Papież odczytywany na nowo

Andrzej Grajewski

|

GN 42/2020

publikacja 15.10.2020 00:00

W setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II w Niemczech i Rosji ukazały się ważne książki na jego temat. Świadczą o ciągle żywej fascynacji polskim papieżem i stanowią istotny przyczynek do dyskusji o roli Jana Pawła II w przemianach, jakie dokonały się w czasie jego pontyfikatu.

Papież odczytywany na nowo Wojtek Laski /est news

Liczba opracowań poświęconych papieżowi jest duża, ale poza biografiami George’a Weigla, Bernarda Lecomte’a, Andrei Riccardiego, Carla Bernsteina, Marca Politiego oraz Jacka Moskwy ciągle brakuje prób zgłębienia jednego z największych fenomenów XX wieku, jakim był pontyfikat papieża Polaka. Więcej szczęścia w ostatnim czasie miał Paweł VI, który doczekał się wybitnej monografii autorstwa Andrei Torniellego. Powstają także nowe książki o Piusie XII. Św. Jan Paweł II pozostaje na marginesie szerszych studiów i badań. Powstające w Polsce prace najczęściej mają charakter hagiograficzny, przyczynkarski albo są kolejnymi zbiorami anegdot i wspomnień. Ostatnio pojawiła się u nas nawet moda na odbrązowienie postaci świętego papieża, w czym przodują byli księża.

Z zachodniej perspektywy

Z tym większym zainteresowaniem sięgnąłem po prace niemieckich dziennikarzy Matthiasa Drobinskiego i Thomasa Urbana, pracujących w jednym z największych opiniotwórczych dzienników „Süddeutsche Zeitung”. Urban był korespondentem w Polsce i Europie Wschodniej, zaś Drobinski jest szefem działu religijnego. Ich praca nie ma charakteru naukowego, ale jest przykładem solidnej publicystyki, łączącej faktografię z autorską, choć często dyskusyjną interpretacją.

W książce pt. „Jan Paweł II. Papież ze Wschodu” został nakreślony barwny i dynamiczny portret papieża zmieniającego historię, porywającego za sobą miliony ludzi na całym świecie, pełnego jednak, ich zdaniem, sprzeczności – rewolucjonisty i reakcjonisty zarazem. Na tej opozycji, efektownej publicystycznie, choć nieodpowiadającej realiom, budowana jest ocena tego pontyfikatu. Autorzy są pod wrażeniem osobowości i charyzmy Jana Pawła II, zwłaszcza w kontekście jego walki o prawa człowieka w czasach komunistycznych, a po 1991 r. w zglobalizowanym świecie. Analizując jego nauczanie społeczne z tego okresu, podkreślają krytyczny stosunek do kapitalizmu oraz procesów globalizacji, pogłębiających niesprawiedliwości i nierówności w świecie współczesnym. Zauważają, że miał rację, ostrzegając Zachód przed interwencją w Iraku, co, jak wiadomo po latach, nie tylko niczego nie rozwiązało, ale zdestabilizowało całą politykę światową do czasów współczesnych. Chociaż ich książka nie odkrywa nowych źródeł, napisana jest żywo i porusza sporo ważnych problemów, zwłaszcza w części, w której padają pytania o znaczenie tego pontyfikatu dla Kościoła powszechnego.

Wobec Wschodu

Większą niespodzianką była dla mnie lektura obszernej monografii (670 stron) „Jan Paweł II. Polak na Stolicy Apostolskiej”, napisanej przez prof. Wadima Wołobujewa, rosyjskiego naukowca młodej generacji, pracującego w Zakładzie Słowianoznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk. Autor od dawna zajmuje się tematami polskimi i wydał kilka wartościowych książek na temat polskiej opozycji w czasach PRL oraz dziejów Kościoła katolickiego w tym czasie. To pierwsza obszerna biografia papieża Polaka, napisana przez Rosjanina z pozycji wyraźnie krytycznych wobec dotychczasowych prób opisywania Jana Pawła II przez sowieckich, a później rosyjskich autorów. Książka Wołobujewa, w odróżnieniu od monografii niemieckich autorów, ma charakter popularnonaukowy i zaopatrzona jest w przypisy oraz obszerną bibliografię. Jest nie tylko dobrze napisana. Bazuje na solidnej znajomości literatury oraz dodaje kilka niezwykle interesujących sowieckich, a później rosyjskich kontekstów do opisu tamtych wydarzeń dzięki publikowanym po raz pierwszy dokumentom sowieckiej dyplomacji i administracji wyznaniowej.

Pozycja ma układ klasycznej biografii, w porządku chronologicznym opisuje życiorys Karola Wojtyły na szerokim politycznym tle epoki, a także z wielką znajomością polskiej kultury. Ważna część rozważań Wołobujewa dotyczy stosunku Jana Pawła II do Związku Sowieckiego i Rosji. Zgodnie z historyczną prawdą pisze, że papież Polak był wprawdzie radykalnym przeciwnikiem komunizmu, ale jednocześnie Rosja wracająca do swych prawosławnych korzeni stale go inspirowała i intrygowała. Była niewątpliwie ważną częścią jego wizji nowego ładu – Europy oddychającej dwoma płucami: wschodnim i zachodnim. W tym kontekście Wołobujew podkreśla znaczenie słowiańskiej samoidentyfikacji Jana Pawła II, u nas często zapoznanej, a przecież stanowiącej ważny element tożsamości jego pontyfikatu. W tej perspektywie, opisując okoliczności, w których nie doszło do wizyty papieża w Rosji, Wołobujew trafnie ocenia, że przyczyną fiaska tego planu był stanowczy sprzeciw rosyjskiego prawosławia. W sumie, ocenia, straciła na tym przede wszystkim Rosja, gdyż zaprzepaszczona została historyczna szansa, jaką dla całego świata słowiańskiego byłaby wizyta biskupa Rzymu w Moskwie. Wiele uwagi poświęca m.in. kwestii powrotu do Rosji ikony Matki Bożej Kazańskiej, która miała być nie tylko papieskim podarunkiem, ale i widzialnym znakiem przymierza między nim a rosyjskim prawosławiem. Pisze wręcz, że kiedy w końcu sierpnia 2004 r. kard. Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady Jedności Chrześcijan, przywiózł ikonę do Moskwy i w imieniu Jana Pawła II przekazywał ją patriarsze Aleksemu II w Soborze Uspienskim na Kremlu, Rosja nigdy nie była tak bliska Zachodu jak właśnie w tym momencie. Późniejsze wydarzenia, a zwłaszcza pomarańczowa rewolucja na Ukrainie, zniszczyły te szanse, ale, jak pisze Wołobujew, idea dążenia do jedności i szukania w Rosji partnera oraz duchowego sojusznika w wielu kluczowych sporach ideowych we współczesnym świecie w polityce następców papieża Polaka pozostała żywa.

Polskie dziedzictwo

Dzieła zarówno Niemców, jak i Rosjanina podkreślają znaczenie polskiego pochodzenia papieża oraz doświadczenia historii, które stało się jego udziałem. Większą rolę aniżeli u wielu jego poprzedników na tronie św. Piotra – twierdzą autorzy omawianych książek – w jego działaniu odgrywała historia. Przeżycie niemieckiej okupacji i komunizmu spowodowało, że kiedy znalazł się w Watykanie, spojrzał na świat zupełnie innymi oczami niż jego poprzednicy. Ogromny był także wpływ polskiej kultury na jego sposób odczytywania historii i ocenę bieżących wydarzeń. Dlatego obszerne fragmenty obu książek poświęcone są dzieciństwu Karola Wojtyły, jego rodzinie i młodości spędzonej w Wadowicach, a później latom okupacji i konfrontacji z systemem komunistycznym. Dla polskiego czytelnika nie są to może fragmenty odkrywcze, stanowią za to bardzo dobrą formę popularyzowania naszej historii i kultury u niemieckiego i rosyjskiego czytelnika.

Papież stulecia

Niemieccy autorzy swoją opowieść zaczynają od opisu pogrzebu Jana Pawła II, w którym uczestniczyło ponad 3,5 mln ludzi z całego świata W tym kontekście piszą o nim jako o papieżu stulecia, a może nawet tysiąclecia – jednej z najważniejszych postaci współczesnego świata. Jednocześnie zarzucają mu, że w sposób autorytarny rządził Kościołem i nie reagował z odpowiednią stanowczością na skandale seksualne, jakie zaczynały wstrząsać Kościołem w ostatnich latach jego pontyfikatu. W tym fragmencie książki pojawia się standardowy zestaw pretensji obozu liberalnego wobec dziedzictwa Jana Pawła II o to, że rzekomo umocnił centralizm w Kościele, zniszczył w nim kulturę dialogu oraz zahamował debatę nad kwestiami etyki seksualnej, święceń kobiet i zniesienia celibatu. W podsumowaniu jednak, odwołując się do definicji papieża Franciszka, że świętość nie czyni nas mniej ludzkimi, ponieważ jest spotkaniem własnej słabości z mocą łaski, piszą, że można o Karolu Wojtyle powiedzieć, że był święty.

Rosyjski autor nie ma tak wielu wątpliwości. Dla niego Jan Paweł II jest gigantem duchowym, człowiekiem, który zmienił oblicze świata w XX wieku i zbudował trwały dialog między religiami, co dla przyszłości ludzkości ma znaczenie fundamentalne. Obie książki, chociaż nie brakuje w nich fragmentów dyskusyjnych, dowodzą wagi dziedzictwa Jana Pawła II nie tylko dla nas czy dla Kościoła, ale i dla całego świata.•