Nowy numer 42/2019 Archiwum
  • sp
    08.07.2019 19:29
    O tyle się z Księdzem Kardynałem nie zgodzę, że według mnie ta "reforma" ów problem wyraża i pogłębia.
    doceń 2
  • gość777
    08.07.2019 20:28
    Dajcie już spokój z tym chorym narodem...
  • Alexy Neudorf
    09.07.2019 07:23
    Kard. Müller swoją wiarygodność stracił będąc na czele kongregacji wiary kiedy na swoim biurku piętrzyły się sprawy pedofilii nie zajmował się tym i nie przekazywał swojej wiedzy papieżowi. Teraz zwolniony przeniósł swoją energię na krytykowanie niby biskupów niemieckich ale w rzeczywistości uderza w papieża. Ten portal jest jedyny który co jakiś czas publikuje jego krytyki z nadzieją że można wrócić do czasów przedsoborowych, kiedy wszystko w kościele było lepsze. Pędzącego pociągu nie może jeden zatrzymać i to jest dobrze.
    • Tomaszl
      09.07.2019 15:00
      To nie jest problem powrotu do czasów przed SVII. To jest problem odejścia od nauczania SVII. Dwa przykłady, czyli praktyczne uznanie że konfesjonał jest zbędnym meblem w kościołach oraz że małżeństwo nie jest już dozgonnym związkiem kobiety z mężczyzną to nie jest droga SVII, lecz droga zaprzeczająca dokumentom SVII.
      Tak samo jak głoszenie emocji zamiast kerygmatu.
      • Ktoś
        09.07.2019 17:21
        Synod w Toledo w 593 uznał spowiedź "uszną" za gorszącą.
        doceń 8
        0
      • Tomaszl
        09.07.2019 18:40
        @Ktoś - nie przez przypadek połączyłem pozbywanie się konfesjonałów z rosnącą patologią rozwodów.
        doceń 2
        0
  • Krzysztof
    09.07.2019 07:49
    Mądry, Boży kapłan.
    doceń 16
  • Tomaszl
    09.07.2019 08:46
    W dobie europejskiej laicyzacji kościoły lokalne szukają na nowo swych dróg i na nowo próbują definiować choćby pojęcia moralne aby nadążyć za światem. Tyle tylko, że taka droga nie prowadzi do zapełniania ław kościelnych, ale do większej pustki w kościołach.
    Wiara katolicka, ta rzeczywista nie jest ani łatwa, ani światowa. Nie ma na celu zapewnienia szczęścia tutaj na ziemi. Wręcz przeciwnie, człowiek wiary zawsze i bez wyjątku idzie drogą krzyża. Niestety współcześni katolicy wolą wiarę emocjonalną, łatwą i przyjemną, a gdy przychodzi krzyż to ratują się ucieczką. A kościoły lokalne jak widać na przykładzie choćby Niemiec wolą taką ucieczkę pochwalać, zamiast przypominać o trudzie bycia katolikami.
    • Alexy Neudorf
      09.07.2019 11:58
      Rolę kościoła katolickiego przejmują różnego rodzaje sekty które potrafią więcej swoich wyznawców na sobotnio-niedzielne nabożeństwa zmobilizować. One mają procentowo wyższy odsetek młodych i co ważne członkowie tych wyznań są płciowo równouprawnieni i są prawdziwą wspólnotą jak kiedyś kościół katolicki na samym początku istnienia. Póki zarówno młodzież jak i kobiety nie będą miały możliwości współdecydowania (rządzenia) w tym kościele, będzie to tylko kościół coraz starszych wiernych ale na pewno nie żywych i młodych. Patrząc na Amerykę południową zjawisko to jest coraz bardziej widoczne. Tam są wszyscy katolikami ale w niedzielę duża ich cześć jest na różnego rodzaju spotkania ewangelijnych. Moje miasto posiada 12 kościołów katolickich 14 protestanckich ale te świecą pustkami nawet Muzułmanie z ich czterema domami modlitw są nie do połowy pełne, za to w moim mieście jest aż 80 różnych sekt które mają problemy lokalowe by pomieścić wszystkich swoich zwolenników. Czyli nie dyscyplinowanie swoich wiernych ale poważne traktowanie i równouprawnienie ich będzie w przyszłości decydowało jaki kościół przeżyje.
      • Tomaszl
        09.07.2019 14:57
        Zarówno kościoły protestanckie jak i wiele katolickich pustoszeją właśnie przez tzw. słuchanie wiernych i licytację kto zapewni więcej szczęścia. Tyle że na tej drodze nie da się przebić rożnych sekt w których domorośli liderzy obiecują każdemu szczęście wg prywatnych ich wizji.
        Kościół aby stać się na powrót wiarygodnym musi wrócić do nauczania kerygmatu, bardzo trudnego i wymagającego kerygmatu, a nie głosić szczęśliwość wszelaką.
        I wybacz, ale młodzi ludzie muszą poznać czym jest relacja Mistrz-uczeń, inaczej nie mają szans przyjąć wiarę katolicką. Eksperymenty jakie dziś proponuje się młodym, w tym budowanie emocjonalnej papki zamiast wiary procentują jedynie pustymi kościołami. I tak jest i w Niemczech i tak będzie w Polsce jak pokolenia dziś starszych wiernych odejdą do Pana.
        doceń 7
        0
      • mama
        09.07.2019 15:20
        Alexy Neudorf przyszedłeś tutaj z prawdziwej wiary na sekty nas nawracać ? człowieku nie masz pojęcia co to znaczy prawdziwie wierzyć w naszej wierze, popatrz na męczenników za wiarę, a może wtedy coś zrozumiesz, bo żal bierze człowieka nad Twoim myśleniem.
        doceń 5
        0
      • zapytanie
        09.07.2019 17:25
        Co to jest "relacja Mistrz-uczeń" ? Chrystus powiedział "niech pierwszy z was będzie sługa braci swoich" (Łk 22, 25 - 27 i paralelne).
        doceń 10
        0
      • Tomaszl
        09.07.2019 18:38
        Ale relacja Mistrz-uczeń nie zaprzecza aby być sługą braci. Warto zobaczyć jak to działa choćby w zakonach monastycznych, albo jak to opisał św. Benedykt.
        doceń 4
        0
      • Alexy Neudorf
        09.07.2019 19:09
        Do "Tomaszl" Ty przedstawiasz Twój punkt widzenia który w Twojej młodości jeszcze imponował, mnie też ale widząc powszechne angażowanie się młodych w pracę ekologiczną, albo wspieranie dzieci migrantów w nauce, czy popieranie takich po za kościelnych organizacji jak Lions Club wierzę że ci młodzi trafią kiedyś do tych kościołów które ich dzisiaj po prostu ignorują i nie pozwalają im aktywnie uczestniczyć. Ci młodzi jednak nie rozumieją dlaczego kapłaństwo jest tylko dla mężczyzn a nie kobiet, nie rozumieją celibatu choć widzą że tylko nie liczni tego przestrzegają a przede wszystkim widzą hierarchów kościelnych którzy nie żyją ewangelią tylko ją na sucho bez przekonania przekazują. W Niemczech są te kościoły pełne w których są prawdziwi wiarygodni duszpasterze, którzy potrafią głosić kazania ale też wyjaśnić np. znaczenie całej liturgii nawet modlitwy "Ojcze nasz" czy Credo, którzy mają otwarte uszy na bolączki dzieci i młodzieży, organizują korepetycje dla dzieci a w niedzielę po mszy organizowane są spotkania przy kawie albo i jakiejś zakąski z różnych stron świata. Ksiądz to tylko nadzoruje ale młodzież i dorośli sami wnoszą idee i pracę. Tak powinna wyglądać żywa parafia. W tej parafii jest zarówno polska, włoska, afrykańska jak i tamilska misja katolicka co wszystkich jednak bardzo dziwi to brak jakiegokolwiek angażowania się w to życie kościoła tej polskiej misji katolickiej ale i tu ma się nadzieję że to się kiedyś poprawi. Jestem może i za wielkim optymistą ale wierzę że im wcześniej tym kościołem rządzić będą młodzi mężczyźni i kobiety tym szybciej zażegna się zniknięciu kościoła z życia publicznego. Nauczanie ewangelii bez życia ewangelią jest ziarnem które spadło na skałę.
        doceń 1
        0
      • Tomaszl
        09.07.2019 20:12
        Widziałem w mojej parafii to zaangażowanie młodych - jak szybko przyszli, tak szybko odeszli. Nie z winy księży, ale z faktu, że wspólnota to nie konkurs piękności dla liderów, czy też nie miejsce realizacji własnych pomysłów nie związanych z Kościołem.

        I taka ciekawostka z mojego podwórka - liderkami większości parafialnych, działających i dynamicznych wspólnot są u nas kobiety. Więc i druga Twoja teza nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.
        doceń 3
        0
  • Anonim (konto usunięte)
    13.07.2019 10:10
    @ALEXY NEUDORF, TOMASZL. Wydaje mi się, że Wasze stanowiska mogą się zgadzać. Wprowadzanie w liturgię, Credo, nauka modlitwy - dodam itd. to wprowadzanie do osobistej, pogłebionej wiary, do spotkania i doświadczania Boga, Jego pomocy, doświadczanie nawracania się. A to skutkuje czynami. Z drugiej strony,, nauczanie ma formować sumienia i podawać zasady, a nie gotowe, "jedynie słuszne" rozwiazania. Inaczej mamy ideologię, albo wręcz "świecką wiarę", nietolerancyjną, zaślepioną, mamy odsądzanie od czci i wiary tych, którzy nie chcą całego pakietu. I ode mnie: pokora, uznanie własnej grzeszności (i omylności! ), radość i pokój "nie z tego świata" - czy nie tego nam wszystkim brakuje?
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL