Gość Świdnicki 26/2019 Archiwum
  • Porfiry
    08.12.2011 14:17
    Księdzu Gancarczykowi to się chyba inaczej kojarzy, ale mnie, kiedy mowa o abdykacji, przypomina się postawa Jarosława Kaczyńskiego, który parę lat temu oddał władzę przestraszony wizją, że jego partii państwo nie dopłaci do działalności po finansowych machlojkach. No ale nie wypadało tak po prostu oddać władzy, trzeba było uwalić Leppera i Giertycha. Wszystko dla dobra Polski oczywiście.
    doceń 3
  • myśliwy
    09.12.2011 13:21
    Ciekawe, jak bardzo trochę warto znać historię... Czegóż to broniła konfederacja Targowicka, do której ostatecznie król Stanisław August Poniatowski przystąpił? Jak to się miało do planów Rosji? Kto i dlaczego był wtedy "wrogiem narodu" - czyż nie zwolennicy Konstytucji 3 maja? Faktycznie, lepiej nie szukać analogii... Bo jeszcze się okaże, że to trochę to jednak za mało.
    doceń 4
  • ks. Grzegorz
    10.12.2011 22:02
    ks. Marku, podziwiam, podziwiam... Odważne to! :)
    doceń 0
  • wsiaz
    11.12.2011 19:45
    Historia kołem się toczy. Teraz należy oczekiwać podziału łópów, co do Imperatorowej, a co dla Rosji... I dodania z wdziecznością, że nas zechcieli wziąść, dla naszego dobra, spokojności i wyższych racji stanu, by nasze dobra narodowe i zasoby naturalne znalazły się w lepszych rękach.
  • Tintin
    11.12.2011 23:15
    Doczekaliśmy dnia, w którym wreszcie ksiądz weźmie się za polityczne rozliczenie Braci K! Traktat Lizboński, jeśli księdzu chodzi po głowie taka analogia podpisał, śp. prezydent Kaczyński, a potem poparł w Sejmie cały klub PiS, na czele z umiłowanym przez GN prezesem Kaczyńskim.

    A co do przytoczonej wyżej sytuacji uczciwie byłoby również napisać, jaką rolę w tych wydarzeniach odegrali stronnicy Poniatowskiego, powolni Rosji ówcześni prymasowie Polski i wolnomularze: Abp Gabriel Podoski, Abp Antoni Kazimierz Ostrowski czy Abp Michał Jerzy Poniatowski.

    Proponuję też księdzu zadanie nieco trudniejsze od pobieżnych czytanek z ks. Kitowicza: proszę może skomentować (bez analogii) fakt skierowania przez papieża Piusa VI 16 grudnia 1795 brewe do Abp. Ignacego Krasickiego, w którym papież nakazał mu wpajać w naród polski obowiązek wierności, posłuszeństwa i miłości nowym panom i królom. Na ten konsekwentnie przemilczany sojusz władczy zwracali już krytyczną uwagę wielcy wieszczowie Słowacki (Beniowski) i Mickiewicz (Dziady).

    Nie sądzę, żeby chciało się księdzu brać za bary z powikłaną historią polskiego Kościoła i Państwa. Wszak wystarczą tylko pojedyncze kadry, aby wytworzyć czarno-biały obraz: my jesteśmy dobrzy, oni źli. Prawie-proste i prawie-kościelne.
    doceń 3
  • in pace
    12.12.2011 22:18
    Czy GN nie zamierza wspomnieć o swej zmarłej koleżance redakcyjnej?
    doceń 0
  • Oberschlesier
    14.12.2011 15:15
    Szlachta polska nie utracila majatkow po utracie niepodleglosci-chyba ze podnosila reke na wladze np. rosyjska. Bardzo dobrze sie im sie zylo , wyjezdzali do Paryza sie zabawic i po modne stroje. A 90 proc to byli chlopi panszczyzniani bici po pysku i traktowani jak smieci ludzkie przez "braci Polakow", ktorzy na te uciechy harowali i bylo im gleboko gdzies w jakim sa panstwie- patrz rabacja galicyjska kiedy polski chlop mordowal polskich wlascicieli dworkow jak sie to dzis nazywa. I to wladze zaborcze zniosly pansczyzne a nie konstytucja 3 maja, ktora dlatego byla bardzo wstecznym projektem nawet jak na swoje czasy. Tak wiec skonczcie juz z zaklamywaniem historii. Polska mitomania narodowa juz kruszeje i wszystkie klamstwa zostana wyswietlone.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji