Nowy numer 42/2019 Archiwum
  • Zygmunt_Stary
    10.06.2014 00:14
    Zygmunt_Stary
    No i zrobił się "klops"...
    Donald Tusk - ponoć "prawicowiec" postawił na stanowisku Ministra Zdrowia ideologicznego lewicowca, który postępuje zgodnie ze swoim lewackim sumieniem i lewacką ideologią Jewropejskowo Sojuza!
    Tym samym traktuje w Polsce Polaków i katolików jako podludzi!
    Sytuacja ta obnaża ewidentnie totalitarny kształ Unii Europejskiej, która totalitarna z natury swej BEZBOŻNOŚCI być MUSI!!!
    Im zatem więcej Polski w Unii, tym mniej Boga w Polakach!

    Otrząśnijcie się katolicy i nie pozwólcie się uśpić!
    1. Socjalizm biurokratyczny jest niereformowalny.
    2. Unia Europejska przejęła WSZELKIE biurokratyczne metody i WSZELKĄ SPUŚCIZNĘ po REALNYM SOCJALIŹMIE (socjaliźmie biurokratycznym) lat 70-tych i 80-tych w Polsce.
    3. Tylko "rozwalenie Unii Europejskiej" da szansę na wolność ludom uwikłanym w ten utopijny projekt.
    4. Wszyscy propagatorzy i naprawiacze Unii Europejskiej to cyniczne oszołomy i pasożyty "robiące kasę - DLA SIEBIE!!!", kosztem wmanewrowywania swoich "wyznawców" w BEZBOŻNY TOTALITARYZM!

    Ergo - TYLKO RÓŻANIEC!!! Tylko pokora i nawrócenie do Kościoła Katolickiego może ocalić Polskę!

    "Albo Polska będzie katolicka, albo nie będzie jej wcale" - kardynał Stefan Wyszyński Częstochowa 1957!

    Katolik "korzystający" "na prawach UE" z funduszy UE to JUDASZ sprzedający Polskę za srebrniki!

    Dziś przychodzi czas ŚWIADECTWA!
    Albo pójdziemy za Bogiem w nadziei ZBAWIENIA, albo NA POTĘPIENIE z Unią Europejską!

    Nie można zjeść ciastko i mieć ciastko!
    Nie można być tylko troszkę w ciąży!

    Bez zdecydowanego NIE dla Unii, nie ma TAK dla JEZUSA!

    Tusk, Arłukowicz - to "tylko" narzędzia Unii Europejskiej!
    To ZDRAJCY dla odważnej Marysi Sokołowskiej.

    Kto jeszcze??? Czy Ty też uważasz, że "tam gdzie kasa, tam ojcyzna nasa"?
    • Mira
      10.06.2014 11:54
      Staryś, a głupiś Zygmunt :)
      • Zygmunt_Stary
        10.06.2014 13:03
        Zygmunt_Stary
        Baardzo merytoryczna odpowiedź "mądrej"...
        doceń 0
        0
    • potwierdzam
      10.06.2014 14:33
      Rzeczywiście jesteś nie tylko stary @Zygmuncie oraz głupi, a nadto ja już Ci pisano, człowiekiem mrocznym i nienawidzącym czegokolwiek i kogokolwiek.
      Wytwór Twoich fantazji "religijnych" nie ma nic wspólnego z rzeczywistością oraz z omawianym tematem.
      Zło opanowało całe Twoje człowieczeństwo, Twoją osobowość.
      doceń 1
    • potwierdzam
      10.06.2014 15:22
      Rzeczywiście jesteś nie tylko stary @Zygmuncie oraz głupi (za @Mira), a nadto jak już Ci pisano, człowiekiem mrocznym i nienawidzącym czegokolwiek i kogokolwiek.
      Wytwór Twoich fantazji "religijnych" nie ma nic wspólnego z rzeczywistością oraz z omawianym tematem.
      Zło opanowało całe Twoje człowieczeństwo, Twoją osobowość.
      doceń 1
  • konkluzja
    10.06.2014 07:01
    Ani red. Dziedzina, ani prof. Chazan oraz polscy biskupi nie będą wyznaczać komuś "sumienia". Rzecz dotyczy wolności wyboru człowieka, a w przypadku kobiety, której niedorozwinięty płód po urodzeniu jako dziecko nie kwalifikuje się do przeżycia.
    Wszystko to co zrobił prof. Chazan aby kobieta donosiła ciążę, jest jawnym naruszeniem prawa, z którego kobieta chciała skorzystać.
    Nie może być tak, że w państwie mającym określone przepisy prawne, normami postępowania ma być "wolność sumienia" medyka, bo w rezultacie doprowadzi ona do zjawisk złej diagnozy, pomyłek lekarskich, skutkiem których, medycy nie będą czuli się odpowiedzialni za nietrafne decyzje, a w rezultacie najbardziej poszkodowanymi będą kobiety w omawianym przypadku.
    Ani p. Dzienina, ani prof. Chazan i biskupi dalej nie będą się interesowali tymi kobietami. Wystarczy, że odwalili swoją robotę w ramach własnych "sumień", za innych.
    doceń 0
  • konkluzja
    10.06.2014 08:55
    Ani red. Dziedzina, ani prof. Chazan oraz polscy biskupi nie będą wyznaczać komuś "sumienia". Rzecz dotyczy wolności wyboru człowieka, a w przypadku kobiety, której niedorozwinięty płód po urodzeniu jako dziecko nie kwalifikuje się do przeżycia.
    Wszystko to co zrobił prof. Chazan aby kobieta donosiła ciążę, jest jawnym naruszeniem prawa, z którego kobieta chciała skorzystać.
    Nie może być tak, że w państwie mającym określone przepisy prawne, normami postępowania ma być "wolność sumienia" medyka, bo w rezultacie doprowadzi ona do zjawisk złej diagnozy, pomyłek lekarskich, skutkiem których, medycy nie będą czuli się odpowiedzialni za nietrafne decyzje, a w rezultacie najbardziej poszkodowanymi będą kobiety w omawianym przypadku.
    Ani p. Dzienina, ani prof. Chazan i biskupi dalej nie będą się interesowali tymi kobietami. Wystarczy, że odwalili swoją robotę w ramach własnych "sumień", za innych.
    doceń 0
  • Maciej
    10.06.2014 09:27
    Większej bzdury od dawna nie widziałem. Jeżeli lekarze mają problem z wykonywaniem pewnych procedur zgodnych ze sztuką medyczną pracując w publicznej placówce niech zmieni miejsce pracy. Wiara w średniowieczny symbol Boga powinna być zgodna z ich sumieniem ale wtedy powinni sami dopasować swoje życie do sumienia. Rozumiem, że mogą zmienić się przekonania w trakcie życia ale wtedy można też zmienić pracę czy zawód. Czy myśląc o Bogu w taki sposób w jaki myślą Ci lekarze, czy uporczywe podtrzymywanie życia nie jest sprzeczne z Boskimi planami?
    doceń 0
  • mastera
    10.06.2014 10:39
    od początku uważałem tak jak Ty, Zygmuncie ( jeśli pozwolisz ); dlatego głosowałem przeciw wstąpieniu do unii; drugą taką ateistyczną organizacją narzucającą swoje "prawa" jest ONZ i jej agendy ( WHO ) vide program seksdeprawacji dzieci.
  • konkluzja
    10.06.2014 11:34
    Ani red. Dziedzina, ani prof. Chazan oraz polscy biskupi nie będą wyznaczać komuś "sumienia". Rzecz dotyczy wolności wyboru człowieka, a w przypadku kobiety, której niedorozwinięty płód po urodzeniu jako dziecko nie kwalifikuje się do przeżycia.
    Wszystko to co zrobił prof. Chazan aby kobieta donosiła ciążę, jest jawnym naruszeniem prawa, z którego kobieta chciała skorzystać.
    Nie może być tak, że w państwie mającym określone przepisy prawne, normami postępowania ma być "wolność sumienia" medyka, bo w rezultacie doprowadzi ona do zjawisk złej diagnozy, pomyłek lekarskich, skutkiem których, medycy nie będą czuli się odpowiedzialni za nietrafne decyzje, a w rezultacie najbardziej poszkodowanymi będą kobiety w omawianym przypadku.
    Ani p. Dzienina, ani prof. Chazan i biskupi dalej nie będą się interesowali tymi kobietami. Wystarczy, że odwalili swoją robotę w ramach własnych "sumień", za innych.
    .............
    Cóż p. Dziedzina, nie stać Pana na pokazanie czyjejś konkluzji, bowiem Wasza czułość wobec człowieka jest bezwzględna, nieludzka.
    doceń 0
  • RaBi
    10.06.2014 13:10
    RaBi
    Drogi Zygmuncie Stary,

    Ochłoń, nikt nikogo nie zdradza a tym bardziej Boga, gdy przebywa w "złym" środowisku, zachowując Boskie Przykazania.

    1) Znam wiele (pewnie Ty też) instytucji charytatywnych (katolickich, laickich ect.), które prowadzą jadłodajnie czy inne ośrodki pomocy dla ubogich, a mają na ten "słuszny" cel pieniądze m.in. z UE

    Czy one zdradzają Boga i Polaków?

    2) Znam parafialne cmentarze czy kościoły, które korzystają z funduszy UE na cel remontów zabytków sakralnych

    Czy parafianie lub proboszczowie tychże parafii są zdrajcami wiary lub polskości?

    i wiele innych "dobrych dzieł" można podać lecz czy to zmieni Twój pogląd na otaczający nas świat?
    Niedawno usłyszałem taki tekst:

    "Chrześcijanie są solą Ziemi - czyż nie? Wskażcie mi przepis na "dobre danie" składający się z tylko jednego składnika - SOLI?"

    Ja nie znam takiego przepisu - a ty Zygmuncie?

    Pozdrawiam
    RaBi
    • Zygmunt_Stary
      10.06.2014 15:03
      Zygmunt_Stary
      @RaBi
      Oczywiście, że mam świadomość że zarówno 1) jak i 2).
      Jednak pytania które stawiasz:
      "Czy one zdradzają Boga i Polaków?
      Czy parafianie lub proboszczowie tychże parafii są zdrajcami wiary lub polskości?"
      trzeba widzieć w kontekście całościowym, a więc uwzględniając zmiany prawa w POLSCE, które są konsekwencją ideologicznego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
      To po sprawie Alicji Tysiąc zmieniono ustawę o wykonywaniu zawodu lekarza, która nakazuje mu współudział w zbrodni, a rząd zmusza do prawnych środków przeciw tak wspaniałym postaciom, jak prof. Chazan, żeby nie płacić olbrzymich odszkodowań ŁAJDAKOM, kiedy wystąpią ze swoją "sprawą" do Strasburga...
      To te pieniądze na ochronki i parafie są przyczyną, że Kościół przestaje mówić TAK TAK, NIE NIE, bo wszystko inne...
      Niedługo w Polsce, a może już teraz nie będzie się liczyło (nie liczy się) Prawo Boga, a prawo stanowione i "sędziowie"...
      doceń 1
  • klauzula sumienia
    10.06.2014 14:17
    Nie "czyimś zdaniem" nakazuje mu prawo tylko po prostu, nakazuje mu prawo.
    Lekarz może powiedzieć, że aborcji nie wykona, ale nie może nie przekazać pacjentowi informacji, bo nie każdy musi wyznawać takie poglądy jak on. To jest nadwyrężenie zaufania, jakim pacjent darzy lekarza wierząc w to, że lekarz przekaże mu wszystkie informacje jakie posiada, a nie coś zatai, bo tak mu każe religia.
    Nie jestem przeciw używaniu klauzuli sumienia przez katolików, ale niech zostanie w takiej formie jak jest! Co to za podporządkowywanie im prawa, żeby tylko nie było sprzeczne z ich poglądami?
    Jak się szanownemu lekarzowi prawo nie podoba to trudno, ktoś mu kazał zostawać lekarzem? Niech założy sklep i tam sobie będzie panem na włościach.

    doceń 0
  • konkluzja
    10.06.2014 14:36
    Ani red. Dziedzina, ani prof. Chazan oraz polscy biskupi nie będą wyznaczać komuś "sumienia". Rzecz dotyczy wolności wyboru człowieka, a w przypadku kobiety, której niedorozwinięty płód po urodzeniu jako dziecko nie kwalifikuje się do przeżycia.
    Wszystko to co zrobił prof. Chazan aby kobieta donosiła ciążę, jest jawnym naruszeniem prawa, z którego kobieta chciała skorzystać.
    Nie może być tak, że w państwie mającym określone przepisy prawne, normami postępowania ma być "wolność sumienia" medyka, bo w rezultacie doprowadzi ona do zjawisk złej diagnozy, pomyłek lekarskich, skutkiem których, medycy nie będą czuli się odpowiedzialni za nietrafne decyzje, a w rezultacie najbardziej poszkodowanymi będą kobiety w omawianym przypadku.
    Ani p. Dzienina, ani prof. Chazan i biskupi dalej nie będą się interesowali tymi kobietami. Wystarczy, że odwalili swoją robotę w ramach własnych "sumień", za innych.
    .............
    Cóż p. Dziedzina, nie stać Pana na pokazanie czyjejś konkluzji, bowiem Wasza czułość wobec człowieka jest bezwzględna, nieludzka.
    doceń 0
  • konkluzja
    11.06.2014 10:50
    Ani red. Dziedzina, ani prof. Chazan oraz polscy biskupi nie będą wyznaczać komuś "sumienia". Rzecz dotyczy wolności wyboru człowieka, a w przypadku kobiety, której niedorozwinięty płód po urodzeniu jako dziecko nie kwalifikuje się do przeżycia.
    Wszystko to co zrobił prof. Chazan aby kobieta donosiła ciążę, jest jawnym naruszeniem prawa, z którego kobieta chciała skorzystać.
    Nie może być tak, że w państwie mającym określone przepisy prawne, normami postępowania ma być "wolność sumienia" medyka, bo w rezultacie doprowadzi ona do zjawisk złej diagnozy, pomyłek lekarskich, skutkiem których, medycy nie będą czuli się odpowiedzialni za nietrafne decyzje, a w rezultacie najbardziej poszkodowanymi będą kobiety w omawianym przypadku.
    Ani p. Dzienina, ani prof. Chazan i biskupi dalej nie będą się interesowali tymi kobietami. Wystarczy, że odwalili swoją robotę w ramach własnych "sumień", za innych.
    .............
    Cóż p. Dziedzina, nie stać Pana na pokazanie czyjejś konkluzji, bowiem Wasza czułość wobec człowieka jest bezwzględna, nieludzka.
    doceń 0
  • def
    14.06.2014 05:52
    taaa, ci co podpisali stanowią jakieś 1,5% środowiska, więc ani nim nie są, ani go nie reprezentują, więc pańskie gimnazjalne żarty nic tu nie zmienią...
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie jako events programmer, odpowiedzialny m.in. za organizację festiwalu filmowego „Across the borders" i współpracę z brytyjskimi instytucjami kulturalnymi. W „Gościu" od 2006 r. Autor wywiadu rzeki z ks. Henrykiem Bolczykiem „Mocowałem się z Bogiem", wywiadu rzeki z ks. Markiem Dziewieckim „Psycholog w konfesjonale" oraz współautor zbioru reportaży z Bliskiego Wschodu „W drogę ze św. Pawłem". Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Syrii, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi, Wielkiej Brytanii i innych. Publikował m.in. w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus"), „Cywilizacji", Onet.pl. Jest również założycielem i właścicielem Wydawnictwa Niecałe (wydaje szeroko rozumianą literaturę faktu). Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, życiem Kościoła i teologią, a także fotografią, filmem, turystyką i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Francji, Wielkiej Brytanii i Bałkanów, a także związane z życiem Kościoła na świecie i nową ewangelizacją.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji