Nowy numer 47/2019 Archiwum
  • MiKael
    12.10.2018 02:38
    Pojawił się temat Wiedźmin na łamach Gościa. Teraz tylko czekać, aż odezwą się wszyscy oburzeni tym bluźnierczym, okultystycznym, zabijającym duszę i wywołującym demony dziełem. No bo to przecież pismo katolickie, a wszelkie fantasy od diabła pochodzi i wypala w ludzkiej duszy swoje znamię, a każdy kto czyta takie książki Boga i Jego stworzenia kochać nie może. Tylko czekać aż pojawią się takie komentarze.
    • Stanisław Jerzy Paluch
      12.10.2018 10:44
      Gościu, ale masz zryty beret. Poczytaj moze choćby o J.R.R Tolkienie. C.S. Lewisie itd., zamiast gadać takie kocopoły.
      doceń 1
  • MiKael
    12.10.2018 12:31
    No i się doczekałem. Od razu bardzo miło, uprzejmie po chrześcijańsku: "Gości", "zryty beret". Drogi Panie, Na moich półkach znajduje się większość dzieł powyższych autorów, począwszy od "Podział ostateczny", "Listy starego diabła do młodego", czy "Opowieści z Narnii" Lewisa. Jeśli o Tolkiena chodzi, to mam wszystkie wydane w Polsce dzieła, dodam, że przeczytane. Czy to oznacza, że mam już mniej "zryty beret"? Życzę wszelkiego błogosławieństwa Bożego na Pana drodze i więcej życzliwości dla bliźniego. Aha, ale czy Pan Redaktor Bartosz Bartczak ma "zryty beret", skoro podjął temat Wiedźmina na łamach katolickiego pisma? Czy o Adam Szustak, który w jednym z odcinków "Szósta rano" cytował Geralta z Rivii i mówił, że przeczytał Wiedźmina dwa razy, także ma "zryty beret"? W jednym z ostatnich vlogów przyznał się nawet, że czytał Harry'ego Pottera. I cóż o tym myśleć, patrząc jakie świadectwo o Bogu daje?
    doceń 0
  • ROBSON
    12.10.2018 18:10
    Teraz to Ty się wstydź i za pokutę jedną modlitwę do swojego archanielskiego patrona zmów :) Jak się stosuje ironię to zawsze jest ryzyko, że ktoś jej nie wyczuje, więc nie najeżdzaj tu tak pana Stanisława :>

    A jak już rozpalamy stosy, to dodatkowo bym do książek dorzucił smego autora: zadeklarowanego ateistę i antyklerykała, więc co jakiś kapłan-mężczyzna się pojawia na kartach jego cyklu wiedźmińskiego, to albo pospolity oblech albo groźny fanatyk -- łagodniejsze są kapłanki kultu bogini-matki, a jak się pojawia "problem", że jedna bohaterka zachodzi w ciążę, to wkłada w usta bohaterów pro-choice'ową pogadankę, a usłużny wampir-alchemik rychtuje stosowny eliksir :>
    doceń 0
  • Cyraniusz
    12.10.2018 21:38
    Wiedźmin to ściek nie ze względu na tematykę ale nihilistyczne przesłanie, oczywiście że osobie silnej w wierze nie zaszkodzi ale to jest tak jak z pokarmem poświęconym bożkom, wiemy że to pic ale nie należy tego tykać żeby nie siać zamętu, o. Szutak czasem zachowuje się jak atencjusz szukający mini skandali, może to taki trik żeby przyciągnąć ludzi z pogranicza Kościoła ale wrażenie jest jak przy stole poświęconym bożkom. Pamiętać też należy że wszystko czym się karmimy ma na nas wpływ, nawet jeśli tego nie chcemy. Lepiej nie tracić czasu na rzeczy które oddalają od Boga, czy Tomasz a Kempis sięgnąłby po te lektury? Albo św. Jan od Krzyża? Nie popadajmy w pychę że nasza wiara jest tak mocna iż nic jej nie zmąci, trzeba z uwagą dobierać rzeczy które mają na nas wpływ. Z Panem Bogiem.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama