Idźcie i głoście

gb

|

Gość Tarnowski 44/2013

publikacja 31.10.2013 00:00

– Każdy z nas jest misjonarzem tu, na miejscu – mówi ks. inf. Zdzisław Sadko.

 Członkowie i członkinie róż szczelnie wypełnili kościół sanktuaryjny w Okulicach Członkowie i członkinie róż szczelnie wypełnili kościół sanktuaryjny w Okulicach
Grzegorz Brożek /GN

Trzynaste Diecezjalne Spotkanie Misyjne Róż Żywego Różańca odbyło się 26 października w sanktuarium maryjnym w Okulicach. Uczestniczyło w nim około 1200 osób. – Każdy wierzący powinien się angażować w dzieło misji, a w naturalny sposób czynią to róże różańcowe, bo ich założycielka Paulina Jaricot założyła też Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary – przypomina ks. dr Krzysztof Czermak, wikariusz biskupi ds. misji. Wciąż trzeba o tym przypominać, bo ciągle bywają katolicy – tworzący również róże różańcowe – którzy odcinają się od misji, twierdząc, że ich róże są tylko maryjne. A niewiele trzeba.

– Różaniec to duża siła. Podejmujemy papieskie intencje misyjne, modlimy się za misje, a także w ich intencji podejmujemy jakieś małe wyrzeczenia, jako dar duchowy. To niewiele, a ma duże znaczenie – mówią Anna Kasprzyk i Danuta Mroczek z parafii Lipiny koło Pilzna. – Kapłani wyjeżdżają do krajów misyjnych, ale my zostajemy i trzeba nam głosić słowo Boże u nas, przykładem życia, zaangażowaniem, modlitwą – przypomniał przewodniczący liturgii ks. inf. Zdzisław Sadko.