Budujemy dla JP II

Karolina Pawłowska

|

Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 42/2013

publikacja 17.10.2013 00:00

Nie jest odlany z brązu ani wykuty w kamieniu. Diecezjanie papieżowi Polakowi stawiają pomnik swoimi sercami.

Budujemy dla JP II Stypendyści nie tylko będą kwestowali na rzecz Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia", ale w gmachu Filharmonii Koszalińskiej przedstawią swoje prace. Justyna Steranka /gn

Nie było chyba kościoła, w którym nie odśpiewano by gromko „Barki”, ulubionej pieśni Karola Wojtyły. Były wystawy, koncerty, a nawet imprezy sportowe – tak w diecezji świętowano XIII Dzień Papieski. Ale były także modlitwy dziękczynne za mającą się odbyć w kwietniu kanonizację papieża Polaka.

W kilku miejscach diecezji była możliwość ucałowania relikwii błogosławionego papieża. Wierni zbierali się na czuwaniach, w trakcie których słuchali homilii i katechez poświęconych nauczaniu Jana Pawła II, w tym roku kładących akcent na dialog. – Podziwiam Jana Pawła II jako człowieka, który umiał rozmawiać ze wszystkimi ludźmi, bez względu na wiek czy poglądy. To on był inicjatorem Światowych Dni Młodzieży. Imponował mi sposób, w jaki potrafił prowadzić dialog podczas tych spotkań, mimo swojego niemłodego już wieku. Zazwyczaj młodzi nie chcą słuchać kazań starszych, a w przypadku jego słów było inaczej. Jestem mu wdzięczna za jego odwagę, wierność Bogu i prawdzie, za szacunek do każdego człowieka, a szczególnie do tych najbardziej potrzebujących – dzieli się swoimi przemyśleniami Agata Wysocka, uczennica jastrowskiego gimnazjum, któremu patronuje Jan Paweł II.

Gimnazjaliści, wspominając swojego patrona, przygotowali specjalny apel fatimski. Niesłabnącą popularnością cieszyły się pieczone według różnych receptur „papieskie kremówki”. Koszalińscy studenci także postawili na słodkości: w miejskich autobusach rozdawali słodkie krówki, a razem z nimi wizytówki z myślą Jana Pawła II: „Jeśli chrześcijanie, pomimo podziałów, będą umieli jednoczyć się coraz bardziej we wspólnej modlitwie wokół Chrystusa, głębiej sobie uświadomią, o ile mniejsze jest to wszystko, co ich dzieli, w porównaniu z tym, co ich łączy...”. – To taka próba, żeby zwrócić nasze spojrzenie właśnie na to, co nas z drugim człowiekiem łączy, a nie tylko na to, co nas dzieli – mówi ks. Tomasz Roda, duszpasterz akademicki.

Tradycyjnie już w kościołach i na ulicach zbierano ofiary na rzecz programu stypendialnego, przeznaczonego na wsparcie edukacyjne uzdolnionej młodzieży. – Każdego roku odkładam specjalnie pieniądze, żeby wrzucić do puszki. Nie mam wiele, ale myślę, że tak najlepiej uczczę pamięć o papieżu: dając szansę młodemu pokoleniu – mówi pani Bożena z Białogardu, jedna z tysięcy osób, które zasiliły konto Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. W ubiegłym roku do puszek w kościołach i podczas zbiórek na ulicach diecezjanie wrzucili łącznie blisko 200 tys. zł. – Nie można nie zauważyć ofiarności mieszkających tu ludzi, którzy sami niejednokrotnie borykają się z problemami finansowymi, a okazują tyle wrażliwości i zrozumienia.

Przez ostatnie sześć lat widzę wielką otwartość serca wiernych, jeżeli chodzi o zbiórkę na ten cel – nie szczędzi pochwał ks. Krzysztof Włodarczyk, koordynujący działania Fundacji w diecezji. Warto wiedzieć, że nie tylko zasilamy konto „Dzieła Nowego Tysiąclecia”. Z jego pomocy korzysta ponad 160 młodych diecezjan: studentów, uczniów szkół ponadgimnazjalnych i gimnazjalnych. W tym roku pomoc finansową otrzyma kolejnych 30 stypendystów. – To żywy pomnik dla Jana Pawła II, którego sam sobie życzył. Dobrze wiedział, z jakimi trudnościami muszą niekiedy borykać się młodzi ludzie, żeby zdobyć wykształcenie. To pomnik, który nie niszczeje, nasz wkład w przyszłość – dodaje ks. Włodarczyk.