Niech mówią, że to nie jest modne

Przemysław Kucharczak

|

GN 37/2005

publikacja 06.09.2005 14:35

Na Festiwalu Jedynki w Sopocie rywalizowały gwiazdy polskiej piosenki. Niespodziewanie wygrała piosenka z… oratorium

Niech mówią, że to nie jest modne KFP/Wojtek Jakubowski

Piosenka z oratorium dedykowanego Janowi Pawłowi II wygrała festiwal i dostała tytuł: „Piosenka lata”. Czy ktoś mógł coś takiego przewidzieć? W czasie wykonywania tego oratorium na scenie stoi jednocześnie 150 wykonawców. Grzmi orkiestra, włącza się potężny chór, śpiewają soliści. A to, co śpiewają, jest jednocześnie mądre i bardzo proste. Solista Maciej Miecznikowski, znany też z zespołu „Leszcze”, śpiewa tu o miłości swoim głębokim basem: „Nic nie boli tak jak ból czyjejś zdrady / Która nigdy nie znika pod blizną / Nie! Nie cudzołóż z inną kobietą / Nie! Nie cudzołóż z innym mężczyzną”. A po nim słychać dźwięczne głosy dziewczyn, które też śpiewają partie solowe.

Śmierć ma sens, i życie!
Muzykę do oratorium w ciągu pół roku stworzył Piotr Rubik, młody kompozytor z dłuższymi, jasnymi włosami. Zanim zaczął pisać tę muzykę, uważnie czytał tekst oratorium, żeby go zrozumieć. Czy któryś fragment szczególnie do niego przemawia? – Tak! To słowa z utworu „Zdumienie” – uśmiecha się Piotr Rubik. – Solista Janusz Radek śpiewa tam słowa: „Ma sens, ma sens, ma sens!”. „Tak śmierć ma sens i ma sens życie”. Bardzo często sobie te słowa z naszego utworu powtarzam. Zwłaszcza, jak mi jest źle i trudno – dodaje.

Skąd pomysł, żeby zadedykować taki utwór Papieżowi? – Zaczęło się od poprzedniego oratorium o nazwie „Golgota świętokrzyska” – mówi Zbigniew Książek. – Prezydent Kielc Wojtek Lubawski jest zauroczony Górami Świętokrzyskimi i sanktuarium na Świętym Krzyżu. Zabrał mnie tam, ucałowałem niezwykłą relikwię, fragment drewna, który według tradycji pochodzi z krzyża Chrystusa. I namówił mnie, żebym napisał o tym tekst oratorium – wspomina.

Prace ruszyły. Najciekawsze jednak, że Jan Paweł II w czasie wizyty w Sandomierzu nachylił się nad Wojciechem Lubawskim i powiedział: „Proszę nie zapominać o Świętym Krzyżu. To jest polska Golgota”. – Nam się wtedy nogi ugięły. Czy on wiedział, że my nad tym pracujemy? Czy to jakoś przeczuwał? – wspomina Książek.

Muzykę do „Golgoty świętokrzyskiej” też napisał Piotr Rubik. Została nagrana, a Filharmonia Świętokrzyska wciąż wystawia ją na koncertach. A Lubawski namówił Książka i Rubika, żeby stworzyli następne oratorium, zadedykowane Papieżowi.

Muzycy mieli nadzieję wykonać nowe oratorium przed samym Janem Pawłem II. Już przystępowali do prób, kiedy... zaczęło się umieranie Papieża. 2 kwietnia Ojciec Święty zmarł. – Jednak w kontekście jego śmierci to oratorium stało się dla mnie jeszcze ważniejsze – wyjaśnia Piotr Rubik. A Książek dodaje: – Pisałem teksty o Papieżu jako o normalnym, choć fantastycznym człowieku. Ale po jego śmierci te same słowa zyskały głębsze znaczenie.

Od dawna z jedną dziewczyną
Oratorium „Tu es Petrus” opowiada nie tylko o Papieżu. Jak mówi Zbigniew Książek, także o trzech najważniejszych tajemnicach tego świata: tajemnicy Stworzenia, tajemnicy Krzyża i tajemnicy Miłości. Ostatnia część na temat miłości jest najdłuższa i bardzo radosna. – Jan Paweł II często mówił o miłości. Także o tej miłości młodych ludzi – mówi z pasją Książek.

Ile trzeba przeżyć, żeby napisać takie teksty? Skąd pan czerpał inspirację? – pytamy. – No cóż, już 51 lat mam! I od bardzo dawna jestem z jedną dziewczyną... Moją żoną, którą bardzo lubię – wyjaśnia Książek. – To fantastyczna sprawa, która nam się przydarzyła, którą dostałem od Pana Boga. To i przyjaciel, i kochanka, i żona, i dobry kumpel. Bo proszę pana, najpiękniej chwali się Boga przez kochanie bliźniego. A jeśli ten bliźni jest kobietą, to jest po dwakroć piękne – mówi.

Zbigniew Książek przeczytał większość tekstów Jana Pawła II.– No i podstawową moją inspiracją był Nowy Testament. To superksiążka. Polecam tym, którzy nie czytali! – mówi.

Ludzie już wypytują o płytę z oratorium, która ma się ukazać w październiku. Teledysk z piosenką „Niech mówią, że to nie jest miłość” został obejrzany w Internecie aż 680 tysięcy razy. – A więc Polacy potrzebują takich pięknych piosenek! Widać nie wystarcza im najczęściej lecące z radia łupu-cupu – mówi Książek. – Zastanawiam się, dlaczego dotąd nikt podobnych piosenek nie nadawał na antenie. Przecież taka muzyka istnieje! Spotykam ją na przykład co niedzielę o 19.00 u dominikanów w Krakowie, na Mszy, na którą przychodzi kilka tysięcy młodych ludzi. Takiego cieszenia się muzyką nie spotkasz na żadnej sali artystycznej! A zespoły, które ją wykonują, to najwyższej klasy profesjonaliści! Nie wiem, może ktoś do tej pory przeszkadzał, żeby puszczać w radiu takie piosenki? – mówi.

Zdumienie

...Zatrzymaj się, to przemijanie ma sens... ma sens... ma sens...

Jan Paweł II – Tryptyk rzymski

Zatoka lasu z góry zstępuje
I cicho szemrze górski potok
Gdy SŁOWO z nagła się znajduje
W powodzi słonecznego złota

Refren: Jak chleba kęs
Jak człowieka bycie
Tak świat ma sens
I ma sens życie
Ma sens...
Ma sens...
Ma sens...

Zewsząd stworzenie mówi świata
Cichością swoją i milczeniem
Potok się w zbocze góry wplata
Góra się wplata w sens istnienia
Refren: Jak łza spod rzęs
Wypłakana skrycie
Tak śmierć ma sens
I ma sens życie
Ma sens...
Ma sens...
Ma sens...

Co też powiedzieć chcesz strumieniu
Kiedy spragnieni wodę piją
Kiedy z nazwiska i imienia
Mijają tak jak świat przemija

Refren: Zdumieniem mym
I sensu odkryciem
Że sedno w tym
Że ma sens życie
Ma sens...
Ma sens...
Ma sens...

* pieśń z oratorium „Tu es Petrus”