Jean-Claude Kowalski

Marcin Jakimowicz

dodane 17.01.2019 00:00

Przyglądałem się chrzczonym dzieciom i zastanawiałem się, ile z tych maluchów odnajdzie w Litanii do wszystkich świętych swoje imiona (czytaj: będzie miało swoich patronów). Dlaczego wybór imienia w Biblii jest tak ważny? Oto tekst pisany… w imieniu imion.

Jean-Claude Kowalski Coraz częściej zapominamy o tym, że z wyborem imienia wiąże się też wybór patrona, który będzie odtąd opiekował się ochrzczonym. canstockphoto; montaż studio gn

W latach 70. ubiegłego wieku na trybunach piłkarskich krążył żart: „Słyszałem, że spodziewacie się dziecka”. „Tak”. „Wybraliście już imię?”. „Jeśli będzie chłopak, to nazwiemy go Robert, a jeśli córka – Gadocha”.

Co o imionach mówi Biblia? Czy ich wybór naprawdę ma w rzeczywistości duchowej znaczenie? Dlaczego Bóg wielu biblijnym bohaterom zmieniał imiona? Dlaczego Biblia wymienia więcej imion demonów niż aniołów?

Kevin sam w Radomiu

W ostatnich latach można zaobserwować dwa nurty. Pierwszym jest dość zaskakujący powrót do tradycyjnych imion, odkurzanie tych, które nosili nasi dziadkowie. Wystarczy zerknąć na „spis lokatorów” przedszkoli. Po latach nieobecności znajdziemy dziś sporo Wojciechów, Franków, Stanisławów, Hań czy Jadwig. Wedle statystyk Ministerstwa Cyfryzacji najpopularniejszymi imionami dla dziewczynek w latach 2017–2018 były: Julia (otrzymało je 9374 dziewczynek), Zuzanna, Zofia, Lena i Maja. W męskim rankingu zwyciężył Antoni (otrzymało je 9794 chłopców), przed Jakubem, Janem i Szymonem. Drugi nurt to podyktowane zasadą „kopiuj–wklej” nadawanie urodzonym nad Wisłą niemowlakom tożsamości bohaterów popkultury. Na placach zabaw spotkamy coraz częściej Sabriny, Nikoletty, Kayle, Denisów i Kevinów czy imienników Seleny Gomez i Justina Biebera.

17 stycznia obchodzić będziemy w Kościele katolickim 22. Dzień Judaizmu. Jego dewizą jest w tym roku proroctwo Ozeasza: „Nie przychodzę, żeby zatracać”. Warto z tej okazji zerknąć na to, co o wyborze imienia mówią Biblia i tradycja starszych braci w wierze.

− Nadać czemuś imię oznacza tyle, co powołać coś do istnienia. Wymówić czyjeś imię często oznaczało zdobycie władzy nad daną osobą − przypomniał przed trzema laty w katedrze poznańskiej abp Stanisław Gądecki. Po morderczej walce z aniołem Jakub, który ze świętą bezczelnością woła do wysłannika z niebios: „Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz”, pyta go o imię. Anioł nie chce go jednak zdradzić. Biblijna zasada jest jasna: jeżeli znasz imię, masz na kimś władzę.

Imię Jakub po hebrajsku oznacza… oszusta. Ten biblijny desperat najpierw podstępem przejął prawo do pierworództwa od wygłodzonego starszego brata, a potem stanął przed ojcem przebrany (co za tupet!) za Ezawa. I uczynił to… z „pobudek religijnych”. Łgał jak z nut, powołując się na samego Boga: „Izaak rzekł do syna: »Jakże tak szybko mogłeś coś upolować, synu mój?« A Jakub na to: »Pan, Bóg twój, sprawił, że tak mi się właśnie zdarzyło«” (Rdz 27, 20). „Oszust” był w stanie zrobić wszystko, by otrzymać błogosławieństwo. Co ciekawe, po potyczce „nieba z ziemią” niezmordowany Jakub otrzymuje nad potokiem Jabbok nowe imię. Staje się odtąd Izraelem, czyli… „walczącym z Bogiem” (dosłownie „tym, który potrząsnął Bogiem”). Swoją drogą wybór na oczko w głowie narodu nazwanego „mocujący się z Bogiem” świadczy o ogromnej miłości i cierpliwości Najwyższego.

Imię oznacza tożsamość. Mojżesz oznacza „wydobytego” (został uratowany w wodach Nilu i wyprowadził lud z niewoli Egiptu), maszerujący przez pustynię na końcu pochodu, stale niezadowolony i marudzący Dan – „sędziego”. Jakże inaczej brzmi to imię, do którego dodamy słowo „El” (po hebrajsku „Bóg”). Historia Daniela, który uwalnia Zuzannę z rąk lubieżnych starców, pokazuje, że prorok wiedział, że sąd należy do Boga.

Zmiana imienia łączy się w Biblii z nową tożsamością, nowym powołaniem, zadaniem, funkcją. Bóg zmienia imię Abrama na Abraham, a jego żona Saraj staje się Sarą. „Dyszący żądzą zabijania uczniów Pańskich” Szaweł z Tarsu zostaje nazwany Pawłem. Jezus zmienia imię rybaka Piotra, nadając mu nową tożsamość. Kefas pochodzi od aramejskiego „kefa” i oznacza kamień, skałę. Święty Mateusz w swej Ewangelii używa greckiej kalki tego imienia – „Petrus”, które również oznacza skałę.

Iniemamocni

Imienia nie zdradza się byle komu. Doskonale wiedzą o tym aniołowie. – Aniołowie nie zdradzają imion, by swoją tożsamością nie odwrócić uwagi człowieka od czci Imienia Bożego – wyjaśnia o. Augustyn Pelanowski. – Niemożliwe jest nie zafascynować się pięknem aniołów, jeśli ma się słabą relację z Bogiem. Wiedzą o tym i dlatego stoją w cieniu. Ich umiłowanym zajęciem jest służba.

Hebrajskie słowo „mal’ach” koncentruje naszą uwagę na posłaniu, a nie na postaci anioła. Co ciekawe, Biblia podaje więcej imion demonów niż aniołów. Są wymienieni z imienia Abaddon (hebr. zatracenie), Apollyon (gr. niszczyciel), Beelzebul, Beliar, Syn Jutrzenki (łac. Lucifer), czy Lilith. Złe duchy robią wszystko, by zwrócić na siebie uwagę. Nie są posłańcami, którzy pokornie wykonują przekazane im zadanie. Aniołowie przeciwnie – usługując, prześcigają się w naśladowaniu Tego, który „istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi” (Flp 2, 6-7). Nie zdradzają swych imion, a gdy już je poznajemy, okazuje się, że to… komplementy szybujące w stronę Najwyższego: „Bóg jest mocą” (Gabriel), „Bóg uzdrawia” (Rafael), „Któż jak Bóg?” (Michał).

W Piśmie Świętym znajdziemy mnóstwo imion teoforycznych, czyli wprost odnoszących się do Boga. Większość zawiera w sobie wyraz „El” (Bóg). Jest więc Izmael (wysłuchany przez Boga), Abiel (Bóg moim Ojcem), Adwachiel (szczęście Boga), Ariel (lew Boży), Azazel (siła Boża), Daniel (sąd Boga), Eliasz (Bóg Jah), Elizeusz (Bóg moim zbawieniem), Eliezer (Bóg moją pomocą), Elżbieta (Mój Bóg jest przysięgą), Gamaliel (nagroda Boża) i przede wszystkim Emmanuel (Bóg z nami).

Ósmy dzień

„Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano mu imię Jezus, którym nazwał go anioł” (Łk 2, 21). I cytat z wcześniejszego rozdziału: „Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu nadać imię ojca jego Zachariasza, jednak matka jego odpowiedziała: »Nie, lecz ma otrzymać imię Jan«”.

Imię nadawano dziecku nie przy narodzeniu, ale przy obrzezaniu. Ósmego dnia. Imię wybrane przy narodzinach dziecka nie musiało być ostateczne. „Nadasz Mu imię Jezus, albowiem On zbawi swój lud od jego grzechów” − polecił Józefowi anioł. Mesjasz otrzymał Imię ponad wszelkie imię. Jego pełna hebrajska forma – Jehoszua – oznacza „Jahwe wybawia, ratuje, zbawia”.

Imienia Bożego Izrael nie odważa się wypowiadać od momentu, gdy w 587 roku Izraelici zostali uprowadzeni do niewoli babilońskiej i zaczęli posługiwać się językiem aramejskim, a hebrajski stał się świętym językiem Biblii. Po powrocie z niewoli czynił to arcykapłan tylko jeden raz w roku.

„Od dnia, w którym głos Boga przytłoczył nas swą mocą na Synaju, nigdy nie byliśmy już tacy sami jak przedtem” – pisał Abraham Joshua Heschel. „Nie możemy już wrócić do czasu przed Synajem i przed tym, co się wówczas wydarzyło. A wydarzyła się rzecz bez precedensu. Bóg ujawnił swoje imię, a my przejęliśmy nasze imię od Niego. W języku hebrajskim istnieją dwa słowa oznaczające Żyda: »Yehudi«, którego trzy pierwsze litery to pierwsze litery Imienia, którego nie śmiemy wypowiedzieć, oraz »Izrael«, w którym końcówka »El« to po hebrajsku »Bóg«”.

Imię jest ikoną osoby

Coraz częściej zapominamy, że z wyborem imienia wiąże się też wybór patrona, który będzie opiekował się ochrzczonym maluchem. Nieprzypadkowo już na samym wstępie obrzędu sakramentu chrztu świętego pada pytanie: „Jakie imię wybraliście dla swojego dziecka?”.

„Sakrament chrztu udzielany jest »w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego«. Podczas chrztu imię Pańskie uświęca człowieka i chrześcijanin otrzymuje swoje imię w Kościele” – czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego. „Może to być imię świętego, to znaczy ucznia Chrystusa, którego życie było przykładną wiernością swemu Panu. Święty patron jest wzorem miłości i zapewnia wstawiennictwo u Boga. »Imię chrzcielne« może także wyrażać tajemnicę lub cnotę chrześcijańską. (…) Rodzice, chrzestni i proboszcz powinni troszczyć się, by nie nadawać imienia obcego duchowi chrześcijańskiemu. (…) Otrzymane imię pozostaje na zawsze. W Królestwie niebieskim zajaśnieje w pełnym blasku tajemniczy i niepowtarzalny charakter każdej osoby naznaczonej Bożym imieniem. »Zwycięzcy dam... biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto je otrzymuje«”.

W kulturze europejskiej nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielkie znaczenie ma imię. Jak stanowczo brzmią słowa Katechizmu: „Bóg wzywa każdego po imieniu. Imię każdego człowieka jest święte. Imię jest ikoną osoby. Domaga się szacunku ze względu na godność tego, kto je nosi”.•

Tagi: