Byli w domu Jezusa

ks. Włodzimierz Piętka

|

Gość Płocki 44/2013

publikacja 31.10.2013 00:00

Pielgrzymka. O pomnożenie wiary, o pokój na bliskim Wschodzie i za prześladowanych chrześcijan modliło się 85 pątników z diecezji płockiej, którzy z bp. Piotrem Liberą pielgrzymowali w październiku do ziemi świętej.

 Radosne pielgrzymowanie na Jeziorze Galilejskim i taniec przy dźwiękach „Hevenu shalom aleichem” Radosne pielgrzymowanie na Jeziorze Galilejskim i taniec przy dźwiękach „Hevenu shalom aleichem”
zdjęcia archiwum ks. Piotra Grzywaczewskiego

Jako reprezentanci całego Kościoła płockiego wyruszyliśmy do ziemskiej ojczyzny Jezusa, by dziękować za łaskę wiary minionych pokoleń żyjących na mazowieckiej ziemi, by prosić o dalsze trwanie w wierze ojców, ale też przepraszać za nasze niewierności. Kapłani, klerycy, osoby życia konsekrowanego, małżonkowie i przedstawiciele ludzi młodych naszej diecezji z wielkim wzruszeniem i wdzięcznością wobec Pana dziejów, dotykali miejsc, w których żył i po których chodził Jezus Chrystus – napisał do wiernych diecezji bp Libera po zakończeniu pielgrzymki. Jego słowo było odczytywane w kościołach diecezji w ostatnią niedzielę października.

Zamieszkali w Betlejem

– Pojechałam w gości do Pana Jezusa i odwiedziłam Jego rodzinne strony – tak sobie tłumaczy pielgrzymkę życia s. Ewa Martenka, służka z Płocka. – Dosłownie, co krok czekało na nas błogosławieństwo. Już same święte miejsca wołały o większą wiarę w nas. Każdy na tym szlaku odnowił swe życiowe postanowienia i śluby: księża w Wieczerniku, wraz z nimi siostry zakonne i wdowy konsekrowane, a małżeństwa w Kanie Galilejskiej – opowiada Maria Owsik z Płocka. Pielgrzymi zamieszkali w Betlejem, nieopodal bazyliki Narodzenia. Stamtąd każdego dnia wyruszali do świętych miejsc. Nigdzie nie zapomnieli o intencjach. – Przynosimy przed żłóbek i do Groty Zwiastowania, kładziemy na skale konania w Ogrójcu i pod krzyżem na Golgocie wszystkie intencje, nie tylko osobiste, ale całego Kościoła płockiego. Modlimy się o umocnienie wiary w sercach wszystkich jego członków – powiedział w Betlejem bp Piotr Libera, rozpoczynając diecezjalną pielgrzymkę. A w słowie pasterskim na zakończenie pielgrzymki dodał: „Byliście bowiem każdego dnia obecni w naszych modlitwach i prośbach zanoszonych do Boga Ojca, przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym. Nasza radość płynąca z tego pielgrzymowania i łaska, której doświadczyliśmy, niech staną się zatem i waszym udziałem”.

Z uchem przyłożonym

W Betlejem, Nazarecie i jerozolimskim Wieczerniku homilie wygłosił bp Libera. Cała pielgrzymka była starannie przygotowana, aby bardziej od mapy, pątnikom służyło Pismo Święte, codzienna Eucharystia, liturgia godzin i Różaniec. – Dziękujemy Ci za wiarę, która zawsze jest przyjęciem Twojego Boskiego samodarowania się. Bezbronne Dziecię z Betlejem, ucz nas, jak być narzędziami pokoju w naszych rodzinach, szkołach, miejscach pracy. Wspomagaj nas, abyśmy byli narzędziami jedności z naszej diecezji, w naszym prezbiterium – modlił się biskup płocki w Betlejem. – Grota nazaretańska, kościół św. Józefa, niedawno odkryte tu, blisko, resztki domu, który z pewnością mijał w drodze do synagogi młody Jezus... – wszystko to każe nam odkryć na nowo głęboki sens i wartość: domowego zacisza, małżeńskiej miłości, rodziny, wychowania dzieci, szarej, zwykłej, ale uczciwej pracy. Przypomina nam także o tym, że rodzina jest powołana, aby być »Kościołem domowym«, miejscem wiary, modlitwy i pełnej miłości troski o prawdziwe i trwałe dobro każdego, kto do niej należy – mówił biskup płocki w Nazarecie. – Jezus „umiłowawszy swoich... do końca ich umiłował” – mówił św. Jan, rozpoczynając opowiadanie Ostatniej Wieczerzy... „Tej nocy, w której był wydany”... – dodawał św. Paweł, opisując ustanowienie Eucharystii. To mocne przeciwstawienie – przeciwstawienie miłości „do końca” naszego Pana i zdrady, zaparcia się ze strony Apostoła. Jesteśmy świadomi, że ta sytuacja wciąż się powtarza. Świat, media mocno nam to przypominają. Tym bardziej chcemy wynagradzać zdradzanemu Panu. Tym bardziej prosimy – umiłowani pielgrzymi świeccy – abyście nas wspomagali w naszej posłudze – prosił bp Libera we franciszkańskiej kaplicy „Ad Coenaculum”, tuż przy Wieczerniku.•