Oscar dla Polaka?

Edward Kabiesz

|

GN 08/2005

publikacja 22.02.2005 23:10

Za muzykę do „Marzyciela”z Kate Winslet (na górze) oskarowe szanse ma Jan A. Kaczmarek. „Dzieci z Leningradzkiego” (poniżej) są nominowane w kategorii dokumentu.

Oscar dla Polaka?

Już sama nominacja do Oscara to wielkie wyróżnienie. W tym roku otrzymali ją kompozytor Jan A. Kaczmarek oraz autorzy filmu dokumentalnego „Dzieci z Leningradzkiego”.

Od Disneya do Forstera
Pierwszy Oscar dla Polaka związany był z filmem Disneya. W 1941 roku miała miejsce premiera animowanej „Fantazji” Walta Disneya, a rok później Akademia Filmowa przyznała specjalnego Oscara Leopoldowi Stokowskiemu, znakomitemu dyrygentowi polskiego pochodzenia, mieszkającemu w USA. Stokowski zawsze podkreślał swoje polskie korzenie.

Nie była to jednak nagroda za muzykę do „Fantazji”, jak mylnie podają niektóre opracowania, bo w filmie wykorzystano kompozycje klasyków, ale za „...twórczy współudział przy stworzeniu nowej formy zobrazowania muzyki w filmie”.

Kolejnego „polskiego” Oscara zdobył w 1953 roku Bronisław Kaper, również Polak mieszkający w Stanach, za muzykę do filmu „Lili”. Prócz tego Kaper aż trzykrotnie otrzymał oscarowe nominacje.
W tym roku szansę na Oscara w tej kategorii ma Jan A. Kaczmarek, autor muzyki do „Marzyciela” Marca Forstera, filmu, który uzyskał nominacje w siedmiu kategoriach. Nie jest to tegoroczny rekord, bo mocno faworyzowany dramat Martina Scorsesego „Awiator” ma ich aż jedenaście. 52-letni kompozytor, który karierę rozpoczynał w Orkiestrze Ósmego Dnia, jest jednym z najwyżej cenionych polskich twórców muzyki filmowej.

Od 1989 roku mieszka i pracuje w USA, komponował muzykę do tak znanych filmów jak „Plac Waszyngtona”, „Trzeci cud”, „Boże skrawki” i „Quo vadis”. Za muzykę do „Marzyciela”, którego scenariusz oparto na biografii Jamesa M. Barriego, autora „Piotrusia Pana”, Kaczmarek otrzymał już kilka wyróżnień, w tym nominację do Złotego Globu. Ta ważna i prestiżowa nagroda powędrowała w tej kategorii w ręce Howarda Shore’a, kompozytora muzyki do „Awiatora”. Ale Shore z kolei nie uzyskał oscarowej nominacji, więc być może droga do Oscara będzie dla Kaczmarka łatwiejsza. Pamiętajmy jednak, że tu jednym z czterech konkurentów Polaka jest John Debney, autor znakomitej muzyki do „Pasji”.

„Pasja” i dzieci
Druga polska szansa na Oscara, czyli „Dzieci z Leningradzkiego” Andrzeja Celińskiego i Hanny Polak, które zdobyły nominację w kategorii krótkiego filmu dokumentalnego, mają również mocnych rywali. Wśród nich głośną „Pasję siostry Rose”, film przedstawiający sylwetkę zakonnicy od lat walczącej z antysemityzmem, usiłującej zmienić sposób myślenia o Żydach jako odpowiedzialnych za śmierć Jezusa. Był to temat szczególnie na czasie w chwili premiery „Pasji” Mela Gibsona. Z tym filmem związany jest również polski akcent. Autorem zdjęć jest bowiem Sławomir Grunberg, Polak mieszkający w Stanach.

Tak się złożyło, że pozostałe filmy nominowane w kategorii krótkiego dokumentu również podejmują tematy związane z dziećmi. „Marsz dzieci” sięga roku 1963, kiedy tysiące dzieci i młodzieży wyszło na ulice Birmingham w Alabamie, w proteście przeciw segregacji rasowej. Z kolei „Autyzm jest jej światem” to próba podróży w głąb wewnętrznego świata, w jakim żyje Sue, dziewczynka chora na tę chorobę, próba dotarcia do tego, co czuje i jakie są jej relacje z innymi ludźmi. Natomiast „Hardwood” nakręcony został przez syna Mela Davisa, byłego gracza drużyny koszykarskiej Harlem Globtrotters. Dwaj synowie Davisa pochodzili z dwóch związków, z białą i czarną kobietą, a film przedstawia relacje ojca z synami, w czasach kiedy uprzedzenia rasowe były na porządku dziennym.

Nadzieje Polaków na Oscara są wielkie, podobnie jak wszystkich innych nominowanych. Na razie pewne jest tylko, że nagrodę za całokształt twórczości otrzyma wybitny reżyser Sidney Lumet.