Z czymś do ludzi

Jakub Jałowiczor

|

GN 29/2018

publikacja 19.07.2018 00:00

Gdzie można mówić ludziom o Bogu? Najlepiej na plaży, przy wyjściu ze stacji metra albo na festiwalu rockowym.

Z czymś do ludzi ks. Tomasz Lis /Foto Gość

Jednemu z chłopaków zamarzył się tuńczyk w puszce. Akurat głosili na placu między budynkami. I nagle ludzie zaczęli spuszczać z okien na sznurkach jedzenie, w tym puszkę tuńczyka – opowiada Wioleta Łosiniecka, która już 8 razy brała udział w Ewangelizacji Nadmorskiej. Tuńczyk był rarytasem, bo uczestnicy na 10-dniową misję nie biorą ze sobą jedzenia ani pieniędzy. Nie mają też zapewnionych noclegów. Plażowicze wypoczywający w okolicach Koszalina mogą spotkać na plaży grupę tańczącej i mówiącej o Bogu młodzieży. Podobne wydarzenia mają miejsce w innych częściach kraju i jest ich coraz więcej.

Przepraszam, ale nie ciebie

Dostępne jest 5% treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.