Jest drabina do nieba

mj

|

GN 19/2009

publikacja 13.05.2009 22:07

Przepis na muzyczne wydarzenie? Połączenie porywającej muzyki Jana Kantego Pawluśkiewicza z wierszami Leszka Aleksandra Moczulskiego. Sprawdzało się. Już nieraz.

Jest drabina do nieba Jan Kanty Pawluśkiewicz na poznańskiej prapremierze fot. MATERIAŁY PROMOCYJNE ORGANIZATORA KONCERTU

Najbardziej rozpoznawalnym ich dziełem są przygotowane z wielkim rozmachem „Nieszpory Ludźmierskie”. Pawluśkiewicz (malarz, kompozytor, współtwórca wielu przebojów Marka Grechuty, trzykrotnie nominowany do Fryderyka, laureat Lauru Krakowa XXI Wieku) i krakowski poeta Leszek Aleksander Moczulski od lat specjalizują się w pisaniu poruszających muzycznych spektakli.

„Radość miłosierdzia” jest zapisem koncertu, zorganizowanego w październiku 2008 r. przez Filharmonię Poznańską, w 30. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Wśród wykonawców, poza chórami UAM, Poznańskim Chórem Kameralnym, Chórem Dziewczęcym Skowronki i Orkiestrą Filharmonii Poznańskiej pod kierownictwem Rafała Jacka Delekty oraz solistami – Elżbietą Towarnicką (sopran), Marzeną Michałowską (sopran), Andrzejem Biegunem (baryton), śpiewa także Sebastian Karpiel-Bułecka, lider kapeli Zakopower.

W tej muzyce słychać niemal w każdym takcie, że Jan Kanty Pawluśkiewicz urodził się w Nowym Targu. Czasem wieje w niej potężny halny, czasem płyną pastelowe dźwięki podhalańskich zielonych łąk. Cały opisany przez Moczulskiego wszechświat wyśpiewuje hymn radości. Tonie w oceanie miłosierdzia.

Radość miłosierdzia Orkiestra Filharmonii Poznańskiej im. Tadeusza Szeligowskiego Polskie Radio 2009