Nowy numer 43/2019 Archiwum
  • wow ras
    15.10.2015 06:44
    Artykuł, ni to poważny, ni to prześmiewczy, trochę o wszystkim i o niczym. Jednak kilka spraw chciałem zauważyć: "Kościół od początku każe mężowi kochać żonę (...)" - no właśnie, czasy zmieniły się z i kazania dzieje się więcej zła niż dobra, więc czas aby Kościół zmienił metody dydaktyczne. Arłukowicz i Gronkiewicz-Waltz działali zgodnie z obowiązującym prawem, zatem odnoszenie się przeszłych zachowań do obecnej decyzji TK dowodzi, że autor dla efektu manipuluje faktami i miesza fakty przeszłe z teraźniejszymi. I na koniec nierozerwalność małżeńska to dar czy obowiązek? Z chaotycznej wypowiedzi autora trudno wywnioskować.
    • Maluczki
      15.10.2015 11:05
      Nie łam sobie głowy! Dla materialisty to za trudne!
      Aby to zrozumieć, najpierw musisz się nawrócić, czyli zmienić światopogląd na chrześcijański.
      doceń 7
    • Jacek
      15.10.2015 11:40
      Działali z zgodnie z prawem? No to co w końcu orzekł TK? bo juz nie wiem co mysleć??
      doceń 2
  • dygresja
    15.10.2015 09:46

    A tymczasem na UKRAINIE prawnie gloryfikuje się UPA. To jak jakby wzorem była SS!
    Formowanie wartościowych wzorców i świadomości obywatelskiej wśród dzieci i młodzieży powinno się odbywać na przykładach bohaterskiej walki narodu ukraińskiego o samostanowienie i utworzenie państwa ukraińskiego, ideałów wolności, jedności i państwowości, odziedziczonych m.in. od czasów książęcych, ukraińskich kozaków, Ukraińskich Strzelców Siczowych, armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej, uczestników antybolszewickich powstań chłopskich, oddziałów Siczy Karpackiej oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)" – czytamy w dokumencie opublikowanym na stronie prezydenta Ukrainy.

    (RZ)

    doceń 2
  • Maluczki
    15.10.2015 11:12
    Gdyby Kościół głosił prawdę o małżeństwie, to świat wiedziałby co to jest i nie nazywałby spółek egzystencjalno-seksualnych, które w pewnym sensie krępują, zresztą jak każda spółka, małżeństwami.
    Małżeństwo jest jednością ciała i ducha kobiety i mężczyzny, a materialiści nie są w stanie tego zrozumieć, ponieważ, oni nie uznają sfery ducha i są egoistami.
    doceń 6
  • gut
    15.10.2015 16:24
    Fajny tekst. :)
    doceń 4
  • owieczka_
    15.10.2015 21:35
    Panie Franciszku,
    parę dni temu słuchałam Pana na spotkaniu o małżeństwie w mojej parafii. Poruszył Pan wątek o tym, że niektórzy próbują przedefiniować pojęcie nierozerwalności małżeństwa. Skojarzyło mi się to z wpisem na blogu ks. Węgrzyniaka.

    "Człowiek z natury ma nierozerwalne nogi. I wszystko będzie w życiu robił, aby mu je nie odebrali. Ale czasami odcinają, albo sam w jakimś amoku sobie je odetnie. Zakładanie protez czy kupowanie wózka nie jest atakiem na nierozerwalność nóg, ale najlepszą pomocą, jaką obecnie znamy. Małżeństwo jest nierozerwalne co do natury i celu, ale nie zawsze co do faktu. Czasami się rozpada. Pozwalanie na nowe związki nie jest atakiem na nierozerwalność małżeństwa, ale pomocą ludziom, którzy to małżeństwo już rozerwali. Jeśli Bóg związał się z nami nierozerwalnie w Sakramencie Chrztu, to albo pójdzie z nami do piekła, albo stwierdzi na Sądzie Ostatecznym, że jednak to przymierze nie było nierozerwalne."

    Czyli mam z tego rozumieć, że zwalniamy Pana Jezusa z bycia wiernym? A później są coraz lepsze "kwiatki" typu:

    "Skoro uważamy, że do ważności małżeństwa potrzebne jest współżycie, to do jego unieważnienia wystarczająca jest zdrada. Zdradzony może wybaczyć, ale nie musi. Zdrajca zrobił to, co konstytuuje małżeństwo. Jestem zatem wolna od zobowiązania wierności, bo on nie był mi wierny."

    To co, małżeństwo jest ważne do pierwszej zdrady? No cóż tego to nawet kard.Kasper nie wymyślił, a Polak potrafi. Ech..

    doceń 1
  • czytelnik
    17.10.2015 16:13
    im dłużej żyję tym bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że nie opłaca się żyć po 20tce
    • Maluczki
      18.10.2015 16:40
      Czyżbyś się wybierał do piekła?
      W Niebie opłaca się żyć!
      Poszukaj raczej drogi do Nieba i nie narzekaj.
      • czytelnik
        18.10.2015 20:24
        masz jeszcze jakieś fajne slogany?
        doceń 1
        0
      • Maluczki
        20.10.2015 20:11
        Dla Ciebie są to slogany, bo żyjesz w oparach absurdu.
        Zejdź na ziemię, wtedy zrozumiesz co napisałem, albo zapytaj, to Ci powiem.
        doceń 0
        0
      • www
        21.10.2015 09:48
        na ziemię? miałem szukać nieba zdaje sie? ;>

        ok, pytam ;>
        doceń 0
        0
      • Maluczki
        21.10.2015 10:50
        Materialisto!
        Nieba szuka się na ziemi, a nie w obłokach!
        Do Nieba prowadzi prawda, a ona jest na ziemi i tylko tu możesz ją poznać!
        Obłoki to fantazja nie mająca nic wspólnego z prawdą.
        doceń 0
        0
      • czytelnik
        21.10.2015 10:59
        obiecywałeś konkrety, a nie slogany ;)
        doceń 0
        0
      • Maluczki
        21.10.2015 21:10
        A co? Otaczająca Cię prawda (rzeczywistość), to nie konkret?
        doceń 0
        0
      • czytelnik
        22.10.2015 10:12
        rzeczywistosc jak najbardziej daje mi duzo konkretnych powodow by nie chciec zyc
        doceń 0
        0
  • krystian
    18.10.2015 15:21
    Jezeli w Polsce jest tyle odstepstw od przykazan to ci ludzie nie moga nazywac sie katolikami.Kosciol ocenia ze katolikow jest u nas ca.90%.Czyli co?
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Pożytek związania

GN 42/2015 DODANE 15.10.2015 AKTUALIZACJA 15.10.2015

Pożytek związania

Franciszek Kucharczak

Dziennikarz działu „Kościół”

Teolog i historyk Kościoła, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wieloletni redaktor i grafik „Małego Gościa Niedzielnego” (autor m.in. rubryki „Franek fałszerz” i „Mędrzec dyżurny”), obecnie współpracownik tego miesięcznika. Autor „Tabliczki sumienia” – cotygodniowego felietonu publikowanego w „Gościu Niedzielnym”. Autor książki „Tabliczka sumienia”, współautor książki „Bóg lubi tych, którzy walczą ” i książki-wywiadu z Markiem Jurkiem „Dysydent w państwie POPiS”. Zainteresowania: sztuki plastyczne, turystyka (zwłaszcza rowerowa). Motto: „Jestem tendencyjny – popieram Jezusa”.
Jego obszar specjalizacji to kwestie moralne i teologiczne, komentowanie w optyce chrześcijańskiej spraw wzbudzających kontrowersje, zwłaszcza na obszarze państwo-Kościół, wychowanie dzieci i młodzieży, etyka seksualna. Autor nazywa to teologią stosowaną.

Kontakt:
franciszek.kucharczak@gosc.pl
Więcej artykułów Franciszka Kucharczaka

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji