Oskarżenia zamiast dziękczynienia

Katarzyna i Krzysztof Pajdowie

|

Gość Niedzielny 37/2016

publikacja 08.09.2016 00:00

Panie, otwórz wargi moje, a usta moje będą głosić Twoją chwałę. Ps 51(50),17

Oskarżenia zamiast dziękczynienia roman koszowski /foto gość

Jak daleko jesteśmy od realizacji tych słów... Zamiast dziękczynienia, łatwiej wypowiada się nam oskarżenia, słowa, które ranią. Jezus zawsze szedł pod prąd. Uczy nas, abyśmy, jak On, nie byli z tego świata. W dzisiejszej Ewangelii Jezus wskazuje na postać miłosiernego ojca, który naprawdę kocha i kieruje do swoich dzieci słowa pełne miłości. Cieszy się z powrotu syna marnotrawnego, mimo że po ludzku powinien najpierw uczynić mu wyrzuty. Nieraz, kiedy dawaliśmy świadectwo o Bożym miłosierdziu w naszym życiu, po czasie okazywało się, że wielu ludzi dotykały słowa, które dla nas nie miały aż tak wielkiego znaczenia. Wypowiadane w mocy i pod natchnieniem Ducha Świętego miały niesamowitą siłę.