Nowy numer 49/2020 Archiwum

Komentarze do Ewangelii

« » Listopad 2020
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12

Czwartek 19 listopada 2020

Czytania »

ks. Jerzy Szymik

|

GN 46/2020. Otwarte

Bóg pisze prosto na krzywych liniach

Łk 19, 41-44

Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: «O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami.

Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą, a nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia».

Na widok miasta zapłakał nad nim. Łk 19,41b

Ewangelia z komentarzem. Bóg pisze prosto na krzywych liniach
Gość Niedzielny

W Biblii jest cała prawda ludzkiego życia, są gorycz i zachwyt, trwoga i nadzieja, śmiech i płacz. Jezus płacze nad śmiercią przyjaciela, nad Jerozolimą. Płaczą też nad Nim i szyderczo się z Niego śmieją. Istnieje jakiś głęboki związek tego wszystkiego z Bogiem, jakiś wyższy porządek sięgający Boga, Jego woli, Jego zezwolenia na to wszystko. Na śmiech i płacz – w Biblii, w życiu, w historii zbawienia. Bóg pisze prosto na krzywych liniach łez i szyderstwa. Przyjdą na ciebie dni, powalą na ziemię ciebie, nie zostawią kamienia na kamieniu. Tego nas Jezus uczy: ufać Bogu w najgęstszych ciemnościach.

Zapisane na później

Pobieranie listy