Przepraszam Dylana

Zadałem wczoraj pytanie: czy Bob Dylan zawarł pakt z diabłem? To nie było dobre pytanie.

Przepraszam Dylana

Od wczoraj odbieram głosy oburzenia po moim komentarzu dotyczącym Boba Dylana. Postawiłem w nim pytanie: czy artysta zawarł pakt z diabłem? Nie było ono wprawdzie zawieszone w próżni. Cytowałem bowiem fragment udzielonego przez piosenkarza wywiadu:

– Dlaczego ciągle jesteś aktywnym artystą?

– Tutaj chodzi o przeznaczenie. Kiedyś zdarzyła mi się okazja zawrzeć umowę z tym czymś, dawno temu. To coś mnie ciągle wiąże i trzyma.

– Czego dotyczyła ta okazja?

– By być tym, kim jestem dziś.

– Czy mogę spytać, z kim wszedłeś w układ?

– Wiesz… z tym… najwyższym dowódcą.

– Tego świata?

– Tak. Z tego świata i ze świata, którego nie widzimy.

Ale choć w zakończeniu tekstu nie rozstrzygnąłem, czy chodzi o diabła, to jednak już samym pytaniem wywołałem spore zamieszanie. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że pewne tropy („przeznaczenie”, „wiąże i trzyma”, kontekst biblijnego określenia „książę tego świata”), faktycznie bardziej wskazywały na szatana niż na Boga. Jednak dziś poeta Jacek Dehnel wskazał mi inny trop, którego wcześniej nie zauważyłem (sugerując się niezbyt szczęśliwym tłumaczeniem i użytym w nim na końcu przyimkiem „z/ze”). Chodzi o nawiązanie w ostatnim zdaniu do Credo. W oryginale zakończenie rozmowy brzmi tak:

– Should I ask whom you made the bargain with?

– With the chief commander.

– On this earth?

– (śmiech) On this earth and the world we can’t see.

Dylan mówi więc w tym fragmencie, że zawarł układ z „głównodowodzącym”. Dziennikarz pyta, czy „na tej ziemi” (świecie), zaś artysta odpowiada: „na tej ziemi i w świecie, którego nie widzimy”, przywołując tym samym słowa z Credo o „wszystkich rzeczach widzialnych i niewidzialnych”. Innymi słowy: dziennikarz prawdopodobnie pyta, czy był to układ z księciem tego świata, czyli diabłem, a Dylan, posługując się grą słów, odpowiada, że z Bogiem.

Pozostaje mi przeprosić Boba Dylana i wszystkich, których mogłem wprowadzić w błąd poprzednim tekstem.