Ujazdowski nie będzie kandydował na prezydenta Wrocławia

PAP

dodane 09.08.2018 12:09

Europoseł Kazimierz M. Ujazdowski zdecydował, że nie będzie kandydował na prezydenta Wrocławia. Oświadczył też, że nie poprze Jacka Sutryka "ani innego kandydata kontynuacji", wesprze zaś organizacje pozarządowe i stowarzyszenia obywatelskie.

Ujazdowski nie będzie kandydował na prezydenta Wrocławia Kazimierz Michał Ujazdowski. Jakub Szymczuk /Foto Gość

O swojej decyzji Ujazdowski poinformował w czwartek na konferencji prasowej.

"W sytuacji, gdy nie ma silnego poparcia dla tego co nazywamy uczciwą zmianą, zdecydowałem, że nie będę kandydował na prezydenta miasta. Natomiast z całą siłą będę wspierał organizacje pozarządowe, stowarzyszenia obywatelskie, takie jak Inicjatywa 20/30 w batalii o przejrzystość i bezstronność władz miasta" - zadeklarował.

"Chciałem zrobić wszystko, żeby Wrocław był wzorem kultury demokratycznej, wzorem, który w przyszłości będzie w stanie naprawić Rzeczpospolitą w skali całego kraju. Chciałem dać rzeczywistą, pełną alternatywę dla złych praktyk Prawa i Sprawiedliwości. Koalicja Obywatelska podjęła inne decyzje" - powiedział Ujazdowski.

W lipcu poparcie dla kandydatury Ujazdowskiego na prezydenta wycofała PO. Jednocześnie liderzy PO i Nowoczesnej ogłosili zamiar tworzenia Koalicji Obywatelskiej we wszystkich powiatach Dolnego Śląska, a także w ośmiu miastach prezydenckich. Porozumienie ma objąć m.in. wspólne listy do rady miasta Wrocławia oraz wystawienie wspólnego - wskazanego przez Nowoczesną - kandydata na prezydenta stolicy Dolnego Śląska.

Wcześniej, przed porozumieniem ws zawarcia Koalicji Obywatelskiej we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, Nowoczesna poparła kandydaturę Jacka Sutryka na prezydenta Wrocławia - kandydata środowiska związanego z urzędującym prezydentem miasta Rafałem Dutkiewiczem, popieranego także przez SLD. Obecnie nie ogłoszono jeszcze decyzji, czy to on będzie też kandydatem Koalicji Obywatelskiej.

Ujazdowski powiedział w czwartek, że podtrzymuje stanowisko, że Wrocław potrzebuje "uczciwej zmiany, a nie jakiejkolwiek alternatywy dla rządów Prawa i Sprawiedliwości". "Dlatego nie poprę kandydatury Jacka Sutryka, jeśli zostanie ona przedstawiona przez Koalicję Obywatelską ani innego kandydata kontynuacji" - oświadczył.