Nowy numer 49/2018 Archiwum
  • gut
    06.12.2018 13:28
    Superrr!!! ;)
    doceń 11
  • sp oko
    06.12.2018 17:42
    Końca świata jeszcze dłuuugooo nie będzie. Choć nam, zblazowanym europejczykom może się wydawać że wszystko już było i nic nowego w tym życiu i cywilizacji nie wymyślimy, że lepiej już było i będzie tylko gorzej, to na nas wszak świat się nie kończy. Jest tyle ludów które jeszcze nawet nie wkroczyły na drogę cywilizacyjnego, ani duchowego rozwoju. A o ten rozwój człowieka o ile dobrze rozumiem Stwórcy właśnie chodzi. Nie może tych ludzi pozbawić ich szansy kończąc w naszej opinii nieudany eksperyment z ludzkością. Nie łudźmy się, jeszcze długo się będziemy na tej Ziemi sami ze sobą męczyć. A może i my dojrzejemy i się rozwiniemy, by kochać... To jest możliwe, o czym zdaje się przekonywać nie elitarna Europa, lecz egzotyczna Rwanda. Zapłacili za tę naukę przestraszliwą cenę, ale świat się nie skończył, a ludzie dojrzeli.
    doceń 1
  • Na rondzie w budynku
    07.12.2018 12:24
    Pan Franciszek tutaj drwi z przepowiedni, a przecież to sama Maryja (i nie tylko Ona) w różnych objawieniach takie zjawiska zapowiedziała (czyli drwi pan z Maryi?). Kościół do tej pory nie uznał (lub nie ujawnił albo zabronił rozpowszechniania) tych objawień (choćby niepełna treść trzeciej tajemnicy z Fatimy), bo są po prostu niewygodne i "zbyt straszne". Co prawda daty końca świata nie znamy i nie ma jej w objawieniach, ale jest wiele przepowiedni, które mówią o "nadchodzącym" końcu. Nawet opisany jest przebieg tych wydarzeń i podane są określone zachowania, które należy spełnić, by się dobrze przygotować, wyprosić nawrócenie grzeszników i wynagrodzić za grzechy.
  • gosc
    07.12.2018 19:51
    Gratulacje Panie Kucharczak . Bardzo rzadko sie to zdarza , ale artykul tym razem naprawde doskonały .
    doceń 2
  • katyjmus
    08.12.2018 13:33
    Tekst piękny Panie Franciszku, a i myślami wróciłem do momentu kiedy właśnie zdałem sobie sprawę że wszystkie nieszczęścia które mnie kiedyś spotkały, skumulowały się do tego stopnia że poszedłem na kolanach(w przenośni oczywiście) do generalnej spowiedzi. To prawda, że Bóg nawet z ogromu nieszczęść które ludzi spotykają, może wydobyć coś niezwykłego. Nigdy w życiu nie zapomnę tej spowiedzi generalnej, potem adoracji Najświętszego Sakramentu, Komunii przyjętej w postaci Ciała i Krwi, łez,emocji,stresu,słów księdza"musiało Cię to wiele kosztować, ale większa jest radość w Królestwie Niebieskim ....". A to wszystko wydarzyło się dzięki tym poprzedzającym nieszczęściom.
    doceń 2
  • mjc
    08.12.2018 19:03
    Panie Franciszku ja kiedyś usłyszałem od świadka jehowy odpowiedź na Pana pytanie o datę końca świata, odpowiedź była cytatem z Biblii, z Ewangelii Mateusza " A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec". Zasadniczo biegły nie jestem, ale oczywiście kilka cytatów podać z Biblii potrafię, i wiem że tylko Bóg zna datę tego dnia, że nie znają go ani aniołowie, ani Syn, tylko Ojciec( no i świadkowie jehowy) natomiast zastanawiam się jak świadkowie jehowy liczą te dni kiedy ostatni człowiek na świecie usłyszy o Ewangelii, skąd oni wiedzą kiedy?. Magia?, przecież magia jest w Biblii zakazana.
    doceń 1
  • gość777
    08.12.2018 20:38
    Wygląda na to że koniec świata jest jednak bardzo blisko...
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji