Mamy mało czasu, by uratować Adasia

GN 27/2006

publikacja 28.06.2006 14:05

Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Dzieci Niewidomych i Słabowidzących „Tęcza” nr konta: 73 1140 1010 0000 3198 7500 1001, z dopiskiem „Na leczenie Adasia”

Adaś Aftyka ma 10 miesięcy, mieszka w Lublinie, właśnie raczkuje, poznaje świat. Co może dręczyć tak maleńkie dziecko? Siatkówczak – wrodzony nowotwór gałek ocznych. Adasiowi grozi amputacja oczu. Choroba postępuje.

Wyczerpano już wszystkie możliwości leczenia chłopca w Polsce. Jedyną szansą na uratowanie życia i oczu chłopca jest wykonanie radioterapii metodą pozasoczewkową w Londynie, w Moorfields Eye Hospital. Na taką operację trzeba 15 000 GBP. Niestety, czas działa na niekorzyść Adasia.

Operacja powinna być wykonana pod koniec lipca. Zwracamy się o pomoc do wszystkich ludzi o wielkich sercach – liczy się każda złotówka. Za każde wsparcie serdecznie dziękujemy!