Nie sądzę

Marcin Jakimowicz

Czy to dobrze, że tuż przed ich śmiercią usłyszeliśmy o nałożonych na nich karach? Wierzę, że tak. Rok 2020 zapamiętamy nie tylko jako rok pandemii, ale i początku wewnętrznego oczyszczenia w łonie Kościoła.

Nie sądzę

Boli. Ale to dobrze, że rok 2020 zapamiętamy nie tylko jako rok pandemicznych obostrzeń, lekcji online i spacerów w maseczkach, ale i początku realnego wewnętrznego oczyszczenia w łonie polskiego Kościoła. Trzeba mieć złe intencje, by pisać, że Kościół wciąż nabiera wody w usta i nie poddaje się oczyszczeniu.

To początek długiego bolesnego procesu. Jasne, będą „straty w ludziach”, bo wielu wiernych nie zrozumie, że słowa „Kościół” i „grzech” od dwóch tysięcy lat stanowią naczynia połączone. Po jasnych watykańskich decyzjach związanych z kurią w Kaliszu i rozpoczęciu procesu kanonicznego abp. Leszka Sławoja Głódzia Watykan podjął jednoznaczne decyzje dyscyplinarne wobec kard. Henryka Gulbinowicza.

Dziś kard. Gulbinowicz zmarł. Czy to dobrze, że tuż przed jego śmiercią usłyszeliśmy o zakazie uczestniczenia w jakiejkolwiek celebracji lub spotkaniu publicznym, używania insygniów biskupich, pozbawieniu prawa do nabożeństwa pogrzebowego w katedrze? Wierzę, że tak.

Cztery dni temu zmarł budowniczy bazyliki w Licheniu ks. Eugeniusz Makulski. Ten sam, który stał się jednym z negatywnych bohaterów filmu braci Sekielskich i zbudował sobie pomnik, który marianie musieli później zasłaniać.

Jestem spokojny o Kościół, który poddaje się oczyszczeniu. Boję się, gdy ucieka od odpowiedzialności. „Straszną rzeczą – mówi Biblia – jest wpaść w ręce Boga żywego”. Ponieważ to operacja na otwartej ranie, łatwo w niej o skrajne emocje. „Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich? Lecz On odwróciwszy się zabronił im". Wciąż wraca do mnie to słowo. Podobnie jak przestroga Jezusa: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni”. Nie, nie oznacza to ucieczki przed prawną odpowiedzialnością. Chodzi jedynie o postawę serca, które sąd pozostawia Bogu.

+ Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie.