Nowy numer 15/2020 Archiwum
  • Janusz_M
    28.05.2011 00:27
    Janusz_M

    Nie mam żadnych wątpliwości. Bóg jest i krzyczy: obudźcie się z letargu.

    On, przez wiele dni, do wczoraj, był dla mnie nieuchwytny, a ja "zawieszony w duchowej próżni", apatii i beznadziei.

    Wczoraj wystarczyła dziesiątka Różańca, dziś Sakrament Pokuty i Eucharystii, by uwierzyć,że przygniatające problemy, z jakimi się borykam, są do przezwyciężenia.

    To kwestia autentycznego zaufania Bogu i czerpania mocy z obecnego pośród nas Ducha Świętego.

    Dodam, że za różaniec chwyciłem spontanicznie, tak, jak gdyby troskliwa Matka Boża włożyła mi go do rąk.

    Teraz odczuwam spokój i radość nadziei.

    doceń 9
  • barbara966
    28.05.2011 11:28
    Widzący z Medjugorje?(Ojciec Cateriny między innymi się z nimi przyjaźni) A co oni widzą? Zjawę, która ma stopy ukryte w chmurze? A czemu są one ukryte? Może to nie są stopy tylko kopyta? Nie propagujcie proszę zjawisk, które raczej nie są nadprzyrodzone i owoce jak do tej pory są mocno dyskusyjne. O wielkości człowieka nie świadczy ważność ludzi z którymi się przyjaźni, lecz jego ufność w Bogu. Eucharystia sama wystarczy, Bóg sam wystarczy!
    • Jan, Waw
      23.02.2013 11:43
      @barbara966 Dyskusyjne? Medjugorie jest jak wirus, wkrada się do duszy człowieka i drąży. Jego owoce są widoczne wiele lat później. Znam taką osobę, totalny odlot. Zamiast zagłębić się w lekturę Pisma Świętego niczym narkoman faszeruje się coraz to kolejnymi pseudo-objawieniami. A jest tego ostatnio sporo, to nic że objawienia są bardzo często niezgodne z nauczaniem Kościoła lub zwykłą ludzką logiką, do osoby "po medjugorie" takie argumenty nie docierają
      • katy
        31.05.2014 10:07
        Z tego co wiem, to nie ma w Medjugorskich objawieniach niezgodności z nauką Kościoła, zresztą Kościół oficjalnie to stwierdził niedawno, aczkolwiek jednocześnie nie potwierdził ich prawdziwości (bo jeszcze za wcześnie, bo jeszcze trwają)
        doceń 0
        0
  • Beszad
    28.05.2011 12:36
    Beszad
    Świadectwo wstrząsające, ale też niezwykle budujące! Wskazuje nam zupełnie inny wymiar wartości życia, które może aktualizować swój sens niezależnie od stanu zdrowia i świadomosci. Po przeczytaniu artykułu mimowolnie pomyślałem o sytuacjach z przeciwnego bieguna - kiedy to człowiek ma pełną władzę nad ciałem i kiedy stoi na wyżynach intelektualnych, a jednak żyje tak, jakby go nie było...
    doceń 5
  • barbara966
    28.05.2011 15:26
    Drogi portalu Wiara, proszę zamiescić mój komentarz w którym wyraziłam swóją opinie po przeczytaniu artykułu.W komentarzu nie zraniłam niczyich uczuć, nie wierzę w objawienia w Medjugorje i tyle. Szatan się ubrał w komeżkę i do mszy sygnaturką dzwoni. U Was też? Jeśli tak to niech ma was w swej opiece, jeśli nie to umieście mój komentarz :)

    Widzący z Medjugorje?(Ojciec Cateriny między innymi się z nimi przyjaźni) A co oni widzą? Zjawę, która ma stopy ukryte w chmurze? A czemu są one ukryte? Może to nie są stopy tylko kopyta? Nie propagujcie proszę zjawisk, które raczej nie są nadprzyrodzone i owoce jak do tej pory są mocno dyskusyjne. O wielkości człowieka nie świadczy ważność ludzi z którymi się przyjaźni, lecz jego ufność w Bogu. Eucharystia sama wystarczy, Bóg sam wystarczy!
    doceń 0
  • barbara966
    28.05.2011 18:43
    Jesteście marionetkami w mocy złego, nie zależy wam na prezentowaniu różnych poglądów. Manipulujecie wszystkimniczym się nie róznicie od trybuny Ludu. Wstyd i hańba, zjawa z Medjugorja niech nad wami czuwa a Lucyfer niech niesie światło razem z nią.
    doceń 0
  • kafar
    28.05.2011 22:26
    Ech ci Włosi ze wszystkiego cud zrobią. w stanach jest kobitka, która ma taką przypadłość (nie pamiętam medycznej nazwy), która już ze 3 razy budziła się w kostnicy a zgon orzekali jej z 9 razy. Był film na discavery o niej i innych ludziach z tym problemem - ale nikt na końcu nie zachęcał do zakupu książki o tych cudach. ;P
    doceń 0
  • kafar
    28.05.2011 22:26
    Ech ci Włosi ze wszystkiego cud zrobią. w stanach jest kobitka, która ma taką przypadłość (nie pamiętam medycznej nazwy), która już ze 3 razy budziła się w kostnicy a zgon orzekali jej z 9 razy. Był film na discavery o niej i innych ludziach z tym problemem - ale nikt na końcu nie zachęcał do zakupu książki o tych cudach. ;P
    doceń 0
  • Ewa
    29.05.2011 00:03
    Autor tego artykułu powinien zobaczyć, jak wygląda człowiek chory na chorobę Alzheimera, a potem dawać "świadectwo" doświadczania "obecności Boga" przy nim. Śmierć i cierpienie nie niosą ze sobą nic metafizycznego, poetyckiego, ani heroicznego. Nie ma w tym żadnego patosu. Najpierw gnijesz za życia, a potem gnije to, co z ciebie zostaje.
    Pusty śmiech mnie ogarnął, gdy czytałam te wypociny.
    • Elka
      30.05.2014 22:41
      Ewa! nie zapomnij tego co powiedzialas wyzej: "pusty smiech ..." kiedy przyjdzie Twoja godzina! Dla kogos, kto NIE WIERZY, to sa to smieszne sprawy, natomiast dla wierzacego i UFAJACEGO Boskiemu Milosierdziu i Opatrznosci dzieja sie naprawde CUDA. Przeciez P.Jezus sam powiedzial: ufajcie, a sie wam stanie to, o co prosicie.
      doceń 0
  • Szymon
    14.07.2011 20:54
    Ewa może ty gnijesz za życia i nic z ciebie nie pozostaje po śmierci. Ja żyję po śmierci nadal a na końcu czasów otrzymam także nowe ciało. Śmierć jest metafizyczna i tajemnicza, a śmierć niejednego człowieka była heroiczna. Dawniej kiedy świat był jeszcze nie skażony tak wielkim złem, kiedy nie było eutanazji ani aborcji ludzie poświęcali się dla wyższych celów a dzisiaj najczęściej nie potrafią znieść cierpienia jakie na nich zsyła Bóg, najlepiej dać się uśpić, taka śmierć rzeczywiście jest odarta z wszelkiej tajemnicy i godności.
    doceń 3
  • Izabela
    30.05.2014 19:21
    Wanda
    doceń 0
  • ewak
    30.05.2014 21:33
    Wanda
    doceń 2
  • jantar
    31.05.2014 07:39
    Wanda
    doceń 0
  • Pa Mo
    31.05.2014 08:02
    Wanda
    doceń 0
  • Krzysztof
    31.05.2014 12:50
    Wanda
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Polecamy

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama