Świeckim okiem

Barbara Plaza

|

GN 16/2017

publikacja 23.04.2017 00:00

Chcę uwielbiać Pana na co dzień, we wszystkim, co mnie spotyka.

Świeckim okiem roman koszowski /foto gość

Kiedy czytam ten fragment Listu św. Piotra, zastanawiam się, jak ja podchodzę do trudności, które mnie spotykają. Tak często marudzę. W sytuacjach, w których się z czymś zmagam, z moich ust pada więcej słów narzekania niż uwielbienia. Przez autora tekstu Pan Bóg przypomina mi o tym, na czym polega prawdziwa chrześcijańska radość. Opiera się ona na pokładaniu ufności w Nim mimo tego, co teraz mnie spotyka. On jest od tego większy i razem z Nim mogę zwyciężyć wszelkie problemy. Gdy czytam te słowa, w moim sercu goszczą pokój, radość i zachwyt nad tym, że z każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji Pan Bóg może wyprowadzić dobro. W moim życiu tak wiele razy tego dokonał, i to na tym powinnam się zatrzymać. Chcę uwielbiać Pana na co dzień, we wszystkim, co mnie spotyka, ufając, że On chce dla mnie tylko tego, co najlepsze.