Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu! Ja cię wspomagam - mówi Pan. Iz 41, 14
Na szczęście nie jest tak, jak w anegdocie, gdy przerażony żołnierz wysyła komunikat z pola walki: „Potrzebujemy wsparcia z powietrza! Powtarzam: Potrzebujemy wsparcia z powietrza!”, a po chwili zza chmur wyłania się szybowiec ciągnący wielką szarfę: „Dacie radę!”.
Bóg nie poklepuje nas po ramieniu z nieodłącznym: „Jakoś to będzie”. On schodzi na ziemię. Przez Wcielenie dotyka realnie problemów, lęków i ciemności, z jakimi się mierzymy. Nie teoretyzuje. „Ja cię wspomagam” – zapewnia.
„Św. Ireneusz z Lyonu upatrywał prostotę Boga w Jego niezmienności, stałości. To bardzo uwalniające, uspokajające, zwłaszcza, gdy pomyślimy o otaczającym nas świecie, który jest zmienny, niestały, nie dający poczucia bezpieczeństwa, oparcia i na naszą kondycję - niestabilną, kruchą i chwiejną. Bóg, jest prosty bo jest stały, bezpieczny, stabilny” – opowiadał mi karmelita o. Mateusz Filipowski.