Abraham nie okazał wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bożej (Rz 4, 20a)
Abraham wydaje się być postacią nie z tego świata. Nic w jego postawie i reakcjach się „nie zgadza”. Ani wyjście z Ur Chaldejskiego, ani związanie na drwach syna Izaaka… Za każdym razem jego zaufanie nie tyle zawstydza, ile rzuca wyzwanie wszystkim dzieciom ojca wiary. Nic w naszej postawie i reakcjach nie powinno „się zgadzać”. Abrahamowi – pisze dziś Paweł – zostało policzone to za sprawiedliwość. Nam też – przekonuje Apostoł – zostanie tak policzona wiara w zmartwychwstanie Jezusa. To wiara, w której nic „się nie zgadza”. Takiego Boga człowiek nie mógłby wymyślić. W Bogu Abrahama „nic się nie zgadza” – dlatego zaufanie Jego obietnicom zostaje policzone za sprawiedliwość.