Nowy numer 47/2019 Archiwum
  • velario
    06.11.2018 08:20
    1. O "elementarnej sprawiedliwości" można byłoby mówić tylko wtedy, gdyby obok wprowadzenia matczynej emerytury doszłoby do odpowiedniego podwyższenia świadczeń dla matek, które wychowały co najmniej czworo dzieci, ale jednocześnie pracowały i odprowadzały składki na ubezpieczenia społeczne. Brak takiego rozwiązania oznacza bowiem, że nie rezygnując z pracy zawodowej wyszły po prostu na frajerki. Jeżeli - wbrew nazwie - to nie będzie emerytura, tylko świadczenie uzupełniające będące formą premii za wychowanie co najmniej czworga dzieci, to powinny je otrzymać wszystkie kobiety, które taką liczbę dzieci wychowały. 2. Myślę, że każdy z nas zna co najmniej jedną matkę, która wychowała (wychowuje) czworo albo więcej dzieci, nie rezygnując z pracy zawodowej. Między posiadaniem potomstwa a biernością zawodową nie ma więc nierozerwalnego związku, który mógłby uzasadniać przyznanie świadczeń osobom, które dobrowolnie z pracy rezygnują. 3. Jeżeli ustawa z założenia dotyczyć ma matek, a ojców jedynie wyjątkowo, to już na starcie jest niekonstytucyjna, ponieważ wprowadza dyskryminację ze względu na płeć.
    doceń 13
    • R
      06.11.2018 12:16
      Tak, masz rację ja w tym kształcie proponowanej ustawy czuję się jak frajerka - i nie jest to przyjemne uczucie nasz kochany rządzie... - dziwne są te rzadowe pomysły, czasami początkowo wyglądają nieźle ale wszystko takie nieprzemyślane, że aż przykro. Niby tyle pieniędzy mają w budżecie na plusie, a dla policji nie wystarcza. Wcale się nie dziwię, że tez chcą mieć wolne 11 listopada...
      doceń 8
  • Agnieszka
    06.11.2018 19:10
    A ja się cieszę. Wolę, aby pieniądze były wypłacane zwykłym ludziom, niż małej grupce "złodziei w białych kołnierzykach". Nigdy nie zapomnę też pisma z Min. Finansów, skierowanego do US, aby każda kontrola działalności gospodarczej kończyła się karą:(((, to były czasy :((. Dzieci odbierano z biedy, a na Mazuty przyjeżdżały konwoje z pomocą. Straszną rzeczą jest zazdrość!
    • Barbara
      07.11.2018 07:50
      Z jedną "małą" poprawką - dzisiejsze kontrole US nadal "muszą" kończyć się karą ...
      doceń 1
  • Ewa
    06.11.2018 19:37
    Czesciowo zgadzam sie z VELARIO. Przypuszczam, ze na pozostanie w domu z gromadka dzieci mogly sobie pozwolic kobiety, ktorych mezowie zarabiali odpowiednio duzo. Tym samym, teraz otrzymuja zadowalajaca emeryture. Moja mama wychowala czworo dzieci pracujac za niskie wynagrodzenie, gdyz tata tez nie zarabial wiele. Zylismy skromnie z dwoch wyplat. Teraz oboje maja emeryture wystarczajaca na przezycie, ale emerytura mamy jest na granicy minimum (ale przekracza). Po 35. latach pracy zawodowej ma niewiele wiecej niz panie, ktore dostana za spokojne zajmowanie sie domem i poswiecanie czasu tylko rodzinie. Troche mi przykro. Pozdarwiam, corka Dzielnej Mamy.
    • Barbara
      07.11.2018 07:55
      Kobieta, która urodziła kilkoro dzieci i pracowała zawodowo z zasady będzie miała niską emeryturę, bo ma sporo okresów nieskładkowych.
      doceń 0
  • GONIĄC MARZENIA
    06.11.2018 22:01
    Popieram w pełni VELARIO. Wychowaliśmy z mężem czworo dzieci, pracowałam gdy tylko było mozliwe umieszczenie dzieci w żłobku lub przedszkolu, a przez to ,że nie mając innej mozliwości korzystałam z urlopów wychowawczych, zostałam zwolniona z pracy w latach 90 ych w pierwszej kolejności i pozostawałm bezrobotną ( nie z własnego wyboru) przez wiele lat. Mó kapitał początkowy jest przez to rzenująco niski. Obecnie pracuję , jestem schorowaną matką czwórki dzieci i bardzo ale to bardzo oczekuję, że rząd nas też zauważy i da mozliwośc odejścia na wcześniejśżą emeryturę! Myślę, że jako matka wspaniale wychowanych czworo dzieci w pełni na to zasługuję a moje dzieci mają prawo oczekiwać , że ich dzieci doświadczą obecności babci w ich dziecięcym świecie!
    doceń 5
  • KNS
    06.11.2018 23:06
    ZUS niszczy gospodarkę i więzi rodzinne, w tym międzypokoleniowe. Jest główną przyczyną kryzysu wychowania, demograficznego, rozbitych rodzin.

    Jestem zdumiony że na portalu określającym siebie mianem "katolicki" widzę nawoływania do zwiększenia zakresu jego działania, zamiast do likwidacji.

    Katolicka Nauka Społeczna się kłania. Nie można być jednocześnie katolikiem i socjalistą.
    doceń 2
  • Hannah
    07.11.2018 00:16
    Urodziłam i wychowałam 7 dzieci. Pracowałam zawodowo 14 lat kosztem dzieci, rodziny ... i dostałam z ZUS = 1129 zł. Nie wiem co było lepsze wobec obecnego pomysłu pani premier Szydło?
    doceń 4
  • Gość
    07.11.2018 08:11
    Czy Redakcja mogłaby opisać równie wyczerpująco sytuację kobiet pracujących? Ile one mogą oczekiwać wypracowanej emerytury z własnych składek a nie z pieniędzy wszystkich pracujących podatników? I dlaczego tylko matki od 4. dziecka mają być finansowane z budżetu? Czwarte dziecko jest lepsze niż pierwsze? Sprawiedliwsza byłaby kwota za każde wychowane dziecko i to dla obojga rodziców. Po 100 zł za dziecko np. W końcu budżet jest z gumy, wszyscy zarabiają godne, należne im pieniądze (np policja), to i można z podatków oddawać ludziom łaskawie ich pieniądze w formie dodatkowej emerytury. IEDOS
    • gość
      07.11.2018 08:38
      Nie mogłaby, ponieważ rząd zupełnie się nad tym nie zastanowił, nic sensownego nie proponuje w tej kwestii, więc nie ma o czym pisać...
      doceń 2
  • Gość
    07.11.2018 13:20
    Oczywiście, że Redakcja mogłaby znaleźć dane o średnich i przewidywanych emeryturach kobiet, w większości matek, które latami wpłacały składki pracując na dwóch etatach i porównać z emeryturą, która PiS chce sprezentować (jak widzimy) ponad milionowi kobiet, które wybrały jeden etat. Domowy. Ale wyniki mogłyby być niekorzystne politycznie dla PiSu, bo okazałoby się, że pracując 40 lat ma się emeryturę 100-200 złotych większą niż zajmijąc sie tylko domem. A jeżeli z życia zawodowego odejdzie jeszcze więcej kobiet, to kim PiS chce ich zastąpić, żeby zebranych podatków wystarczyło dla niepracujących zawodowo kobiet? Jeśli rodzina decyduje się na jeden etat dla kobiety, to powinna być możliwość i ewentualne ulgi podatlowe na prywatne ubezpieczenie emerytalne kobiet. Państwo powinno wspierać samodzielność obywatelu a nie rozdawać cudze pieniądze.
    doceń 3
  • uwaga
    07.11.2018 16:47
    Mam nadzieję, że za tę skandaliczną decyzję obecnego reżimu, w wolnej Polsce obywatele kiedyś postawią winnych przed sądem.
    doceń 2
  • Agnieszka
    07.11.2018 17:54
    Ja zupełnie nie rozumiem tych zawistnych i zazdrosnych wpisów, żyjemy w wolnym kraju!!! Jak chcę mieć dziesięcioro dzieci oddawać je do żłobów i pracować, to proszę bardzo! A jak chcę mieć dziesięcioro dzieci i się nimi opiekować sama, to też proszę bardzo!
    • Gość
      09.11.2018 12:53
      Ale jest jednak różnica pomiędzy wychowywaniem dzieci a wychowywaniem dzieci i łączeniem tego z pracą zawodową. Prawo wyboru ma każdy ale skoro ma być minimalna emerytura jeżeli wychowam 4 dzieci to logicznym byłoby gdyby osoby pracujące i wychowujace minimum 4 dzieci miały minimalną emeryture plus to co sobie wypracowały - i tak bardzo wątpię żeby wielu 2500 się uzbierało po dodaniu więc chyba to nie byłby koniec świata
      doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama