Akta katyńskie nadal tajne

Fakty i opinie - ag/PAP

|

GN 05/2011

publikacja 09.03.2011 21:42

Moskwa. Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej utrzymał w mocy decyzję Głównej Prokuratury Wojskowej Rosji (GPW) o utajnieniu postanowienia o umorzeniu śledztwa w sprawie mordu NKWD na polskich oficerach wiosną 1940 roku, jakie prowadziła w latach 1990–2004.

Akta katyńskie nadal tajne Wciąż nie brakuje w Rosji sił, które nie chcą ujawnić całej prawdy o zbrodni katyńskiej. HENRYK PRZONDZIONO

W sprawie odtajnienia postanowienia GPW wniosek złożył Memoriał, rosyjska organizacja pozarządowa, broniąca praw człowieka i dokumentująca zbrodnie stalinowskie. Sąd argumentował, że postanowienie o umorzeniu śledztwa musi zawierać w skróconej formie wszystkie ustalenia śledztwa, wymieniać wszystkie uzyskane dowody.

Wśród tych dowodów są dokumenty NKWD, które GPW dostała od Federalnej Służby Bezpieczeństwa z klauzulami tajności, a więc także postanowienie o umorzeniu śledztwa musi być utajnione. Problem w tym, że FSB przez wiele lat, pomimo deklaracji władz Rosji, nie odtajniła tych dokumentów.

Memoriał zapowiedział, że orzeczenie Sądu Najwyższego zaskarży do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Już po decyzji Sądu Najwyższego, administracja prezydenta Rosji zapowiedziała, że nadal będzie realizowane odtajnianie wszystkich materiałów w sprawie katyńskiej.

Po zakończeniu procedur, materiały zostaną przekazane do Polski. Z pewnością dalsze działania strony rosyjskiej w tej sprawie będzie miernikiem rzeczywistych intencji rozliczenia się współczesnej Rosji ze zbrodnią, którą prezydent Miedwiediew określił niedawno mianem „mrocznej strony historii”.