Nowy numer 3/2021 Archiwum

Komentarze do Ewangelii

« » Styczeń 2021
N P W Ś C P S
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6

Czwartek 14 stycznia 2021

Czytania »

ks. Jerzy Szymik

Uzdrowiony natychmiast zlekceważył „surowe przykazanie”

Mk 1, 40-45

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: «Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić ». A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony». Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony.

Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».

Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

Zdjęty litością… Mk 1,41a

Nie spełnił prośby Jezusa. Uzdrowiony, natychmiast zlekceważył „surowe przykazanie” swego dobrodzieja sprzed chwili. Złamał nakaz milczenia, rozpowiadał i rozgłaszał „to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych”. Jak to działa? Skąd w nas ta łatwość zdrady, zapomnienia, nielojalności? Że to przychodzi tak automatycznie, bezboleśnie. Jezus zdaje się z tym liczyć, nie przywiązywać do tego szczególnej wagi. Nie zacina się, nie obraża, nie wycofuje. Wie, za kogo umrze: za nielojalnych, za zapominających o doznanym dobru, za zdrajców. Bo oto znów „ludzie zewsząd schodzili się do Niego”, a Jezus godzi się na to, choć wie, że będzie jak zawsze.

Zapisane na później

Pobieranie listy