Pomaganie innym. Służy również tym, którzy pomagają

Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem. J 12, 6

J 12, 1-11

 

Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku.

Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano.  

Na to rzekł Jezus: «Zostaw ją! Przechowała to, aby Mnie namaścić na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie».

Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych. Arcykapłani zatem postanowili zabić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa.

Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem. J 12, 6

Ewangelia z komentarzem. Pomaganie innym. Służy również tym, którzy pomagają
Gość Niedzielny

Pomaganie innym służy tym, którzy pomocy potrzebują, ale i tym, którzy ją ofiarowują. Dzięki wyciągnięciu dłoni do drugiego człowieka stajemy się szczęśliwsi, pewniejsi siebie. Jest to również sposób na pozbycie się stresu zarówno w zwykłym życiu, jak i w wielu rodzajach terapii. I nawet tutaj musimy uważać, aby pomoc, po pierwsze, nie stała się jedynie zaspokojeniem naszych potrzeb, a po drugie, abyśmy w perfidny sposób – podobnie jak dzisiaj Judasz – nie próbowali wykorzystać jej do uprawiania zła. Zarówno w niesieniu pomocy, jak i w każdym obszarze, gdzie nasza pycha i chciwość może niebezpiecznie górować (a takich w naszym życiu jest wiele), warto się zastanowić, czy impuls do działania zrodził się faktycznie z chęci pomocy drugiemu człowiekowi.

Tagi: