In vitro skontrowane

Przemysław Kucharczak

|

14.05.2009 14:40 GN 19/2009

publikacja 14.05.2009 14:40

Zakażmy całkowicie stosowania in vitro – zaproponowało kilkunastu świeckich katolików spod Rzeszowa. Okazało się, że czekały na to tysiące ludzi. Pod projektem komitetu Contra in Vitro podpisało się już 150 tys. osób.

In vitro skontrowane Ludzie z Contra in Vitro liczą nadesłane podpisy fot. ROMAN KOSZOWSKI

Ich obywatelski projekt zakłada wpisanie całkowitego zakazu in vitro do kodeksu karnego. Teraz sprawą będzie musiał zająć się Sejm. Ma taki obowiązek, jeśli ktoś nadeśle projekt podpisany przez co najmniej 100 tysięcy polskich obywateli. Nie wiadomo, jak posłowie zagłosują. Jednak wszyscy, którzy się pod tym projektem podpisali, już dzisiaj zrobili coś niesamowitego: wprowadzili do debaty publicznej w Polsce wiadomość, że znaczna liczba Polaków chce całkowitego zakazania in vitro. Do tej pory media często sugerowały, że takie zdanie mają jedynie księża. Z materiałów telewizyjnych wiadomości wynikało, że żaden normalny człowiek oczywiście się z nauką Kościoła w sprawie in vitro nie zgadza... Okazało się, że taki obraz świata istniał wyłącznie w głowach poprawnych politycznie dziennikarzy.

Za eksperymenty na embrionach groziłoby od 5 do 25 lat, a za handel nimi pozbawienie wolności do 3 lat. – Czy niektórych te kary nie zrażą do poparcia was? – mam wątpliwości. Janusz Skotnicki z Contra in Vitro, radny gminy, a prywatnie ojciec trójki własnych i trójki przybranych dzieci, kręci jednak głową. – Jeśli nie będzie żadnych sankcji karnych, to nie będzie faktycznie prawa. Nikt by się do niego nie stosował – tłumaczy. Wtóruje mu Jacek Kotula: – Poza tym, my proponujemy tylko przepisanie takich samych kar, jakie grożą za robienie takich rzeczy dorosłym. Bo skoro człowieka dorosłego nie wolno sprzedać w niewolę, to dlaczego można człowieka pięciodniowego? To dotyczy też robienia eksperymentów na ludziach – mówi. Członkowie komitetu pytają też polityków ze swojego regionu, jak zagłosują. – Ostatnio posłanka PO z Podkarpacia Elżbieta Łukacijewska powiedziała publicznie, że zagłosuje za projektem zgodnym z nauką Kościoła – mówi Jacek Kotula. – Niech katolicy z całej Polski o to swoich posłów pytają. Ciągle zbieramy też podpisy – dodaje. Podpisy można wysyłać na adres komitetu do końca maja. Im będzie ich więcej, tym nacisk na posłów będzie większy. Wzór listy z podpisami można ściągnąć z internetowej strony www.contrainvitro.pl.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.