02.05.2024

I kto to mówi?

Po długiej wymianie zdań, przemówił Piotr do apostołów i starszych: „Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli”. (Dz 15,7)

Dz 15, 7-21

Po długiej wymianie zdań, przemówił Piotr do apostołów i starszych: „Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli”. (Dz 15,7)

I kto to mówi? Ten, który podczas pierwszego spotkania z Mesjaszem wypalił:  „Odejdź ode mnie!”? Ten, który na górze Tabor nie potrafił się zachować, przespał najważniejsze wydarzenia i bełkotał coś o namiotach? Ten, który „na widok silnego wiatru uląkł się i zaczął tonąć”? Który „wziął Jezusa na bok i począł czynić Mu wyrzuty” i usłyszał krótkie „Zejdź mi z oczu szatanie!”? Który  nie chciał, by Jezus umywał mu nogi, obiecywał: „Nigdy nie zdradzę!”, a weryfikacją tego zapewnienia okazała się jedna noc? Ten, który uciekł w sen, gdy Mistrz pocił się krwią? Który odciął Malchusowi ucho, nie rozumiejąc dlaczego Jezus uzdrowił prześladowcę? Ten, którego nie było na Golgocie, bo rozdrapywał rany pogrążony w czarnej rozpaczy?

Tak, ten sam. Biblia wyróżniał rolę Piotra jako pierwszego wśród apostołów. Wspomina, że Chrystus „ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu”. I Dzieje Apostolskie, i Pawłowe listy potwierdzają, że Piotr zajmował w Kościele pierwsze miejsce i choć w kluczowym momencie dramatu zdezerterował, Bóg nie odstąpił od danego mu słowa. 
 

Wierność nie jest pustą deklaracją

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! J 15,9

J 15, 9-11

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. 

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna».

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej!  (J 15,9)

Zaskakujące te słowa Jezusa. „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem”. Mówi to w noc przed swoją męką. Wie, że czeka Go odrzucenie, sponiewieranie, umęczenie i bolesna śmierć na krzyżu. Gdzie w tym, według naszych ludzkich wyobrażeń, miłość Boga? Podobnie możemy pytać, gdy cierpienie przychodzi na nas. Gdzie jesteś Boże, gdzie Twoja do mnie miłość? Odpowiedź będzie podobna do tej, na pytanie o cierpienie Jezusa: tak teraz trzeba, ale pamiętaj, że za twoją wierność czeka cię zmartwychwstanie i życie wieczne. Trudne sytuacje w naszym życiu, chwile odrzucenia, sponiewierania i umęczenia są okazją do potwierdzenia, że wierność nie jest pustą deklaracją.

Ewangelia z komentarzem. Wierność nie jest pustą deklaracją
Gość Niedzielny

Zobacz: Teksty dzisiejszych czytań