Nowy numer 46/2018 Archiwum

Rozważania GN

« » Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12

Piątek 20 kwietnia 2018

Czytania »

ks. Jerzy Szymik

Najważniejszy jest „kierunek przyswajania”

Żydzi sprzeczali się między sobą, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?»

Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.

Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

To powiedział, nauczając w synagodze w Kafarnaum.


Przyjmując Eucharystię, wstępujemy we wspólnotę krwi z Chrystusem. A krew to życie. Nasze życie przesiąka Jego Krwią i przenikają się dwa życia. „Udział we Krwi Chrystusa” (1 Kor 10,16a) włącza nas w Jego życie, nadaje naszemu życiu właściwe tętno. Spożywanie Ciała oznacza wspólnotę ciała z Chrystusem i porównywane jest przez Pawła z jednością kobiety i mężczyzny (por. 1 Kor 6,17; Ef 5,26-32). Ale najważniejszy jest „kierunek przyswajania”, pierwszeństwo Chrystusa (św. Augustyn: „nie wchłoniesz mnie w siebie, lecz Ty się we mnie przemienisz”, mówi mi Pan); nie my Go przyswajamy, lecz On sam nas przyswaja i przemienia tak, że stajemy się uformowani na kształt Chrystusa. Ta chrystokształtność nie niweczy naszej tożsamości, lecz wzmacnia ją. Także jednoczy z drugimi przyjmującymi Komunię św., którzy stają się wtedy „kością z moich kości i ciałem z mego ciała” (Rdz 2,23).

  • Rajmund
    20.04.2018 08:46
    "Żydzi sprzeczali się między sobą, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?»" To typowe i dzisiaj rozumienie Eucharystii. Tymczasem eucharystyczny chleb i wino, to oprócz chleba i wina jest cała treść Nauki Chrystusa, czyli On Sam. Gdyby ktoś przyjmował Eucharystię tylko jako Ciało i Krew Jezusa bez całej treści Nauki, którą nam przyniósł, to w istocie profanowałby Ciało i Krew Chrystusa. Dlatego jest profanacją Ciała i Krwi Chrystusa, gdy podawane są ludziom trwającym w grzechu, czyli odrzucającym treść Nauki Chrystusa.
    doceń 0
  • Gabriela
    20.04.2018 13:00
    Jeżeli ktoś chce łączyć się z przewrotnością, to proszę bardzo. "Wolnoć Tomku w swoim domku". Jednak włączanie przewrotności w krwiobieg Kościoła to już krzywdzące bliźnich zło. I znów: kto chce, niech czyni zeń "kość ze swojej kości" i "ciało ze swego ciała". Ale niech w tym celu nie wykorzystuje wspólnoty Kościoła. To bowiem nie ma nic wspólnego z Pańskim stołem i zaleceniem wzajemnego dźwigania brzemion. Za to ma wiele wspólnego z zatruwaniem - wspólnej dla wierzących - życiodajnej studni żywej wody.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy