsekwentnie, to konsekwentinie.
        doceń 0
        0
  • tomak
    12.06.2018 11:29
    Bezwarunkowe posłuszeństwo jest czymś dobrym tylko wobec Boga, wobec Jego biskupich sług tylko o tyle, o ile sami słuchają Boga.
    doceń 17
    • adam
      12.06.2018 22:58
      Mylisz się, o.Augustyn jako kapłan ma być posłuszny swojemu przełożonemu (nawet, gdy ten się myli) , tego wymaga od kapłana Bóg. Bóg do swoich dzieł potrzebuje jedynie naszego posłuszeństwa.
      • MariaW
        13.06.2018 11:48
        Wydaje mi się, że są ograniczenia dla wykonywania posłuszeństwa i dlatego zacytowałam powyżej św. Franciszka, który zaleca „aby byli posłuszni swoim ministrom we wszystkim, co przyrzekli Panu zachowywać, a co nie sprzeciwia się ich sumieniu i naszej Regule.” Zatem wykonując ślub posłuszeństwa nie wolno np. popełnić grzechu. Przełożony nie zastępuje przecież własnego sumienia. Myślę, że można to tak rozumieć i to samo dotyczy kapłanów, czy tak nie jest?
        doceń 9
        0
  • gosc
    12.06.2018 12:32
    Bog zaplac ojcu Pelanowskiemu za jego swiadectwo i kazania. Pan Jezus kieruje kosciolem i nic sie nie dzieje na swiecie bez Jego zgody. Niech Pan Bog i Matka Najwietsza maja w opiece ksiedza Pelanowskiego.
    doceń 23
  • Bea
    12.06.2018 15:29
    Ufam mojej Matce, Kościołowi.
    doceń 6
  • gan
    12.06.2018 18:44
    Właściwie się z Panem Redaktorem zgadzam. Czytałem Dzienniczek s. Faustyny i dobrze pamiętam kwestie o posłuszeństwie. Zastanawia mnie jednak, czy akurat w przypadku o. Augustyna nie należałoby raczej pochylić się nad tym, co mówi. Wszak zakazu nie dostają duchowni, którzy nieraz otwarcie zaprzeczają jednoznacznym słowom Katechizmu bądź Pisma Świętego i którzy w lewicowych mediach począwszy od Tygodnika Powszechnego, a kończywszy na GW są ochoczo cytowani. Uciszane są z kolei głosy tych, którzy opierając się wprost na oficjalnym nauczaniu Kościoła wykazują błędy interpretacyjne oraz zamęt, który coraz bardziej się rozprzestrzenia. Kilka miesięcy temu nową funkcję dostał nieodżałowany ks. Gancarczyk. Dziś już widać, że dalsza dekonstrukcja redakcji (odejście ks. Jaklewicza) ma na celu uczynić z Gościa kolejne miałkie pismo. Niektórzy piszą, że Pan oraz redaktor Kucharczak będą następni w kolejce. Być może. Stąd nie mogę się oprzeć pokusie by nie interpretować Pańskiego tekstu w kluczu obaw o swoje stanowisko... Życzę odwagi, a o. Pelanowskiego właśnie za tą bezkompromisową odwagę podziwiam.
    doceń 14
    • E.
      12.06.2018 22:33
      "Wszak zakazu nie dostają duchowni, którzy nieraz otwarcie zaprzeczają jednoznacznym słowom Katechizmu bądź Pisma Świętego i którzy w lewicowych mediach począwszy od Tygodnika Powszechnego, a kończywszy na GW są ochoczo cytowani" - nie? A ks. Boniecki i ks. Lemański?
      doceń 1
    • E.
      12.06.2018 22:34
      " w lewicowych mediach począwszy od Tygodnika Powszechnego, a kończywszy na GW są ochoczo cytowan" - poza tym zawsze mnie zadziwia stawianie w jednym rzędzie TP i GW. To tak, jakby napisać, że GN blisko jest do jakichś pism narodowców.
      • THORGI
        13.06.2018 12:32
        Bo TP i GW to to samo/podobne środowisko, które wzajemnie się poklepuje po plecach. Wyborcza kiedyś miała 'zajawkę' TP (nie wiem czy teraz to jeszcze jest, bo od lat nie czytam). Publikują tam często Ci sami autorzy... Wielu ludzi uważa TP za 'religijny' dodatek Wyborczej i wydaje mi się, że nie są dalecy od prawdy.
        doceń 10
        0
  • iza
    12.06.2018 23:37
    Dzisiaj większość przełożonych zachowuje się ,delikatnie mówiąc dziwnie..tak jakby chceli zniszczyć katolików ...Choćby postulat otwarcia granic dla muzułmańskich tzw uchodźców...wcześniej poparcie dla uboju rytualnego...postulat niekarania kobiet za mordowanie dzieci nienarodzonych...Posłuszeństwo takim ludziom będzie nieposłuszeństwem Bogu
    doceń 11
  • Rafał
    13.06.2018 08:49
    A ja osobiście nie rozumiem dlaczego mówiąc prawdę jest się uciszanym, a postępująca liberalizacja i pobłażliwość nawet w kręgach kościelnych jest powszechnie tolerowana.
    doceń 12
  • andrew1226
    13.06.2018 08:53
    Pozostaje mieć nadzieję, że tak jak w przypadku ojca Pio i innych, pamięć o nich będzie trwała w przeciwieństwie do tych, którzy w imię postępowego katolicyzmu, czyli islamu pomieszanego z poprawnością polityczną Zachodu, zamykają usta jednym, usuwają z katolickich gazet innych z nowym słowem - wytrychem poprawności na ustach: Kościół wie co robi. Kościół to ludzie i w dobie totalnego zamętu postmodernistycznego chrześcijanin, a szczególnie papież, biskupi i redaktorzy mediów katolickich nie powinni się chronić pod skrzydłami naszego Kościoła, a tłumaczyć, wyjaśniać i przede wszystkim jawnie głosić swoje poglądy i decyzje, a nie w strachu przed jawnością i ewangelicznym tak znaczy tak, a nie znaczy nie, wykorzystywać autorytetu Kościoła. Niestety co do Gościa Niedzielnego w pełni zgadzam się z opinią jednego z dyskutantów, GANA, powyżej.
    doceń 7
  • Boromir
    13.06.2018 11:01
    Absolutnie błędna analogia. Nie można w tego rodzaju analizach abstrahować od powodów. Otóż nie było takiej sytuacji że o. Pio czy św. Faustyna głosili odważnie prawdy wiary a wszyscy na około nich chcieli by milczeli lub głosili błędy. Nie na tym polegała próba której zostali poddani. Nikt nie miał do nich pretensji, że głoszą coś co jeszcze kilka/kilkanaście lat temu było oczywistością. Te sytuacje są zupełnie nieporównywalne. To tak jakby mylić wybicie szyby jako akt wandalizmu z wybiciem szyby aby uratować gotujące się tam 2 letnie dziecko, bo rodzic poszedł do hipermarketu na zakupy. Zawsze trzeba analizować powody. Jakimowicz miałby rację gdyby w tym przypadku chodziło o jakieś "dzieło" Pelanowskiego, ale nie jak chodzi o obronę Wiary.
    • ASDF
      13.06.2018 15:08
      Absolutnie wszyscy, na których były nakładane przez przełożonych jakieś ograniczenia, byli przekonani, że bronią Wiary, Kościoła i samego Pana Boga. Po to jest posłuszeństwo, żeby to przekonanie weryfikować. Kto się z tym nie zgadza, nie zgadza się z całym nauczaniem Kościoła i świętych.
      • FDSA
        13.06.2018 20:06
        Absolutnie wszyscy, którzy nakładali na swoich podwładnych jakieś ograniczenia, byli przekonani, że bronią Wiary, Kościoła, samego Pana Boga. Po to jest posłuszeństwo, żeby to przekonanie weryfikować. Kto się z tym nie zgadza, nie zgadza się z całym nauczaniem Kościoła i świętych.
        doceń 1
        0
      • ASDF
        14.06.2018 11:26
        @FSDA: Coś Ci nie wyszło... Posłuszeństwo przełożonych względem podwładnych? Nie rozumiem drugiej połowy Twojej wypowiedzi, chociaż jestem jej skromnym autorem :)

        A do rzeczy - nie mówimy teraz o sumieniu tych, którzy nakładają na podwładnych ograniczenia. Niewykluczone, że człowiek, który zdecydował o przeniesieniu o. Augustyna działał w skrajnie złych intencjach i zostanie za to potępiony. Nie wiemy tego i długo jeszcze się nie dowiemy. Ale dla o. Augustyna nie ma to najmniejszego znaczenia - ma zachować posłuszeństwo i tyle, a jeśli uważa, że musi okazać nieposłuszeństwo, bo jego obecność we Wrocławiu i aktywność w internecie ma na celu obronę Wiary, Kościoła i Pana Boga, to strasznie grzeszy.
        doceń 2
        0
      • Jola
        15.06.2018 21:26
        nie rozumiem dlaczego miesza się tutaj ojca Augustyna czy się zgadza z decyzją przełożonych czy też nie, czy grzeszy czy też nie, przecież on się kompletnie nie wypowiada więc posłusznie jak widać przyjął decyzje przełożonych, grzechem są takie insynuacje co do jego osoby,
        doceń 0
        0
  • Jedyna prawda
    13.06.2018 22:36
    Autor tekstu pisze, że ufa Kościołowi, a ja chcę napisać, że nie ufam Kościołowi, dlaczego nie mogę?
    doceń 4
  • Janusz
    15.06.2018 19:53
    Pomieszanie z poplątaniem. To, że w przytaczanych przez Pana przykładach zakazy wychodziły na dobre, to nie znaczy, że same były dobre. Łatwo przecież sobie wyobrazić, że wydający zakaz przełożony, wydaje go w złej wierze, chcąc kogoś zgnębić - popełnia wtedy grzech i taki zakaz nigdy nie będzie "dobry". Oczywiście Pan Bóg i z tego może wyprowadzić dobro, ale to inna kwestia.
    doceń 5
  • Stella
    15.06.2018 21:09
    Manipulacja dziennikarska "kwitnie", oczywiste jest że w kościele i zakonie obowiązują pewne zasady i reguły i posłuszeństwo jest pierwszorzędne, co do tego chyba nikt wierzący nie ma wątpliwości, nie mniej jednak zamęt i obłuda wśród hierarchów kościoła jest faktem , którego nie da się zwyczajnie pominąć i udawać że problemu nie ma, takich kapłanów jak ojciec Augustyn jest obecnie jak na lekarstwo, wierzę że cała ta sytuacja jego uświęci.
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji