Nowy numer 04/2020 Archiwum
  • Lucjan_Biel
    15.11.2019 08:51
    Lucjan_Biel
    Pan redaktor robi tu za Jasia Fasolę?
    doceń 21
  • Janusz13
    15.11.2019 09:49
    Ma Pan rację ludzie czerpią wiedze z plotek. Kurs Alpha robi dużo fajnych rzeczy przede wszystkim otwiera ich na wiarę każdy kto bierze udział w kursie Alpha może swobodnie czerpać z tego kurs, nikt nikogo do niczego nie zmusza. Mamy już za sobą 7 kursów za sobą, osoby które brały w nim udział często przystępują do wspólnot, nasza dzięki Alpha systematycznie wita nowych członków.
    doceń 5
  • MichałCyprianowicz
    15.11.2019 10:23
    Boże Narodzenie nie ma pogańskiej genezy. Polecam książkę "Narodziny Bożego Narodzenia" księdza profesora Józefa Naumowicza. W krótszej formie niż książka ksiądz mówi o tym na PCh24:

    Żadne antyczne źródła nie wskazują, że 25 grudnia wyznawcy mitraizmu obchodzili święto narodzin swojego bożka. Z kolei rzymskie narodziny słońca były celebracją bardzo późną. Pojawiała się ona w tym samym czasie, co chrześcijańskie Boże Narodzenie. Pogłoski o pogańskim pochodzeniu daty naszego święta są efektem wrogości części protestantów do Bożego Narodzenia.
    doceń 23
    • Dremor_
      16.11.2019 15:03
      Dremor_
      Naumowicz ignoruje prosty fakt, że kult Sol Invictus był kultem synkretycznym, stąd błędne wnioski. Myli też przyczynę ze skutkiem pisząc o protestantach - odrzucenie Bożego Narodzenia przez część wspólnot protestanckich było wynikiem odkrycia, że ma ono pogańskie korzenie, a nie efektem jakiejś ich propagandy.
      doceń 2
  • tojajacek
    15.11.2019 10:27
    Genialne! Jak zwykle :)
    Chrześcijaństwo przeżywane w ciągłym lęku, przerażeniu, zagrożeniu, chowaniu się przed atakami, nieustannym krytykowaniu jest po prostu niebiblijne. Nasze myślenie i przyzwyczajenia (nawet te zbiorowe) MUSIMY nieustannie sprawdzać w Słowie Bożym. Co na to powiedział Bóg? Przemiana myślenia to nie pranie mózgu, ale nasz obowiązek oczyszczania duszy przez weryfikację życia z Jego Słowem (por. Rzymian 12, 2).
    Gdyby tak na spokojnie "przeżuć" trzy pierwsze rozdziały Listu do Efezjan - znajdziemy tam coś szokującego. Coś, co nie pasuje do naszej uniżoności chrześcijańskiej i nawyku zagrożeniowo-chowaniowego krytycyzmu wszystkiego, co ujawnia w Kościele moc i panowanie Jezusa (por. 2Tm 3,5 "Będą zachowywać pozory pobożności, a wyprą się tego, co jest jej siłą. Unikaj takich ludzi.") . Oto te szokujace, odtrutkowe słowa:
    "On w Chrystusie Jezusie ożywił nas i posadził na wyżynach niebieskich, aby w nadchodzących czasach ukazać niezwykłe bogactwo swojej łaski poprzez dobroć, jaką darzy nas w Chrystusie Jezusie. " Efezjan 3, 6-7
    To dlatego Kościół może patrzeć z góry na posążki pogańskie i zwyczaje niechrześcijańskie, na protestanckie metody ewangelizacji i nie tylko ich się nie bać, ale "rządzić" razem z Chrystusem. Figurkę Apollosa zmienić na św. Michała, świątynię pogańską podporządkować Maryi, a kurs Alpha uczynić pełnym przez połączenie z udzielanymi sakramentami świętymi i przyciągnięcie owieczek do Kościoła Katolickiego.
    doceń 4
  • spe
    15.11.2019 11:03
    Podobnie Maryja "zaadoptowała" elementy kultury Indian południowoamrykańskich na swoim wizerunku w Guadalupe (nawet swoim obliczem - tam indiańskim). Ona pokazała wzór inkulturacji, w której jasne jest, że to Bóg panuje nad wszystkim, że zwycięża Uzurpatora, i że całe stworzenie należy do Niego, bo wizerunke Maryi z Guadalupe prowadzi Indian wprost do Nieba, a nie do pogańskich bożków.
    doceń 13
  • DariuszPawluk
    15.11.2019 11:04
    Pomieszanie z poplątaniem, to tak jak bym powiedział że skoro jestem przeciwny malowaniu sprayem w miejscu gdzie są dzieci gdyż jest to dla Nich nie zdrowe to jestem za tym aby nie malować w ogóle lub że skoro jestem za tym aby zdrowi dorośli mogli bić odrobinę alkoholu jeśli chcą to wspieram pijaństwo. Otóż Kościół roztropnie wpuszcza pewne rzeczy czy ceremonie do siebie z innych denominacji, i tak zaakceptował wieniec adwentowy czy kolędę " Cicha noc" ale nie mógł by np pieśni która negowała by jakąłś prawdę i tak jest pieśń którą słyszałem u jednych protestantów "On nie jest opłatkiem w złotej monstracii" A co do Bożego Narodzenia zaskoczę Pana, otóż starożytni Egipcjanie nie obchodzili regularnie żadnego świeta 25 grudnia, gdyż mieli całkiem inny kalendarz oparty na cyklu solarnym oraz ruchu Syriusza i wylewach nilu. Proszę wpierw podpytać się egiptologów za nim bzdurę Pan napisze.
    doceń 24
    • Urszula1983
      15.11.2019 15:05
      Panu Redaktorowi nie chodziło chyba o czasy starożytnych Egipcjan,tylko okres po hellenistyczny.
      doceń 1
    • Urszula1983
      15.11.2019 15:06
      O adopcji kultu Aiona pisze biskup Epifaniusz z Salaminy żyjący w VI n.e.
      doceń 1
    • Urszula1983
      15.11.2019 15:07
      Przepraszam w IV wieku.
      doceń 1
  • Urszula1983
    15.11.2019 15:09
    Niektórym krytykom nie przeszkadza św.Mikołaj w stroju Coca-Coli,a przeszkadza Halloween i Harry Potter.
    • Anonim (konto usunięte)
      15.11.2019 18:07
      No bo to jednak jest św. Mikołaj, jak by nie był przerobiony. A tu czarownice, wampiry, diabły i co tam jeszcze. Krótko mówiąc: naprawdę nie widać różnicy?
      doceń 9
    • Dremor_
      16.11.2019 15:07
      Dremor_
      Z tym św. Mikołajem bym się tak nie zapędzał, bo akurat jego wizerunek był oparty o camauro - tradycyjny zimowy strój biskupi, który miał formę czerwonej szaty obszytej białym futrem i czapki, często z pomponem. Artysta malując "Mikołaja Coca-Coli" wykorzystał oryginalne szaty biskupie.
      doceń 4
  • Marek_Piotrowski
    15.11.2019 16:39
    Niestety, Pan Redaktor wypowiedział się na temat, którego nie poznał. Boże Narodzenie nie ma nic wspólnego z pogańskimi rzekomymi źródłami. Nie wiem po co powtarzać koncepcje XIX wiecznego antyklerykalizmu. Kto ciekaw, zapraszam do obszernego tekstu z materiałami źródłowymi na ten temat http://analizy.biz/marek1962/bozenarodzenie.pdf
    doceń 28
  • Anonim (konto usunięte)
    15.11.2019 19:04
    No cóż, cenzura ma swoje prawa, trudno z nią dyskutować. Inaczej więc. Odnoszę wrażenie, że mądrość i rozwaga w Kościele dzisiaj wymieniane są bezrefleksyjnie na entuzjazm.
    doceń 13
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji