Nowy numer 33/2018 Archiwum

Rozważania GN

« » Styczeń 2018
N P W Ś C P S
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

Sobota 27 stycznia 2018

Czytania »

ks. Wojciech Surmiak

Skąd lęk? Także z dystansowania się od Boga

Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.

A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.

Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!» Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: «Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»


Czy bojaźń i lęk nie stanowią części ludzkiej natury? Czyż odczuwanie lęku nie chroni nas przed zagrożeniami i nie ostrzega przed niebezpiecznymi sytuacjami życiowej burzy? Niestety, gdy lęk jest wyolbrzymiany i nieproporcjonalny w stosunku do jego przyczyn, może stać się czymś niebezpiecznym, a wręcz toksycznym w życiu. Człowiek współczesny coraz częściej stale bytuje w egzystencjalnym lęku. Boi się tego, co sam stworzył. To, co miało być miarą jego pomysłowości i przedsiębiorczości, tak szybko może zostać obrócone przeciwko niemu samemu. Człowiek żyje bojaźliwy również dlatego, że coraz bardziej dystansuje się od Boga i coraz bardziej „brak mu wiary”. Marginalizacja przestrzeni duchowej sprawia, że człowiek mocniej boi się przyszłości, drugiego człowieka, a nawet i siebie samego.

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 mee... 27.01.2018 12:49
Niezalogowany użytkownik Aniol, ktory zjmuje sie wiatrem z polecenia Najwyzszego...wzamaga wiatr w chwili gdy Jezus przeprawiawia sie na druga stronie jezioro. Wybucha panika...pojawiaja sie zarzuty - my tu toniemy, a Ty spokojnie spisz....nie dzialasz, nie ratujesz nas. Chrystus uspokaja wiatr nastepuje zdziwienie, kim, ze to On jest...brak wiary widoczny do bolu. Tak tez jest w zyciu codziennym gdy idzie sie za Chrystusem...za swej bytnosci na ziemi Chrystus wybral tych - ktorych chcial Jego Ojciec w niebie...dzis Chrystus bedacy tez w niebie moze wybrac kazdego...jezeli zdecydujesz sie pojsc za Chrystusem. Nie tylko tlumy sie dziwily, ale dziwili sie tez wybrani...Bog swoje stworzenie, czlowieka traktuje na rowni. Na czym wiec polega roznica...roznica polega na woli Jego , na Boga checi - dokladnie tak jak Stworca chce.
Plusów: 1 gość powszedni 27.01.2018 09:19
Niezalogowany użytkownik Materialiści (wyznawcy ubóstwiający materię, wierzący że materia powstała samoistnie bez przyczyny i że świat materialny jest jedynym istniejącym) boją się śmierci, bo uciemiężony ich duch czuje zbliżające się potępienie wieczne.

wszystkie komentarze >

Zobacz także

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama