Święta Jadwiga z Wenezueli


ks. Rafał Kowalski


|

Gość Wrocławski 43/2013

publikacja 24.10.2013 00:00

– Dla Boga nie ma granic – przypominał bp Jan Kopiec w czasie Eucharystii wieńczącej tegoroczne obchody ku czci patronki Śląska. W ciągu czterech dni Międzynarodowe sanktuarium w Trzebnicy nawiedziło kilkanaście tysięcy osób.

Biskupa gliwickiego w Trzebnicy przywitał burmistrz Marek Długozima Biskupa gliwickiego w Trzebnicy przywitał burmistrz Marek Długozima
ks. Rafał Kowalski /GN

W homilii ordynariusz gliwicki przypomniał życiorys księżnej, podkreślając, że bez względu na miejsce, gdzie przebywała, najważniejsza była dla niej wierność określonym wartościom. – Święta Jadwiga wskazuje, że wszędzie można realizować swoje powołanie do wielkości, świętości i doskonałości – mówił biskup, zwracając uwagę na cierpliwość patronki Śląska, godziny spędzone na modlitwie i troskę o potrzebujących. – Widzimy ją wśród biednych i ubogich, więźniów i tych, którzy sobie sami rady dać nie potrafią – mówił hierarcha, dopowiadając, że Jadwiga realizowała w swoim życiu wezwanie Jezusa, by czyniąc dobro, zmieniać świat.

– Gdyby każdy tak rozumiał swoje chrześcijaństwo, jaki piękny byłby świat! – spuentował bp Jan.
Podsumowując tegoroczne uroczystości, proboszcz ks. Jerzy Olszówka podkreślił rosnącą popularność pieszej pielgrzymki z Wrocławia, w której uczestniczyło ok. 11 tys. pątników, oraz stosunkowo młodą, ale rozwijającą się pielgrzymkę trzebniczan do grobu patronki. Optymizmem napawa także fakt, iż kult świętej rozwija się w Ameryce Południowej.
– Wciąż otrzymujemy prośby o relikwie dla wspólnot m.in. w Panamie, Wenezueli czy Brazylii – opowiada kapłan, dodając, że na kontynencie amerykańskim Jadwiga czczona jest jako patronka ubogich i zadłużonych. Podobno w Wenezueli patronuje budującym domy ze względu na przedstawienia świętej z kościołem w dłoni. Nawet niewierzący, rozpoczynając budowę, starają się o jej figurkę.