Nowy Numer 38/2019 Archiwum
  • TomaszL
    10.09.2019 09:27
    TomaszL
    Populizm czy też "populizm" jak to Autor zaznacza kończy się, gdy zaczyna brakować mamony. Bo wtedy dochodzi do głosu większy populizm.
    W krajach postsocjalistycznych wielu ludzi nienauczonych ponoszenia odpowiedzialności za siebie i swoich bliskich wybierać będzie zawsze opcje "równych żołądków" i "mi się należy". I nie ma znaczenia czy partia uważa się za lewicę, prawicę czy centrum. Ważne jest co obieca i co "da" swemu elektoratowi. A idealna partia to ta, która zabierze pracowitym i zaradnym i odda tym, którym się nie chce uczyć, dokształcać i pracować.
    Kanoniczny przykład to zapowiedź w Polsce płacy minimalnej na poziomie wyższym niż najwyższe wynagrodzenie podstawowe nauczyciela.
    Co ciekawe, młodzi ludzie wyjeżdżając z tych krajów potrafią dostosować się do rynków na których płaca jest adekwatna do wykształcenia i zaangażowania.
    doceń 9
  • podajnik
    10.09.2019 11:43
    Żeby tak wszystkie kraje zostały dotknięte populizmem zerowego deficytu i wygaszanego długu jak my.
    doceń 8
  • Drem00r
    10.09.2019 12:43
    Drem00r
    Redaktor ma rację, PSD ma niewiele wspólnego z PiS. Rumuński rząd był krytykowany przez Brukselę nie za osłabianie rządów prawa, tylko za ryzyko przegrzania gospodarki. Gdy nasz PiS zajęty był rozdawnictwem w postaci socjalu 500+, Rumuni obniżyli VAT do z 24% do 19%, obniżyli podatki dochodowe do 10%, podnieśli kwotę wolną od podatku do równowartości 23 tysięcy złotych, obniżyli opodatkowanie małych firm, obniżyli bezrobocie do 3,9%. W przeciwieństwie do Polski, która konsumpcję gospodarstw domowych podniosła przy pomocy transferów socjalnych podniosła o 4,8%, Rumunia w tym czasie dzięki samej obniżce podatków osiągnęła wynik 10,3%. Do tego masa ułatwień dla przedsiębiorców, zmniejszenie biurokracji, poprawa w urzędach, słowem wszystko to, co powinna robić Polska w okresie koniunktury, zamiast przejadać owoce wzrostu przez rozdmuchane transfery socjalne.

    Patrząc tak realnie, to Rumuńscy socjaldemokraci są bardziej na prawo, niż PiS, który w kategoriach gospodarczych bardziej na lewo być nie może.
    doceń 9
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Bartosz Bartczak

Redaktor serwisu gosc.pl

Ekonomista, doktorant na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach specjalizujący się w tematyce historii gospodarczej i polityki ekonomicznej państwa. Współpracował z Instytutem Globalizacji i portalem fronda.pl. Zaangażowany w działalność międzynarodową, szczególnie w obszarze integracji europejskiej i współpracy z krajami Europy wschodniej. Zainteresowania: ekonomia, stosunki międzynarodowe, fantastyka naukowa, podróże. Jego obszar specjalizacji to gospodarka, Unia Europejska, stosunki międzynarodowe.

Kontakt:
bartosz.bartczak@gosc.pl
Więcej artykułów Bartosza Bartczaka

Zobacz także

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji