Nowy numer 42/2019 Archiwum
  • Gość
    09.11.2018 15:20
    Dmowski w 1914: "Głęboko wzruszeni orędziem Waszej Cesarskiej Wysokości, które nam obwieszcza, że waleczna armia rosyjska, dobywszy oręża w obronie Słowian, walczy i za świętą dla naszego narodu sprawę wskrzeszenia zjednoczonej Polski, złączenia w jedną całość wszystkich rozdartych jej części pod berłem Jego Cesarskiej Mości, niżej podpisani przedstawiciele stronnictw politycznych i grup społecznych polskich wierzymy mocno, że krew synów Polski, przelewana łącznie z krwią synów Rosji w walce ze wspólnym wrogiem, stanie się największą rękojmią nowego życia w pokoju i przyjaźni dwóch narodów słowiańskich."
    doceń 28
    • Louie
      09.11.2018 15:36
      Louie
      Skończ już, trollujesz tym "błyskotliwym" cytatem pod każdym wpisie choćby luźno związanym z Dmowskim. Nikt, kto choć trochę ma oleju w głowie i zna historię Polski na przełomie wieków, nie nabierze się na Twój "oburzający cytat".
      • Gość
        09.11.2018 19:30
        To jest podejście, wystarczy napisać "trollujesz" i to już zwalnia od polemiki. Czemu "luźno związany"? I to nie mój cytat, tylko Dmowskiego.
        doceń 26
        0
    • paulus
      09.11.2018 16:49
      ...i przyjechal Lenin na bialym koniu , a trza go bylo gonic … bo pszyszedl po swoje... co warta jest mowa politykow i obiecanki … a pad , bardziej podstepliwy niz z HGW bo na zegarku sie nie zna ... Szczesc Boze
      • Gość
        09.11.2018 19:30
        A coś bardziej na temat potrafisz napisać?
        doceń 18
        0
  • Louie
    09.11.2018 15:42
    Louie
    Dylemat jest bardzo ciężki, bo prezydent i ekipa PiS rzeczywiście skorzystała z okazji, jaką dała im HGW, aby "zagarnąć" ludzi planujących udział w MN (wcześniej rzekomo grafik prezydenta był "zbyt napięty", aby wziąć udział w marszu). Niby rozsądnym byłoby przystać na "egidę" rządową, byleby nie dawać paliwa lewicowym i liberalnym mediom...
    • Louie
      09.11.2018 15:44
      Louie
      Ale z drugiej strony może się okazać, że strona "rządowa" wykorzystałaby taki gest, aby całkowicie zagarnąć marsz, który był przez lata oddolną inicjatywą, łączącą się z ciężką pracą wielu ludzi pracujących nad organizacją. Takiem Piotrowi Semce od dawna marzy się, żeby organizatorzy MN uznali "prymat" PiSu jako jedynej "poważnej" patriotycznej sile politycznej (oczywiście Semka ani PiS nic nie zrobili nigdy na rzecz sukcesu MN i jego kolejnych odsłon).
      doceń 1
  • krut00
    09.11.2018 18:30
    Nie myślę że ktoś się jeszcze nabierze na nowomowę PiS, PO, czy nawet samego prezydenta Dudy. Oskarżenia o faszyzm są produkowane przez ludzi licencjonowanych w tym właśnie celu. Marsz niepodległości nie ma, niestety !! nic wspólnego ani z PiS, ani z PO, żeby już o takich tuzach dezinformacji jak SLD czy PSL nie przypominać...
    doceń 11
  • Nakamichi
    09.11.2018 21:49
    Marsz Niepodległości pokaże , jak będzie wyglądać Polska przez następne 100 lat
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Bartosz Bartczak

Redaktor serwisu gosc.pl

Ekonomista, doktorant na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach specjalizujący się w tematyce historii gospodarczej i polityki ekonomicznej państwa. Współpracował z Instytutem Globalizacji i portalem fronda.pl. Zaangażowany w działalność międzynarodową, szczególnie w obszarze integracji europejskiej i współpracy z krajami Europy Wschodniej. Zainteresowania: ekonomia, stosunki międzynarodowe, fantastyka naukowa, podróże. Jego obszar specjalizacji to gospodarka, Unia Europejska, stosunki międzynarodowe.

Kontakt:
bartosz.bartczak@gosc.pl
Więcej artykułów Bartosza Bartczaka

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji