Po raz pierwszy przyjął Chrystusa do swego serca w szopie, zamienionej na prowizoryczną kaplicę

RADIO WATYKAŃSKIE

dodane 04.08.2017 06:40

W wieku 29 lat otrzymał święcenia kapłańskie. Odwiedzał swoich parafian i rozmawiał z nimi przyjacielsko.

Po raz pierwszy przyjął Chrystusa do swego serca w szopie, zamienionej na prowizoryczną kaplicę Jan Maria Vianney Jakub Szymczuk /Foto Gość

Jan urodził się w rodzinie ubogich wieśniaków niedaleko Lyonu we Francji w 1786 r. Do Pierwszej Komunii Świętej przystąpił potajemnie podczas Rewolucji Francuskiej. Dwukrotnie odmawiano mu przyjęcia do seminarium. Pokonawszy wiele trudności, otrzymał święcenia kapłańskie w 1815 r. Po trzech latach sprawowania funkcji wikariusza został proboszczem w parafii Ars. 

Mówi o. Stanisław Tasiemski, dominikanin. 



Jan Maria Vianney, wyczerpany nadludzką pracą i umartwieniami, zmarł 4 sierpnia 1859 r. Pius X beatyfikował go w roku 1905, a Pius XI kanonizował dwadzieścia lat później, w 1925 r. Ten sam papież w roku 1929 ogłosił św. Jana Vianneya patronem wszystkich proboszczów Kościoła rzymskiego. 

W ikonografii Święty przedstawiany jest w stroju duchownym ze stułą na szyi, często w otoczeniu dzieci.