Słowo na temat prymitywnych wojen

Piotr Sacha

Wbijają swoje tarcze w ziemię, ukrywają się za nimi i zaczynają obrzucać nieprzyjaciela groźbami i obelgami. W zasięgu strzał i w zasięgu internetu.

Słowo na temat prymitywnych wojen

Niedawno, gdzieś w odległych zakątkach internetu, natrafiłem na ożywioną dyskusję pomiędzy grupą internautów. Dyskusję jakich (niestety) wiele. Gdyby nie tarcze monitorów, z pewnością polałaby się krew. Podobną scenę zapamiętałem z eseju Marvina Harrisa. Ten amerykański antropolog w tekście pod wymownym tytułem „Wojny prymitywne” opowiada o Maringach, grupie plemion z odległych zakątków Nowej Gwinei. Otóż owi Maringowie co pewien czas toczą między sobą bitwy. Dwa klany ustawiają się na przeciwległych krańcach polany. Pozostają względem siebie w zasięgu strzału z łuku. Dalej, jak pisze autor eseju, „wbijają swoje drewniane, wielkości człowieka, tarcze w ziemię, ukrywają się za nimi i zaczynają obrzucać nieprzyjaciela groźbami i obelgami. Od czasu do czasu jakiś wojownik wychyla się zza swej tarczy, by podrażnić przeciwników, chowając się z powrotem za nią, gdy wróg wypuszcza chmurę strzał w jego kierunku”.

Tarcze jak monitory. Strzały jak słowa. Dobrze znane bitwy pomiędzy tymi, którzy „pozostają względem siebie w zasięgu”.  

Dostajemy sporo wiadomości od Was, Drodzy Użytkownicy serwisu „Gościa”, dotyczących kultury języka w dyskusji pod artykułami. Zależy nam, podobnie jak Wam, aby stworzyć dobre miejsce spotkań. A nawet więcej – wspólnotę spotkań. Ktoś kiedyś powiedział, że wspólnota to strumień życia. W tej genialnej intuicji kryją się dwie cechy każdej wspólnoty. Po pierwsze jej członkowie mają wspólne źródło. Po drugie zmierzają w tym samym kierunku.

Gorąco zachęcamy Was do darmowego założenia konta i logowania się w naszym serwisie (można za pośrednictwem Google i Facebooka). Tylko zalogowani użytkownicy będą mogli brać udział w dyskusjach oraz komentować artykuły na gosc.pl. Wierzymy, że razem uda nam się stworzyć w ten sposób wspólnotę spotkań, wolną od hejtu czy podszytych agresją słownych zaczepek.

Zalogowanie się w serwisie „Gościa” daje też dodatkowe możliwości, z których warto skorzystać, takie jak założenie własnego bloga lub strony internetowej, wzięcie udziału w konkursie, dodanie zaproszenia na wydarzenie w swojej okolicy, a także uzyskanie dostępu do wybranych treści i serwisów specjalnych. Treści premium wkrótce będzie się pojawiać coraz więcej. Dlatego, Drodzy Użytkownicy, warto odłożyć symboliczne tarcze i założyć darmowe konto.

Słowo na temat prymitywnych wojen

Tagi: