Domowe świętowanie

ks. Włodzimierz Lewandowski

|

GN 14/2020

dodane 02.04.2020 00:00

Jak dobrze przeżyć Triduum Paschalne, nie wychodząc z domu? Oto nasze podpowiedzi.

Epidemia koronawirusa i związane z nią liczne ograniczenia postawiły nas w trudnej sytuacji. We wszystkich parafiach liturgia trzech najważniejszych dni w roku liturgicznym będzie sprawowana niemalże bez udziału wiernych albo zupełnie bez nich. Ten brak zastąpią, na szczęście, liczne transmisje telewizyjne, radiowe oraz internetowe, jednak one – jak podpowiada doświadczenie – bardziej sprzyjają przyjęciu postawy biernego widza aniżeli aktywnego uczestnika. Dlatego proponujemy Triduum domowe, dzięki któremu lepiej przeżyjemy liturgię, w której będziemy uczestniczyli za pośrednictwem mediów. Pomysł podsunął Franciszek, który przy okazji pielgrzymki do Japonii zauważył, że chrześcijaństwo przetrwało w tym kraju wieki prześladowań, mimo nieobecności księży, dzięki liturgii domowej. Zatem to, co jawi się jako trudność i brak, może stać się szansą.

Przygotowanie

Zaczynamy od miejsca, w którym podczas domowej liturgii gromadzić się będzie rodzina. Przygotujmy zakątek wyłączony, jeśli to możliwe, z innych domowych zajęć. Stół przykryjmy białym obrusem, ustawmy krzyż i świece, połóżmy Pismo Święte, ulubioną ikonę lub obraz przekazywany w rodzinie z pokolenia na pokolenie. Niech to będzie – mówiąc językiem biblijnym – nasz domowy Namiot Spotkania.

Do przygotowania domowej liturgii i przeżycia Triduum Paschalnego możemy wykorzystać liczne pomoce, które łatwo znajdziemy w internecie. Również na naszych portalach: wiara.pl, gosc.pl, malygosc.pl czy radioem.pl. Spośród wielu warto zwrócić uwagę na katechezy sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, ojca Janusza Jędryszka OFM czy wideorekolekcje księdza Leszka Smolińskiego. Zapoznanie się z tymi treściami warto poprzedzić poranną jutrznią (na wiara.pl o 7.50) lub wieczornymi nieszporami (17.50).

Domowe Triduum nie może być dziełem jednej osoby. Należy zaangażować w nie jak najwięcej członków rodziny.

Tagi: