Nowy numer 49/2020 Archiwum

Komentarze do Ewangelii

« » Październik 2020
N P W Ś C P S
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7

Sobota 24 października 2020

Czytania »

ks. Tomasz Koryciorz

Stajemy pod pręgierzem

Łk 13, 1-9

W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.

Jezus im odpowiedział: «Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie».

I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”».

Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw. Łk 13,8

Ewangelia z komentarzem. Stajemy pod pręgierzem
Gość Niedzielny

Stajemy czasami pod pręgierzem słów: „Ostatni raz Ci wybaczam”; „Jeszcze raz i będzie koniec”; „Masz żółtą kartkę, jeszcze jedna i będzie po wszystkim”. Uginamy się pod tym ciężarem, pękamy i łamiemy. Zapominając, że chrześcijanin to człowiek „drugiej szansy”. Z zakamarków pamięci wydobywam słowa wiersza ks. Szymika: „Miłość boli, im więcej miłości, tym bardziej. Niekoniecznie odwrotnie”. Niech nie zwodzą piękno i lekkość cytowanych słów. Są precyzyjne w diagnozie: miłość i ból są  że sobą bezlitośnie splątane. Do krwi. Do śmierci. Ileż to wokół nas historii, kiedy jeden towarzyszy drugiemu, niepotrafiącemu udźwignąć ciężaru życia, i trwa przy nim kolejny dzień, miesiąc, rok... Dzięki temu jeszcze żyjemy.

Zapisane na później

Pobieranie listy