Ufamy Tobie! – jak w czasie pandemii przeżyć Niedzielę Bożego Miłosierdzia?

Justyna Baran

publikacja 19.04.2020 09:00

Jedyna przeszkoda w otrzymaniu łask kryje się potencjalnie w ludzkich sercach, a nie w utrudnieniu dostępu do korzystania z sakramentów świętych.

Ufamy Tobie! – jak w czasie pandemii przeżyć Niedzielę Bożego Miłosierdzia? Obraz Jezusa Miłosiernego. AUTOR / CC 3.0

Co roku z nadzieją oczekujemy pierwszej niedzieli po Świętach Wielkiej Nocy. To właśnie ten dzień Jezus, objawiając się świętej siostrze Faustynie, wyznaczył jako datę Święta Miłosierdzia, z którym wiążą się szczególne i wyjątkowe łaski, przede wszystkim – darowanie win i kar przyobiecane tym, którzy w stanie łaski uświęcającej przystąpią do Komunii Świętej. Jezus zapowiada: „W święto Moje – w święto Miłosierdzia – będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać będziesz dusze zemdlone do źródła miłosierdzia Mojego. Ja je uleczę i wzmocnię” (Dz. 206). Czy w tym roku, z uwagi na utrudniony dostęp do świątyń, uczestnictwa we Mszy Świętej oraz sakramentów, będziemy pozbawieni daru Bożego Miłosierdzia?

Miłosierdzie bez granic

Św. Faustyna, sekretarka Bożego Miłosierdzia, osoba będąca w tak bliskim i osobistym kontakcie z Jezusem, doświadczająca stałych objawień, często, co powodowało jej wielkie cierpienie, nie była w stanie, z powodu choroby i wielkiego osłabienia, uczestniczyć we Mszy Świętej, przyjąć Komunii Św. lub uczestniczyć we wszystkich obrzędach (Dz. 325, 894, 1202, 1453, 1657, 1786). Mimo że w „Dzienniczku” ogromna rola Komunii Świętej w dążeniu do świętości i umacnianiu sił do walki z grzechem podkreślana jest niemal nieustannie, a Faustyna pragnie przyjmować Jezusa do serca codziennie (wielokrotnie skutecznie wypraszała łaskę polepszenia stanu zdrowia, by możliwe było przystąpienie do Sakramentu), jednocześnie jednak z zapisków przyszłej Świętej jasno wynika, że łaska Bożego Miłosierdzia zawsze znajdzie swój dostęp do duszy spragnionej przemiany na lepsze, rozumiejącej, że bez pomocy Boskiej walka z grzechem jest skazana na przegraną, człowiek nie jest bowiem w stanie pokonać swoich słabości o własnych siłach. Zastanawiając się więc nad możliwościami takiego przeżycia tegorocznej Niedzieli Miłosierdzia, by skorzystać z ogromu przyobiecanych łask, musimy pamiętać, że jedyna przeszkoda w ich otrzymaniu kryje się potencjalnie w ludzkich sercach, a nie w utrudnieniu dostępu do korzystania z sakramentów świętych.

Spowiedź i Komunia Św. bez kapłana?

Tegoroczne obostrzenia utrudniające, często wręcz uniemożliwiające przystępowanie do Spowiedzi i Komunii Świętej są nie tylko wielką próbą, a dla wielu osób – cierpieniem, ale również i szansą na to, by pogłębić swoje rozumienie i przeżywanie najważniejszych sakramentów. Rozumieją to również i kapłani, którzy, wychodząc naprzeciw wątpliwościom, problemom i rozterkom wiernych, zalecają ćwiczenie się we wzbudzaniu w duszy żalu doskonałego oraz duchowe przyjmowanie Komunii Świętej – sposoby duchowego życia chrześcijanina w trudnym czasie, kiedy z jakichś względów osobiste, fizyczne uczestniczenie w obrzędach Spowiedzi i Komunii Świętej nie jest możliwe. Zgodnie z nauką Soboru Trydenckiego o sakramencie pokuty wiadomo, że skrucha człowieka może pojednać człowieka z Bogiem, zanim jeszcze grzesznik przystąpi do spowiedzi1. Katechizm Kościoła Katolickiego mianem żalu doskonałego określa taki żal za grzechy, który wypływa z miłości do Boga i dlatego nazywany jest również „żalem z miłości”2. Żal doskonały odpuszcza grzechy powszednie, a także śmiertelne – o ile zawiera silne postanowienie przystąpienia do Sakramentu Pokuty i Pojednania, gdy tylko będzie to możliwe. O. Jacek Salij w wygłoszonych w tym roku internetowych rekolekcjach wielkopostnych przypomniał, że żal, będący elementem oczyszczenia duszy z grzechów, nie jest emocją, ale „przyznaniem racji Panu Bogu, że On, potępiając nasz grzech, potępia go dlatego, że nas kocha”3.

Czytaj dalej na kolejnej stronie


1 O uzyskaniu przebaczenia grzechów ciężkich w sytuacji nadzwyczajnej poza spowiedzią, http://krakow.saletyni.pl/?p=4438
2 Katechizm Kościoła Katolickiego, punkt 1452.
3 O. Jacek Salij, Rekolekcje wielkopostne 2020, https://www.facebook.com/ziemianiebotvp/videos/2617689048473721/?v=2617689048473721

Duchowe przyjęcie Komunii Świętej

Warunek, jaki postawił Jezus w słowach skierowanych do siostry Faustyny, zapowiadając ogrom łask dla wszystkich, którzy zwrócą się do Miłosiernego Zbawiciela z ufnością w pierwszą niedzielę po Wielkanocy („która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat” – Dz. 699), może być spełniony, mimo wszelkich trudności w sakramentalnym przystępowaniu do Spowiedzi i Komunii Świętej.

Ufamy Tobie! – jak w czasie pandemii przeżyć Niedzielę Bożego Miłosierdzia?   Kałamarz i pióro św. siostry Faustyny. Henryk Przondziono / Foto Gość

Rachunek sumienia połączony z aktem żalu doskonałego i silnym postanowieniem przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej przy pierwszej możliwej ku temu okazji przygotowuje do przyjęcia Komunii Świętej w sposób duchowy. Praktyka duchowej Komunii Świętej wynika z wielkiego pragnienia zjednoczenia z Jezusem – jak stwierdza Joseph Ratzinger: „Komunia duchowa wiąże się z cierpieniem z powodu nieprzystąpienia do Stołu Pańskiego. Ale równocześnie tęsknota, pragnienie otwiera miejsce dla działania Boga, który przychodzi pocieszać, oświecać, umacniać i wynagradzać”4. W ten sposób, gdy nawet niemożliwe jest przystąpienie do Komunii Świętej w sposób sakramentalny, wciąż istnieje możliwość przyjęcia Jezusa ze skutkami podobnymi jak poprzez osobiste uczestnictwo we Mszy Świętej, czyli z pogłębieniem więzi z Bogiem oraz – w przypadku Niedzieli Miłosierdzia – skorzystaniem ze specjalnych łask przypisanych temu świętu przez Zbawiciela. Duchowemu przyjęciu Komunii Świętej może towarzyszyć odmówienie tej lub podobnej modlitwy:

„Panie Jezu! Wierzę, że tu w tym Przenajświętszym Sakramencie jesteś prawdziwie i rzeczywiście obecnym. Nie jestem godzien dla grzechów moich i dla braku przygotowania przyjąć Cię rzeczywiście do serca mego… ale tęsknię za Tobą! … I pragnę Cię przyjąć! Wejdź więc choć duchowo, przez łaskę Swą, do duszy mojej i napełnij mnie łaskami Swemi, abym z tej ofiary Mszy św. i z obecności Twej w Przenajświętszym Sakramencie i przez to pragnienie przyjęcia Ciebie podobne skutki odniósł, jakie odnoszą ci, którzy Cię rzeczywiście przyjmują!”5

Czytaj dalej na kolejnej stronie


4 J. Ratzinger, Sól ziemi. Chrześcijaństwo i Kościół katolicki na przełomie tysiącleci, Kraków 2005, s. 178.
5 Ks. F. Cozel T. J., Msza święta. Jej znaczenie, pożytki, obrzędy i sposoby słuchania, Kraków 1917, s. 331.

Tajemnica Bożego Miłosierdzia

Kult Bożego Miłosierdzia odrodził się i przybrał nowe formy wraz z objawieniami Jezusa Miłosiernego, jakich doświadczyła św. Faustyna Kowalska. To za jej pośrednictwem Bóg polecił wszystkim, którzy chcą zawierzyć się Bożemu Miłosierdziu, odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia oraz Nowenny przed Świętem Bożego Miłosierdzia oraz obchodzenie specjalnego święta w pierwszą niedzielę po Wielkiej Nocy. Widzialnym znakiem jednego z najważniejszych przymiotów Boga oraz przekazem o bogatej symbolice teologicznej stał się obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany w 1934 roku w Wilnie przez Eugeniusza Kazimirowskiego, według wskazówek Jezusa i pod ścisłym nadzorem siostry Faustyny, która przekazywała uwagi Jezusa malarzowi, zlecając liczne poprawki po to, by obraz ściśle odzwierciedlał wizję, jakiej doświadczyła. Wileński obraz jest jedynym, który powstał za życia św. Faustyny i w którego malowaniu brała czynny udział. Do tego obrazu odnosiły się słowa Zbawiciela, który wyraził życzenie, by był on czczony na całym świecie.

Chrystus obrazowi temu przypisał ogromną rolę w dziele udzielania ludzkości łaski miłosierdzia, czyli udoskonalania i uzupełniania braków6, mówiąc: „Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 327). Zarówno teolodzy, jak i znawcy sztuki wypowiadali się o powstałym obrazie z wielkim podziwem i uznaniem, doceniając głębię jego przekazu i artyzm. Duże wrażenie robią również wyniki badań porównujących wizerunek Jezusa Miłosiernego z wizerunkami określanymi jako acheiropoietos, czyli nie-ludzką-ręką-wykonanymi, Całunem Turyńskim i Chustą z Manopello. Stwierdzono ponad wszelką wątpliwość, za pomocą technik stosowanych w sądownictwie dla potwierdzenia tożsamości osób na zdjęciach, że, na podstawie nałożenia szczegółów twarzy i analizy odległości pomiędzy charakterystycznymi punktami twarzy, można określić, iż na Chuście z Manopello, Całunie Turyńskim i obrazie Kazimirowskiego przedstawiona została ta sama osoba.

Ufamy Tobie! – jak w czasie pandemii przeżyć Niedzielę Bożego Miłosierdzia?   Wizerunek Chrystusa z Manoppello. Jakub Szymczuk / Foto Gość



Tegoroczne Święto Bożego Miłosierdzia może nie tylko okazać się nie mniej ważne i znaczące niż w innych latach, kiedy bez przeszkód mogliśmy korzystać z sakramentów. Głęboka kontemplacja obrazu Jezusa Miłosiernego, szczery akt żalu doskonałego oraz przyjęta duchowo Komunia Święta mogą otworzyć nas na cały ogrom łask obiecanych przez Jezusa dla wszystkich, którzy z ufnością zawierzą się Bożemu Miłosierdziu.


6 Ks. M. Sopoćko, Miłosierdzie Boże, Wilno 1936, s. 6.