Wschodni plan papieża

Andrzej Grajewski

|

Nowy numer 12/2021

publikacja 25.03.2021 00:00

Sowieccy analitycy nie mieli wątpliwości, że pojawienie się Jana Pawła II zmieniło bieg historii. Po raz pierwszy mamy możliwość zapoznania się z dokumentami dotyczącymi ważnej operacji prowadzonej przez KGB przeciwko papieżowi.

1 grudnia 1989 r. Wizyta Michaiła Gorbaczowa w Watykanie. Wtedy zapadły decyzje o reaktywowaniu Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie i odbudowie struktur Kościoła katolickiego w ZSRR. 1 grudnia 1989 r. Wizyta Michaiła Gorbaczowa w Watykanie. Wtedy zapadły decyzje o reaktywowaniu Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie i odbudowie struktur Kościoła katolickiego w ZSRR.
Dmitryi Donskoy /sputnik/east news

Z perspektywy historii wiemy, że Jan Paweł II, wykorzystując koniunkturę geopolityczną, wygrał wojnę, jaką wszystkim religiom wypowiedział w 1917 r. bolszewicki ateizm, próbując w imię socjalnej i politycznej utopii pozbawić ludzi prawa do wyznawania wiary w Boga. Wydane przez IPN, w opracowaniu dr Ireny Mikłaszewicz oraz moim, dokumenty KGB znalezione w Wilnie pozwalają zrozumieć logikę tej niemającej precedensu w dziejach najnowszych rozgrywki papieża z sowieckim systemem.

Operacja „Kaplica”

Sprawa agenturalno-obserwacyjna „Kapella” (Kaplica) – w książce znalazły się dotyczące jej 54 dokumenty – była połączeniem różnego rodzaju kombinacji operacyjnych oraz działań podejmowanych zarówno przez jednostki funkcjonujące poza granicami Związku Sowieckiego i korzystające z informacji zdobywanych przez sieć agenturalną (m.in. w USA oraz w Watykanie), jak i prowadzonych z kraju. Była realizowana w latach 1979–1990. Dokumentacja operacji przynosi wiele nowych informacji dotyczących wiedzy KGB na temat poczynań Jana Pawła II wobec Związku Sowieckiego oraz krajów komunistycznych w Europie Wschodniej.

Już po kilku miesiącach pontyfikatu Jana Pawła II, w maju 1979 r., jedna z najważniejszych struktur sowieckiego wywiadu – Wydział I Pierwszego Zarządu Głównego – nakazała jednostkom wywiadowczym na Ukrainie i Litwie prowadzenie działań operacyjnych wymierzonych przeciwko papieżowi. Rozkaz w tej sprawie podpisał gen. mjr Anatolij Kiriejew, który bogatą karierę wywiadowczą zakończył w latach 80. ubiegłego wieku jako szef rezydentury KGB w Warszawie.

Operację podjęto na podstawie analizy wystąpień papieża oraz jego aktywności na forum międzynarodowym. Już w 1979 r. stwierdzono, że dokonuje on radykalnego zwrotu w polityce watykańskiej, której celem stają się konfrontacja z komunizmem i pobudzenie ludzi wierzących do aktywności na terenie bloku wschodniego. „Zdaniem papieża należy postawić na długotrwałą i konsekwentną walkę na rzecz wewnętrznego rozkładu obecnego ustroju w krajach socjalistycznych, przede wszystkim przez nakłanianie młodzieży i inteligencji do wystąpień, w których opowiedziałyby się »za prawem do samookreślenia oraz wolnością myśli i sumienia«” – napisał w swym dokumencie gen. Kiriejew.

Na podstawie wytycznych z Moskwy w marcu 1980 r. jednostka wywiadu KGB na Litwie rozpoczęła prowadzenie zakrojonych na szeroką skalę działań przeciwko papieżowi. Ich celem było przeniknięcie do najbliższego otoczenia papieża z wykorzystaniem m.in. agentury, którą KGB miało w Kościele katolickim na Litwie oraz w środowiskach litewskiej emigracji w Stanach Zjednoczonych. Część z nich zakończyła się sukcesem. KGB miało wgląd w wiele papieskich planów i zamierzeń wobec katolików w Związku Sowieckim, niektórym udało się przeciwdziałać.

Podobne działania były prowadzone przez KGB na Ukrainie, a ich celem była przede wszystkim penetracja środowisk greckokatolickich na Zachodzie oraz prac Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, odpowiedzialnej za funkcjonowanie katolików obrządku wschodniego. Sowiecki wywiad już w 1979 r. zakładał, że zasadniczym celem działań papieża wobec Związku Sowieckiego będzie najpierw próba ożywienia Kościoła katolickiego na Litwie i Łotwie, gdzie jego struktury, choć mocno ograniczone, nadal istniały. W kolejnym punkcie tej analizy przewidywano, że papieżowi będzie zależeć na reaktywowaniu hierarchii katolickiej obrządku łacińskiego w zachodnich obwodach Ukrainy i Białorusi, odnowieniu hierarchii katolickiej obrządku łacińskiego we Lwowie oraz wsparciu działającego w podziemiu Kościoła greckokatolickiego. W strategii papieża – według KGB – ważny miał być także obszar Kaukazu. Chodziło o nawiązanie dialogu i zacieśnienie stosunków z prawosławnymi i innymi Kościołami chrześcijańskimi „małych narodów” ZSRR, przede wszystkim zaś z Kościołem prawosławnym w Gruzji i Apostolskim Kościołem w Armenii, tak aby osłabić ich relacje z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym i wzmocnić wpływ Watykanu na południu Związku Sowieckiego. Przewidywano, że jednym z elementów taktyki Jana Pawła II będzie wykorzystanie kontaktów ekumenicznych do intensywnego dialogu z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym i zachęcanie go do odważniejszego występowania w obronie wolności religijnej.

KGB skrzętnie odnotowało, że już na początku pontyfikatu Jan Paweł II ogłosił się rzecznikiem zapomnianych przez Zachód zniewolonych narodów żyjących w krajach komunistycznych Europy Wschodniej i Kościoła milczenia na tych terenach. Odnotowano, z jaką konsekwencją papież realizował swój program wschodni przez audycje Radia Watykańskiego (których zakres nadawania został rozszerzony), duże nakłady literatury religijnej w językach rosyjskim, litewskim, ukraińskim i białoruskim, nielegalnymi kanałami przerzucanej do Związku Sowieckiego, wspieranie ruchów na rzecz swobód obywatelskich i religijnych oraz działania na forum międzynarodowym. Odnosząc się do dokumentów o prawach człowieka, dyplomacja watykańska otrzymała od papieża polecenie upominania się o ich przestrzeganie także w krajach komunistycznych.

Projekt milenijny

Z dokumentów KGB wynika, że od pierwszych dni swego pontyfikatu Jan Paweł II miał wobec komunistycznego Wschodu plan, którego ważnym punktem odniesienia stały się obchody Milenium Chrztu Rusi Kijowskiej, przypadającego na 1988 r. Na znaczenie tej rocznicy w listopadzie 1978 r. zwrócił papieżowi uwagę ukraiński kard. Josyf Slipyj. Dokumenty KGB pokazują, z jaką konsekwencją Jan Paweł II przez całą dekadę lat 80. ubiegłego wieku budował wokół tych obchodów program adresowany zarówno do rosyjskiego prawosławia, jak i katolików oraz grekokatolików. Jego najważniejszym celem było poszerzenie przestrzeni wolności religijnej w Związku Sowieckim.

Nowa szansa dla papieskiej aktywności Jana Pawła II pojawiła się w drugiej połowie lat 80., kiedy dojście do władzy Michaiła Gorbaczowa i zainicjowane przez niego próby demokratyzacji totalitarnego systemu, znane pod nazwą pierestrojki oraz głasnosti, stworzyły możliwości zmiany polityki wyznaniowej. W 1987 r. na Kremlu zdecydowano, że obchody Milenium będą miały państwową oprawę. Odbyły się w Moskwie, Kijowie i Leningradzie w czerwcu 1988 r. Decyzją Jana Pawła II włączyła się w nie także Stolica Apostolska. Przyjazd do Moskwy licznej delegacji watykańskiej, na czele której stał sekretarz stanu kard. Agostino Casaroli, otworzył drogę do audiencji Gorbaczowa w Watykanie 1 grudnia 1989 r. Wtedy właśnie zapadły decyzje o reaktywowaniu Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie oraz odbudowie struktur Kościoła katolickiego obrządku łacińskiego na terenie całego Związku Sowieckiego. Zwieńczeniem tego procesu była ustawa o wolności wyznań z października 1990 r., sowiecki odpowiednik edyktu mediolańskiego, znosząca antyreligijne prawodawstwo bolszewickie obowiązujące od stycznia 1918 roku.

W perspektywie Fatimy

Dla Jana Pawła II stawką w rozgrywce z sowieckim systemem była nie tylko zmiana sytuacji geopolitycznej, lecz także możliwość powtórnej ewangelizacji Rosji. Nie bez kozery w prywatnych apartamentach papieskich wisiała ikona Matki Boskiej Kazańskiej, a on modlił się przed nią codziennie. Ważną cezurą w myśleniu Jana Pawła II o Wschodzie był zamach na jego życie 13 maja 1981 r. W okresie rekonwalescencji papież odkrył związek objawień w Fatimie z zamachem i zawartą w nich obietnicą „nawrócenia Rosji”. Poruszony zbieżnością dat, wpisywał swoje doświadczenie niedoszłej ofiary w metafizyczny kontekst tego przesłania. „Może również na to został wezwany »z dalekiego kraju« ten papież, może na to był potrzebny zamach na placu św. Piotra właśnie 13 maja 1981 r., ażeby wszystko to stało się bardziej przejrzyste i zrozumiałe, ażeby głos Boga mówiącego przez dzieje człowieka »w znakach czasu« mógł być łatwiej słyszany i łatwiej zrozumiany?” – powie później w rozmowie z włoskim dziennikarzem Vittorio Messorim. Jak się wydaje, funkcjonariusze KGB piszący kolejne raporty i przygotowujący analizy na temat papieskiej aktywności także „znaki czasu” dostrzegali. Opisywali je zupełnie innym językiem i inne wyciągali z nich wnioski. Co dla papieża było znakiem nadziei i odrodzenia, dla strażników sowieckiego imperium zapowiedzią zmierzchu i odchodzenia ich świata. •

Pontyfikat wielu zagrożeń.
Jan Paweł II
w świetle dokumentów
sprawy „Kapella”
1979–1990,
oprac. Irena Mikłaszewicz, 
Andrzej Grajewski,
IPN. Warszawa 2021.   Pontyfikat wielu zagrożeń. Jan Paweł II w świetle dokumentów sprawy „Kapella” 1979–1990, oprac. Irena Mikłaszewicz, Andrzej Grajewski, IPN. Warszawa 2021.