Wszechobecna słodycz

Anna Leszczyńska-Rożek

|

GN 47/2019

dodane 21.11.2019 00:00

Producenci żywności proponują konsumentom rozmaite zamienniki cukru. Większość z nich uchodzi za zdrowe lub mniej szkodliwe, ale czy tak na pewno jest?

Wszechobecna słodycz krzysztof błażyca /foto gość

Cukier kryształ wsypywany do herbaty, kawy, wypieków i innych dań jest zbędnym i bezwartościowym dodatkiem do naszego pożywienia. Eliminując go z diety, jesteśmy jednak w dalszym ciągu narażeni na jego spożywanie w przetworzonej żywności. Podobnie jest z substancjami zastępującymi cukier. Jest to powodem wielu chorób cywilizacyjnych i ma bardzo niekorzystny wpływ na jakość naszego życia już od najmłodszych lat. Jakich zamienników cukru używają producenci żywności, a jakich można używać w domu? Oto niektóre z nich.

Syrop glukozowo-fruktozowy

Uzyskiwany jest głównie ze skrobi kukurydzianej. Składa się z dwóch cukrów prostych – glukozy i fruktozy. Dzięki swoim właściwościom, czyli płynnej, bezbarwnej konsystencji i intensywnej słodkości, dodawany jest do żywności. Znajduje się nawet w tych produktach, w których nie spodziewamy się słodzików, takich jak jogurty, napoje, alkohol, sery, dżemy, ale też ketchup, śledzie, pieczywo, a nawet mięso mielone. Powszechne występowanie syropu glukozowo-fruktozowego w spożywanych codziennie produktach jest niebezpieczne dla naszego zdrowia ze względu na zawartość fruktozy, która zaburza wydzielanie hormonów odpowiedzialnych za uczucie głodu i sytości. W dłuższej perspektywie prowadzi to do wzrostu apetytu, a w konsekwencji tycia. I choć fruktoza znajduje się także w owocach, ich zjadanie nie ma tak negatywnego wpływu na zdrowie jak spożywanie przetworzonych produktów z dodatkiem fruktozy. Etykiety na opakowaniach należy więc czytać uważnie, bo syrop dodawany jest nawet do butelkowanej wody smakowej. Lepiej więc przygotować ją samemu, wkrawając np. plastry cytryny do zwykłej wody.

Syrop klonowy

Nazywany jest kanadyjskim płynnym złotem. Pozyskuje się go wczesną wiosną z niektórych gatunków klonów, głównie w Kanadzie. Stare (ok. 40-letnie) drzewa nacina się w odpowiedni sposób, a następnie za pomocą specjalnych narzędzi ściąga się z nich sok. W podobny sposób u nas pozyskiwany jest sok z brzozy. Następnie sok klonowy jest wolno podgrzewany, aby odparowała z niego woda. Powstaje w ten sposób słodki syrop o złotym lub ciemnobrązowym kolorze. Do wyprodukowania 1 litra syropu potrzeba od 20 do 50 litrów soku. Wytwarzany według oryginalnej receptury zawiera wiele mikroelementów, choć jest wysokokaloryczny (indeks glikemiczny IG = 65). Z tego też powodu nie jest zalecany diabetykom i osobom zmagającym się z nadwagą. Podobnie jak w przypadku pozostałych produktów słodzących powinno się go stosować z umiarem lub w wyjątkowych sytuacjach. Mogą go używać np. zamiast cukru osoby uczulone na miody.

Aspartam

To wciąż kontrowersyjny słodzik syntetyczny używany zamiast cukru. Został wynaleziony w 1965 roku. Badania, którym go poddawano, potwierdziły zarówno jego neutralne, jak i szkodliwe działanie na organizm człowieka. Oznaczony na etykietach symbolem E 951 dodawany jest głównie do produktów określanych jako „light” lub „sugar free”. Znaleźć go można w wielu napojach deklarujących zerową zawartość cukru, jogurtach (także tych owocowych), galaretkach, herbatach granulowanych, piwach smakowych, napojach, a nawet w niektórych wędlinach. Dodawany jest też do produktów przeznaczonych dla dzieci i niektórych lekarstw. Ponieważ jest o wiele bardziej wydajną substancją słodzącą niż cukier, wystarczy niewielka ilość tego środka, aby otrzymać oczekiwany smak potrawy czy napoju. Jednak podobnie jak wszystkie substancje słodzące aspartam „oszukuje” system odpowiedzialny za uczucie łaknienia i głodu, powodując ciągle rosnący apetyt. Być może stąd wzięło się popularne twierdzenie, że słodkim napojem nie ugasimy pragnienia.

Ksylitol

Znany też jako cukier brzozowy. W oryginalnej wersji jest naturalnym słodzikiem pozyskiwanym z kory brzozy fińskiej. Występuje także w kolbach kukurydzy, grzybach i niektórych owocach. Ze względu na niską wartość energetyczną i wchłanianie się bez znaczącego podnoszenia poziomu stężenia glukozy we krwi (ma dziesięciokrotnie niższy od cukru indeks glikemiczny IG = 8, polecany jest dla osób zmagających się z otyłością i dla cukrzyków. Jego smak i wygląd do złudzenia przypominają tradycyjny cukier. Może być stosowany do wypieków i innych przetworów. Wykazano, że wspomaga on przyswajanie wapnia, co ma bezpośredni wpływ na zapobieganie demineralizacji kości i osteoporozy. Wpływa korzystnie na mikroflorę jelit i zmniejsza apetyt na słodycze. Dodawany jest m.in. do gumy do żucia.

Stewia

Stevia rebaudiana nazywana jest też słodkim lub miodnym zielem. Należy do rodziny astrowatych, a rośnie głównie w Ameryce Środkowej i Południowej. Ze względu na swoje właściwości uprawiana jest w wielu krajach (m.in. w Japonii, Korei, Tajlandii, Chinach czy Malezji). Surowcem spożywczym są trzysta razy słodsze niż sacharoza liście tej rośliny, sprzedawane w formie suszonej. Jedna łyżeczka sproszkowanych liści stewii odpowiada szklance cukru. W roku 2011 oficjalnie została uznana za dopuszczalny dodatek do żywności oznaczony symbolem E 960.

Miód

Ze względu na swoje właściwości jest polecany w diecie jako naturalny słodki dodatek do różnych dań. Mimo cech prozdrowotnych jest też produktem bardzo kalorycznym. Zawiera głównie cukry proste, szybko wchłaniane do krwi. Łyżeczka miodu odpowiada kalorycznie dwóm łyżeczkom cukru. Używając więc miodu w codziennej diecie, trzeba stosować go w niewielkich ilościach. Szczególnie dotyczy to osób otyłych, na diecie lub chorych na cukrzycę. Kupując miód, należy zwrócić uwagę na to, czy pochodzi z godnej zaufania pasieki. Zdarza się bowiem, że producenci mieszają go z cukrem i barwnikami. Produkty pszczele, takie jak mleczko, wosk, propolis, pyłki czy pierzga, oraz miody pozyskiwane z różnego rodzaju roślin są stosowane i polecane w terapiach wspomagających leczenie wielu chorób. •

Cukier krzepi?

To hasło wymyślone przez Melchiora Wańkowicza dzisiaj budzi zdziwienie. Cukier i inne substancje słodzące dodawane do ogromnej ilości produktów spożywczych mają bardzo negatywny wpływ na nasze zdrowie. Zalecane dawki cukru zależą od wieku i wagi. Dzieci od 4. do 6. roku życia powinny spożywać nie więcej niż 19 g cukru dziennie (to około 1,5 łyżki), od 7 do 9 lat – maksymalnie 24 g dziennie (ok. 2 łyżki), a powyżej 11. roku życia mniej niż 30 g (ok. 2,5 łyżki). Maksymalna dawka cukru dla osób dorosłych to 30 g cukru na dzień. Tymczasem puszka coca-coli zawiera 35 g cukru, a czekoladowy baton – 33 g cukru. Spore ilości cukru lub zastępujących go słodzików zawierają też płatki śniadaniowe i inne produkty obecne w naszej codziennej diecie. Zjadając kilka z nich, wielokrotnie przekraczamy dzienną normę cukru bezpieczną dla naszego zdrowia. A to prowadzi do wielu chorób, z którymi zmagają się i młodsi, i starsi. Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że statystyczny Polak zjada miesięcznie ok. 3,5 kg cukru. Z tego 1 kg w postaci cukru kryształu dodawanego do potraw i napojów. Pozostała ilość ukryta jest w kupowanych przez nas produktach.

Tagi: