Kamień i wiara

Agnieszka Szpyra

|

GN 20/2014

„Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego na pewno nie zostanie zawiedziony”

Agnieszka Szpyra
absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, związana ze wspólnotą Przymierze Miłosierdzia Agnieszka Szpyra
absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, związana ze wspólnotą Przymierze Miłosierdzia
jakub szymczuk /gn

Jezus jest kamieniem, stanowiącym najpewniejszy fundament. Nie jest to kamień byle jaki, lecz najcenniejszy. Bóg wskazuje, że to w oparciu o jego Syna mamy budować samych siebie i nasze życie. Jeśli budować, to tylko na skale. Każdy dom zbudowany na piasku daje niepewną przyszłość. Żeby móc się na tej skale oprzeć, potrzebna jest wiara. Bóg obiecuje, że kto wierzy, nie zostanie zawiedziony. Lecz czy istnieje człowiek, nawet wierzący, który nigdy nie doznał zawodu? Warto zapytać: jaka jest ta moja wiara? Być może wierzę, bo pokładam nadzieję, że dostanę to, czego pragnę? A gdybym tak nie pragnęła nic albo dostała wszystko to, o co proszę, czy dalej bym wierzyła? Wielokrotnie pokładamy ufność w Panu, ponieważ jesteśmy interesowni. To nasze pragnienia stają się Bogiem i to w nich pokładamy całą nadzieję. Jezus jednak mówi wprost, że to On jest drogą, prawdą i życiem, a kto w Niego wierzy, nie umrze na wieki. Ta prosta prawda zdaje się nam czasem umykać.